Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zniknięcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zniknięcie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 maja 2024

Bianki Iosivoni "Wybacz. To dla twojego dobra"

Tytuł: Wybacz. To dla twojego dobra
Autor: Bianki Iosivoni
Wydawnictwo: Jaguar


Na ile możemy poznać drugiego człowieka? Na ile możemy powiedzieć, że znamy swojego męża czy partnera? Na ile możemy być pewne, że nigdy nas nie zawiedzie i nie skrzywdzi? Historia pokazuje, że wstępując w związek bardzo często pokazujemy drugiej osobie swoją „lepszą” stronę, bardzo wygładzone oblicze, które wydaje się jeszcze wspanialsze w trakcie pierwszego etapu związku, zakochania. Różny jest czas, po którym zdejmujemy maskę, ukazując swoją prawdziwą twarz. Niekiedy taka odsłona prawdziwego Ja jest warunkowana czynnikami zewnętrznymi, presją, stresem, niekiedy to druga osoba prowokuje do tego, by pokazać, do czego jesteśmy zdolni. Wówczas taką prawdziwą twarz można zaakceptować, wszak my też nie jesteśmy idealni, albo … uciec. Szczególnie wówczas jest to wskazane, kiedy za piękną maską w rzeczywistości kryje się potwór.

czwartek, 19 grudnia 2019

Melinda Leigh "Jej ostatnie pożegnanie"

Tytuł: Jej ostatnie pożegnanie 
Autor: Melinda Leigh 
Wydawnictwo: Editioblack 



Więź łącząca matkę z dzieckiem jest niewytłumaczalna, to nie tylko bezwarunkowa miłość, ale pierwiastek sprawiający, że rodzicielka odbiera nawet najbardziej subtelne sygnały płynące ze strony dziecka i jest w stanie odpowiednio wcześnie zareagować. Sama biologia odpowiada za większość bezwarunkowych reakcji matki, zaś wyjątkowa relacja z dzieckiem powstaje jeszcze w czasie ciąży. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy matka cierpi na depresję poporodową – wówczas może nie tylko podchodzić do dziecka z niechęcią, negować jego istnienie, próbować się go pozbyć lub … pozostawić malucha i zrezygnować niejako z rodzicielstwa. 

środa, 3 maja 2017

Magdalena Zimniak "Odezwij się"

Tytuł: Odezwij się
Autor: Magdalena Zimniak
Wydawnictwo: Prozami


„Rozum i skrucha to zawsze dwie rzeczy, które zjawiają się zawsze zbyt późno” – twierdził żydowski pisarz, Szolem Alejchem. I trudno odmówić mu racji, choć taj naprawdę człowiek, jako istota ułomna i grzeszna, wciąż popełnia błędy. Sztuką jest uczyć się na nich, ale niekiedy samo wyciągnięcie wniosków, czy też głęboki żal nie wystarczą. Są bowiem takie błędy, który pociągają za sobą daleko idące skutki, uruchamiają trudną do zatrzymania reakcję. Są niczym trzepot motyla, który tysiące kilometrów dalej przeradza się w śmiercionośny huragan.