Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skansen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skansen. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 sierpnia 2021

Podróże z dzieckiem: Z wizytą w Pszczynie

Brama Wybrańców na pszczyńskim rynku
W tym roku lato nas nie rozpieszcza, dlatego warto wykorzystywać każdą okazję do wyjazdu. Co prawda w sobocie do idealnego dnia na podróż było daleko, ale i tak bezdeszczowa prognoza sprawiła, że postanowiłyśmy wybrać się z Klarą do Pszczyny. Celem nie był tym razem zamek (pisałam o nim TU), ale skansen i park. Z dworca szłyśmy do parku nieco okrężną drogą, dzięki czemu miałyśmy okazję podziwiać też rynek, który zachował średniowieczny układ przestrzenny, a który ostatnio z uwagi na brak czasu, potraktowałam nieco "po macoszemu". Do Pszczyny bez problemu dostaniemy się pociągiem. Z Sosnowca bezpośredni był co prawda rano, ale ja zdecydowałam się poczekać na nieco większą temperaturę i jechać późniejszym, z przesiadką w Katowicach. Za bilet w obie strony zapłaciłam niecałe 19 zł.

czwartek, 1 lipca 2021

Podróże z dzieckiem: Skansen w Chorzowie

Minął już co prawda niemal miesiąc od naszej wyprawy do chorzowskiego skansenu, ale tyle się działo, że nie było możliwości, żeby podzielić się z Wami wrażeniami. Szczególnie, że byłam tam pierwszy raz, a choć wyprawę planowałam wielokrotnie, a zawsze coś stawało na przeszkodzie. Mimo iż jest to niedaleko od Sosnowca, po urodzeniu Klary, odwiedziny w skansenie stały się już prawdziwym wyzwaniem. 

Bilet wstępu do skansenu to 12 zł. Dużo, biorąc pod uwagę, że tak naprawdę mamy do obejrzenia kilkanaście chat, co prawda malowniczych, ale usytuowanych pośród łanów trawy, która kosiarki nie widziała już dawno. Dużo do życzenia pozostawiają również ogrody przed chatami - zdecydowanie zabrakło tam mojej mamy, która natychmiast zabrałaby się do plewienia. 

niedziela, 24 lipca 2016

Niedziela w Chorzowie, czyli WPKiW to nie wszystko!

Niedzielny, słoneczny poranek zainspirował mnie do tego, by wyruszyć w miejsce, które mnie zachwyci i wyciszy po tygodniu pracy. Wybór parł na Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku im. gen. Jerzego Ziętka (WPKiW), zaś korzystając z okazji zwiedziłam również sam Chorzów. Zarówno Wesołe Miasteczko jak i ZOO trącą nieco myszką i przydałaby się spora kwota na inwestycje, ale sam park zachwyca, między innymi różnorodnością atrakcji dla dużych i małych. Jednak, jako że nie samym parkiem człowiek żyje, oto krótki przegląd miejsc, które warto w Chorzowie zobaczyć, mając do dyspozycji jeden dzień i środki komunikacji publicznej.