czwartek, 13 czerwca 2019

Załuski Grzegorz "Negocjacyjne ZOO. Strategie i techniki negocjacji w pigułce. Karty"

Tytuł: Negocjacyjne ZOO. Strategie i techniki negocjacji w pigułce. Karty 
Autor: Załuski Grzegorz 
Wydawnictwo: MT Biznes 



Termin „negocjacje” ma swoje źródło w słowie negotium co oznacza interes i jest zapożyczony ze słownictwa handlowego, gdzie jedną z pierwszych form negocjacji było targowanie się. Zbigniew Nęcki przedstawił kiedyś negocjacje jako sekwencję wzajemnych posunięć, za pomocą których strony dążą do osiągnięcia najkorzystniejszego rozwiązania częściowego konfliktu interesów, przy czym muszą one posiadać świadomość częściowej wspólnoty interesów, bez czego właściwie nie możemy mówić o negocjacjach. Ta sekwencja posunięć to nie tylko wymiana słów, wypowiedzi przy negocjacyjnym stole, ale także towarzyszące im działania, znacząco determinujące wyniki rozmów. Jeszcze do niedawna, w Polsce termin „negocjacje” był zarezerwowany wyłącznie dla świata polityki i dyplomacji, jednak dziś jesteśmy już świadomi, że właściwie negocjujemy na każdym kroku, także w codziennym życiu, i osobistym i zawodowym. Zatem chcąc skutecznie uczestniczyć w życiu gospodarczym, ale także funkcjonować na godziwych warunkach w domu, warto nauczyć się negocjować! 

Należy jednak pamiętać, że negocjacje nie są walką, w której koniecznie trzeba odnieść zwycięstwo „po trupach do celu”, ani towarzyskim spotkaniem służącym wymianie poglądów. To raczej trudny i skomplikowany proces podejmowania decyzji, w którym strony starają się doprowadzić do podjęcia wspólnie decyzji umożliwiającej realizację przynajmniej części interesów. 

I choć negocjacje nie są tak naprawdę grą – nie mają bowiem ściśle z góry określonych zasad, to grę rzeczywiście przypominają, dlatego warto wykorzystać tę analogię by … negocjowania się nauczyć. Jak to zrobić efektywnie? Można sięgnąć po karty, dostępne dzięki Wydawnictwu MTBiznes, które ułatwią przyswojenie podstawowych technik i pojęć z negocjacjami związanymi. Talia kart „Negocjacyjne ZOO” to doskonały sposób na praktyczną naukę negocjacji – znajdziemy w niej 54 karty, które można wykorzystać w dowolny sposób, w zależności od naszych preferencji i/lub kreatywności. Możemy potraktować je jak fiszki lub też karty do gry (zagraj w grę, którą lubisz), ucząc się negocjowania niejako „przy okazji”. 




Dzięki tej niezwykłej talii dowiemy się, czym jest salami (i nie mam tu na myśli suchej, długodojrzewającej kiełbasy), o co chodzi z optykiem z Brooklynu oraz w jakiej sytuacji mamy do czynienia z gwarancją bezpieczeństwa. Poznamy również specyfikę negocjatora, optymalne techniki negocjacji, zajmiemy „rosyjski front”, a nawet znajdziemy … zdechłą rybę. 

Zawartość merytoryczna talii kart pozwala niemal bez wysiłków poznać nam podstawy negocjacji, a przy tym możemy rozegrać całkiem niezłą partię … To sprawia, że karty „Negocjacyjne ZOO” to nie tylko ciekawostka, ale również wspaniały sposób na szybkie przygotowanie do negocjowania, sposób na powtórzenie i utrwalenie wiadomości, rozrywka dla praktyków, a także doskonały materiał do ćwiczeń dla wykładowców negocjacji. Warto ponadto wspomnieć, że „Negocjacyjne ZOO”, to również książka Grzegorza Załuskiego (recenzja TU), która w praktyczny sposób prezentuje techniki i style negocjacyjne, wprowadzając podział negocjatorów na określone typy i przyrównując ich do pewnych gatunków zwierząt. Z książką i talią kart negocjowanie okaże się nieporównywalnie łatwiejsze, zatem spróbuj i zostań mistrzem negocjacji! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz