Autor: Dan Zigmond
Wydawnictwo: Kobiece
Ostatnie lata przyniosły nieskończone możliwości realizowania się na płaszczyźnie zawodowej. Paradoksalnie, czasy pandemii wpłynęły korzystnie na rozwój zdalnych form zatrudnienia, a także na wdrożenie wiele rozwiązań sprzyjających realizacji zadań z dala od biura. Ale to tylko bodziec do przyspieszenia rozwoju technologicznego, z którym i tak od pewnego czasu mieliśmy do czynienia. Dzięki niemu możliwe jest zrealizowanie większej liczby czynności, łączenie się z partnerami biznesowymi na drugim końcu świata czy uczestniczenie w czasie rzeczywistym w międzynarodowej konferencji, ale jednocześnie ten rozwój, a właściwie skok technologiczny przyniósł ze sobą mnóstwo nowych bodźców, presje bycia zawsze online i nieustannego trzymania ręki na pulsie. Pociągnął również zwiększone wymagania przełożonych, a także liczne dystraktory oraz permanentny stres. Ten stres pociąga za sobą długofalowe konsekwencje, zarówno jeśli chodzi o zdrowie samego pracownika i jego efektywność pracy, jak i koszty ponoszone przez pracodawcę, a wreszcie całe społeczeństwo. Co najgorsze, permanentny stres nie dotyczy tylko osób, które nie lubią swojej pracy, ale również tych, którzy są zadowoleni z tego co robią, lecz brak pieniędzy i /lub nadmiar zadań z tą pracą związanych sprawiają, że zaczynają oni obserwować różnego rodzaju symptomy stresu.

