Autor: Malwina Huńczak
Wydawnictwo: Edgard (Samo Sedno)
Pytani o słabe strony w trakcie rozmowy z pracodawcą, bardzo często – za radą internetowych serwisów – podajemy perfekcjonizm. Tak naprawdę jednak ma od dwa wymiar, a jeden z nich potrafi być dla nas naprawdę zgubny i pociągać za sobą negatywne konsekwencje. Zewnętrzny przymus bycia idealnym, dążenia do tego ideału w swojej definicji jest często przesadny. Wiąże się z nim bowiem poczucie, że inni będą nas cenili wyłącznie wówczas, kiedy będziemy bez zarzutu, nieskazitelni. Tymczasem, jako ludzie, jesteśmy jednostkami ułomnymi, nie jesteśmy w stanie być idealni we wszystkich sferach życia. I choć wystarczyłoby, byśmy byli po prostu bardzo dobrzy, to perfekcjonista nigdy nie jest z tego stanu zadowolony. W rezultacie doświadcza stresu, poczucia beznadziei, depresji, uzależnia swoje samopoczucie od opinii innych i / lub, w obawie przed krytyką bądź przed porażką, nie podejmuje działania. I choć perfekcjonizm może być rozumiany nieco inaczej przez różne jednostki, to jednak, gdy zauważysz u siebie przekonanie, że poczucie wartości uzależnione jest od sukcesów bądź masz trudności w osiąganiu celów, bowiem nadmiernie koncentrujesz się na detalach, na tym, by wszystko było idealne, pora na interwencję.
