Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kreacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kreacja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 kwietnia 2016

Aleksandra Ślifirska „Rekiny biznesu w mediach. Sztuka tworzenia profilu publicznego”

Autor: Aleksandra Ślifirska
Wydawnictwo: PWN


O tym, jak ważne jest SŁOWO, nie trzeba nikogo przekonywać. Owo SŁOWO, a w szerszym znaczeniu – KOMUNIKACJA, jest podstawą tworzenia relacji, tak w życiu prywatnym, jak i zawodowym, zaś od jakości tej komunikacji zależy sprawność i efektywność funkcjonowania oraz społeczny odbiór firmy bądź osoby. Czasami jednak zapominamy, że niezależnie od wielkości firmy, nasza marka wyróżnia nas jako eksperta w jakiejś dziedzinie wiedzy. Pora zatem obalić teorię, że budowanie marki jest konieczne tylko w przypadku dużych przedsiębiorstw. Nic bardziej mylnego – aby przetrwać, aby rozwijać się na konkurencyjnym rynku, aby pozytywnie się wyróżniać, nasza marka musi jasno mówić kim jesteśmy i co sobą reprezentujemy. Dlatego też nie można dłużej ignorować znaczenia komunikacji i budowania marki, nie można dłużej udawać, że żyjemy w oderwaniu od otoczenia.

Z tego właśnie powodu, niezależnie od zawodowego statusu, od tego, czy prowadzimy własne firmy, jesteśmy niezależnymi ekspertami czy pracownikami etatowymi, każdego z nas powinien zainteresować temat związany z kreowaniem marki oraz spójnością wizerunku, tworzeniem profilu publicznego. Właśnie te kwestie zostały poruszone w najnowszej publikacji Aleksandry Ślifirskiej „Rekiny biznesu w mediach. Sztuka tworzenia profilu publicznego”. Opublikowana nakładem wydawnictwa PWN książka stanowi niejako kontynuację, naturalną konsekwencję powstania książki „Medialne lwy dla rekinów biznesu”. Jak pisze autorka: „Tworzenie siebie w przestrzeni publicznej to długi proces podróży w głąb siebie, na który nakładają się doświadczenia, ale i ograniczenia, także te, które zostawiło nam w spadku dzieciństwo”. Dlatego też, pierwszym krokiem w tej podróży może być właśnie lektura książek Ślifirskiej – publikacji adresowanych nie tylko do ludzi z pierwszych stron gazet, nie tylko osób pragnących zadbać o własną markę, nie tylko do liderów biznesu, ale również do tych, którzy zawodowo zajmują się kreowaniem wizerunku czy promocją marki – specjalistów PR oraz rzeczników prasowych.

Książka składa się z trzech części, które składają się na spójną całość, pozwalając nam zrozumieć, jak istotne jest dbanie o komunikację. Pierwszy rozdział stanowi wprowadzenie w ten świat słów i gestów, podkreślenie jego ważkiej roli w naszym życiu oraz znaczenia pierwszego zdania. Dowiemy się również co do komunikacji społecznej mają nieogolone nogi oraz jak się przedstawić, by nas zapamiętano. 

