Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiśniewski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiśniewski. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 sierpnia 2014

Janusz L. Wiśniewski "Ślady"

Tytuł: Ślady
Autor: Janusz L. Wiśniewski
Wydawnictwo: Literackie



Janusz L.Wiśniewski to marka. Autor, znany szczególnie z powieści „S@motność w Sieci”, która ma zarówno szerokie grono zwolenników, jak i przeciwników, odznacza się niezwykłym zmysłem analitycznym, pozwalającym rozkładać każde uczucie, każdą emocję na czynniki pierwsze. Widać to szczególnie w jego krótkich formach, gdzie w kilkuset zdaniach, słowach ujmuje treści ważne, głębokie, zapadające w pamięć mocnej, niż jego powieści.
Nie inaczej jest w przypadku doskonałego zbioru opowiadań „Ślady”, opublikowanego nakładem wydawnictwa Literackiego. Zawarte w tomie szesnaście tekstów pochodzi z miesięcznika „Pani”, na którego łamach drukowane były w latach 2012 do 2014. Cieszę się, że teraz zyskały nowe życie, bowiem odznaczają się wyjątkowym pięknem oraz siłą rażenia. To jedne z tych opowiadań, do których wraca się nawet po latach, by wspominać, oddawać się refleksyjnym myślom, analizować i wyciągać wnioski.
Każde z prezentowanych przez Wiśniewskiego opowiadań jest inne, jednak niezmiennie zachowują one wysoki poziom. To jedna z niewielu publikacji, gdzie nie sposób jest wyłonić wśród innych tekstów tego jedynego, który szczególnie zwraca nasza uwagę. Nie sposób, bowiem tworzą one pewną całość, może niekonwencjonalną, może nieszablonową, a jednak zajmując się różnymi aspektami miłości i straty, kreślą historię ludzkiego życia.
Mamy zatem opowieść o trudach zapominania, o mozolnym, długotrwałym procesie, który tak naprawdę nigdy nie jest zakończony („Zapominanie”), mamy tragiczną i smutną w swej wymowie historię Giny, mogącej stanowić odbicie wszystkich gwiazd i gwiazdeczek, które za pomocą operacji plastycznych usiłują zaklinać czas, przedłużyć sobie młodość i … miłość („Gabinety figur roztopionych”).
„Straciłam w krótkim czasie sukienkę, przyjaciółkę i męża (…) Ale straciłam także, na całe szczęście, to naiwne złudzenie, że warto czekać w życiu na wyjątkowe wieczory” – mówi bohaterka opowiadania „Sukienka” przekonując nas, że odkładanie na później, że wyczekiwanie na właściwy moment, może przynieść tylko rozczarowanie. Właściwy czas jest bowiem tu i teraz, a kluczem do spełnienia jest nauczyć się wykorzystywać chwilę i czerpać z niej pełnymi garściami.
Wzruszeniu poddajemy się podczas lektury opowiadania „Chciej żyć…” przekonującego, że również osoba niepełnosprawna, jest osobą uprawnioną do tego, by kochać i być kochaną. O grzechu, ale i o rzekomej miłości, która jednak nie potrafi wybaczać, pisze autor w „Dziejach grzechu”, czyli opowieści o zarobkowaniu ciałem. Z kolei „Ślady” poruszają temat egoistycznej i zaborczej miłości córki do ojca.
To tylko kilka z opowiadań Wiśniewskiego zawartych w tomie pod wspólnym tytułem „Ślady”. Trudno tu przytoczyć wszystkie teksty, trudno jest zachwycić się jednym, bowiem każdy z nich ma inną barwę, inne nasycenie, inną emocjonalność, choć tę samą wrażliwość autora. O takich opowiadaniach mówi się, że należy je sączyć leniwie, delektować się nimi, napawać w myślach pięknem słów. One wszystkie składają się na niezwykły i niejednoznaczny obraz miłości, obraz, który wciąż chce się oglądać. 