Rozdział drugi stanowi omówienie programu Communication Quest, który autorka prowadzi w Instytucie Komunikacji Medialnej, a podczas którego lider – jak pisze Ślifirska – „kształtuje styl swojej komunikacji, swoje indywidualne piano”. Prawdziwą przyjemnością jest jednak zagłębienie się w rozmowy przeprowadzane z liderami biznesu, które stanowią nie tylko wskazówkę, ale otwierają nas na nowe podejście do tematu komunikacji, pozwalają spojrzeć na pewne kwestie z innego punktu widzenia. Znajdziemy tu wywiad z dr Henryką Bochniarz, założycielką i prezydent Konfederacji Lewiatan, która mówi o komunikacji lidera i o tym, czym powinien charakteryzować się dobry dziennikarz, a także z Piotrem Voelkelem, współwłaścicielem Grupy Kapitałowej VOX, o wadze szczerości, dorastaniu i skuteczności przekazów medialnych. O łowieniu ryb i otwartości autorka rozmawia z Rafałem Brzoską, twórcą paczkomatów, zaś o wiecznej marce osobistej – z Ireną Eris, założycielką i współwłaścicielką firmy Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris. Niezwykle interesujący jest również wywiad z Jackiem Santorskim, psychologiem społecznym zdrowia i biznesu, twórcą Akademii Psychologii Przywództwa, który mówi o roli mediów w swoim życiu, o samoświadomości i dziennikarzach próbujących zniszczyć reputację. W rozdziale tym znajdziemy ponadto rozmowy z Rafałem Bauerem. Jarosławem Zagórowskim i Joanną Przetakiewicz. Trzecia część, której nie waham się nazwać praktyczną, prowadzi nas przez proces budowania marki oraz jej komunikacji z otoczeniem. 

Oznaczenia graficzne występujące w książce pozwalają nam z łatwością dotrzeć do szczególnie interesujących nas treści – dzięki zastosowanej symbolice wiemy, czy mamy do czynienia z poradą, cenną wiedzą, ćwiczeniem, inspirującą myślą, czy może nakreśleniem kontekstu sytuacyjnego. Dzięki temu książka „Rekiny biznesu w mediach…” jest nie tylko fascynującą lekturą, w której uwagę przykuwają szczególnie doskonale przeprowadzone, frapujące wywiady, ale również źródłem cennych wskazówek dotyczących kreowania marki. Przyznam, iż z chęcią przeczytałabym poradnik autorki poświęcony szerzej temu zagadnieniu i takowego będę na rynku w przyszłości wypatrywała. Ślifirska zwraca bowiem uwagę nie na sztuczne kreowanie wizerunku, nie na komercyjne podejście do tematu, ale namawia do naturalności, do dbania o spójność przekazu. Robi to tak subtelnie, a zarazem przekonująco, posługując się słowem z takim mistrzostwem, iż nie mamy wątpliwości, że pozycja ta jest … w pełni spójna z nią samą.

niedziela, 2 czerwca 2013

Mike Dooley "Sztuka kreacji marzeń"

Tytuł: Sztuka kreacji marzeń
Autor: Mike Dooley
Wydawnictwo: Illuminatio







Ogólnoświatowy kryzys, kapryśna aura rujnująca wszelkie plany i niszcząca zbiory, coraz większe wskaźniki zachorowalności na raka, pogłębiające się depresje, akty przemocy świadczące o niskiej wytrzymałości psychicznej – oto obraz XXI wieku. Pozbawieni nadziei coraz częściej rezygnujemy ze swoich marzeń zadowalając się zaledwie egzystencją, wykorzystując zaledwie ułamek swoich możliwości. Udajemy, że poszukujemy szczęścia, ale tak naprawdę gonimy bezmyślnie za czymś, co tak naprawdę mieszka w nas. Jak zatem przetrwać ten czas zwątpienia? Jak przerwać spiralę bezsensu, w którą sami się wikłamy? Jak zacząć spełniać swoje marzenia?
Odpowiedzi na te pytania szukało już wielu mistyków, przewodników duchowych i  wizjonerów. Na półkach księgarni zalegają tysiące książek na ten temat, a w Internecie można znaleźć niezliczone ilości stron poświęconych tematyce duchowości, samorealizacji i spełnianiu marzeń. Dlaczego zatem coraz więcej ludzi czuje, że utknęło w martwym punkcie? Dlaczego światłe rady, które są na wyciągnięcie ręki nie pomagają nam uleczyć duszy? Może dlatego, że lektura książek czy treści internetowych niczego nie zmieni, jeśli nie znajdziemy w sobie choć maleńkiej iskry, stanowiącej bodziec do zmian.
O tym, jak ważne jest działanie pisze Mike Dooley, były audytor firmy PricewaterhouseCoopers, były współwłaściciel firmy zajmującej się sprzedażą koszulek z nadrukami, a obecnie – mówca, autor wielu książek i nagrań z dziedziny motywacji i kreacji własnej rzeczywistości. „Sztuka kreacji marzeń. Najprostszy sposób na wprowadzenie pozytywnych zmian”, opublikowana przez wydawnictwo Illuminatio, to najnowsza pozycja autora, która co prawda nie zmieni naszego życia w ciągu kilku minut, ale pozwoli znaleźć w sobie siłę oraz dostarcza narzędzia przydatnego do kształtowania nowego siebie.
Jak pisze sam autor, niniejsza książka „to najbardziej dogłębna z napisanych (…) do tej pory publikacji na temat mechanizmów, którymi rządzą się czas i przestrzeń”. W ośmiu rozdziałach Dooley wykłada nam zasady działania tych mechanizmów oraz pokazuje, jak poprzez działanie (!) wykorzystać je do realizacji swoich indywidualnych celów. Tłumaczy na czym polega prawo przyciągania, funkcjonujące w myśl zasady „myśli stają się rzeczami”. Oddaje w nasze ręce wspaniałe narzędzie przekonując, że jesteśmy twórcami, którzy mogą kształtować rzeczywistość za pomocą myśli. Co więcej, autor zauważa, iż nie istnieją żadne czynniki ki, które mogłyby osłabić tę moc w nas tkwiącą, są one bowiem niezależne od karmy, ani aniołów. Obdarzone własną energią i siłą życiowa myśli są w stanie wykreować wszystko, dlatego też tak ważna jest ich jakość.
Kluczem do otwarcia się na zmiany proponowane przez autora, na moc, której istnienie nam uświadamia, jest zrozumienie, że jesteśmy istotami o boskiej naturze, że stanowimy pierwotną energię, że wyłoniliśmy się z „Boskiej Inteligencji poprzedzającej czas i przestrzeń”. Skoro zatem jesteśmy dziełem boskiej istoty i nie istnieje żadne przekonujące wyjaśnienie naszej obecności na tej ziemi, to oznacza, że sami podjęliśmy decyzję, by znaleźć się dokładnie tu i dokładnie teraz. I w konsekwencji – jeśli jesteśmy dokładnie w tym miejscu, w którym powinniśmy być, kierowani przyczynami, dla których się pojawiliśmy, to nie ma dla nas rzeczy niemożliwych – wszak sprzyja nam Wszechświat.
Dooley nakłania nas do sięgnięcia pamięcią do wszystkich marzeń i myśli, które stały się już rzeczywistością. Takie powiązanie odniesionych sukcesów z tym, co chcielibyśmy osiągnąć w przyszłości, znacząco zwiększy wiarę w naszą moc sprawczą i uświadomi, że materializowanie myśli naprawdę działa! Z książki dowiemy się także jak możemy sprawić własny cud (tak, to również leży w granicach naszych możliwości) oraz jak posługiwać się stworzoną przez autora Matrycą, która pomaga uzyskać pełną jasność i zrozumienie swoich celów i pragnień. Bez tego bowiem, bez określenia celu naszych dążeń, podróż nie będzie miała sensu.
„Sztuka kreacji marzeń. Najprostszy sposób na wprowadzenie pozytywnych zmian” nie stanowi obietnicy zmian, ale zbiór narzędzi i rad, jak te zmiany przeprowadzić. Niezbędne do tego jest działanie (o czym zazwyczaj zapominamy) oraz określenie kierunku oraz punktu docelowego. Często to bowiem brak świadomości tego, do czego tak naprawdę dążymy, co chcemy osiągnąć, jest podstawową przeszkodą w realizacji naszych marzeń. Dooley w niezwykle sugestywny, prosty sposób, posługując się przykładami (w tym przykładami z własnego życia) uświadamia nam, jak wiele mamy możliwości zmiany istniejącego stanu rzeczy. Przecież, jako istoty boskie, mamy nawet moc czynienia cudów…