środa, 8 sierpnia 2012

Sonia Ross "Tata"

Tytuł: Tata
Autor: Sonia Ross
Wydawnictwo" Prószyński i S-ka










Jaką rolę we współczesnej rodzinie odgrywa ojciec? Czy jest tylko „dodatkiem” do mamy, czy też czynnie angażuje się w wychowanie dziecka, współuczestnicząc w jego życiu i wprowadzając w fascynujący świat? Obecnie, kiedy idea patriarchatu zaczyna zanikać, a rodzice dzielą pomiędzy sobą obowiązek utrzymania rodziny, powinni dzielić także opiekę nad potomkami. Czy tak rzeczywiście jest?
O współczesnym modelu ojca, o swoich wspomnieniach z dzieciństwa oraz o tym, jakie wzorce przekazują swoim dzieciom, mówią znane postacie ze świata kultury i sportu. Stefan Friemann, Andrzej Grabowski, Krzysztof Hołowczyc, Tomasz Karolak, Andrzej Krzywy, Łukasz Nowicki, Bartosz Obuchowicz, Przemysław Saleta, Tomasz Sekielski, Marek Siudym, Krzysztof Skiba, Michał Wiśniewski, Tadeusz Woźniak i Xawery Żuławski zwierzają się Sonii Ross, dziennikarce i autorce bajek dla dzieci, co tak naprawdę w ich życiu znaczy słowo „tata”. Zbiór tych wywiadów, opublikowany przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka nie mógł otrzymać innego tytułu, jak właśnie „Tata”.
Książka Sonii Ross to pozycja wyjątkowo szczególnie w czasach, kiedy coraz więcej ojców odkrywa uroki wychowywania dziecka, a nie tylko obserwowania, jak dorasta. Tata XXI wieku zastępuje mamę w pielęgnacji noworodka, decyduje się na urlop ojcowski, kiedy wraca ona do pracy i cieszy się z każdej chwili spędzonej z synem. A jak to wygląda w przypadku rozmówców autorki? Jakimi są ojcami? Jakie wzory ojcostwa wynieśli domu?
Friedman opowiada o odejściu ojca, o wolności wyboru, jaką daje swoim synom, o wychowaniu w duchu rodzin i poczuciu bezpieczeństwa. Andrzej Grabowski dał się namówić na opowieść o tym, jak wychowuje się „tatusiowe córeczki”, zaś Krzysztof Hołowczyc przekonuje, że zadaniem rodziców, jest zbudowanie solidnego fundamentu moralnego. Ten właśnie wywiad przeczytałam z prawdziwą przyjemnością czując siłę płynącą od rajdowca i przekonanie, że cokolwiek się wydarzy, nie złamie on wpojonych przez ojca zasad.
Nie sposób przytoczyć tu wszystkich zapisków z rozmów, bowiem odbyłoby się to ze stratą dla ich głębokiego, umoralniającego przesłania. Bohaterowie wywiadów mówią o ojcostwie w taki sposób, że powinni być bodźcem dla tych, którzy świadomie decydują się usunąć w cień partnerki i to jej powierzyć całkowicie wychowanie dziecka, aby ponownie przemyśleli oni swoją decyzję, a także wzorem dla tych, którzy aktywnie uczestniczą w życiu dziecka.  Rozmowy z tymi osobami, choć znanymi z pierwszych stron gazet, przekonują, że są oni zwykłymi ludźmi pełnymi wątpliwości, borykającymi się z przeciwnościami, ale oddanymi sprawie rodzicielstwa.
Bycie tatą jest powodem do dumy - tak można śmiało powiedzieć, po lekturze książki Sonii Ross. A cytując Przemysława Saletę pytanego o oddanie nerki córce: „Gdy się kogoś kocha, to nie jest bohaterstwo. Tak zrobiłby każdy rodzic” jestem przekonana, że z takimi wzorami polski tata z dumą pchać będzie wózek. W końcu nie ma nic piękniejszego niż bezzębny uśmiech malucha podczas spaceru, czy pierwsze słowo dorastającego brzdąca, brzmiące  „tata”.

Recenzja została umieszczona również na stronach wortalu literackiego Granice.pl