sobota, 2 czerwca 2018

Agnieszka Jeż, Paulina Płatkowska "Ciasteczko z wróżbą"

Tytuł: Ciasteczko z wróżbą 
Autor: Agnieszka Jeż, Paulina Płatkowska 
Wydawnictwo: Edipresse 


Nie ma chyba osoby, która by dziś nie słyszała o słynnych chińskich ciasteczkach z wróżbą, a nawet nie próbowała choć raz za ich pośrednictwem poznać przyszłości. I nie ma znaczenia fakt, iż te słodycze tak naprawdę zostały wymyślone w japońskim Kioto, ani to, że wartość takiej wróżby jest nikła, a nawet więcej – niczym samospełniająca się przepowiednia może negatywnie zaważyć na naszych losach. 
Przepowiadanie przyszłości to nie tylko dar, ale potężna, obwarowana wieloma zasadami i regułami umiejętność, wymagająca szerokich kompetencji i wieloaspektowego spojrzenia na drugiego człowieka. Wróżbami, ale też wszystkim co związane z mistycyzmem, zainteresowana jest Roma, nieszablonowa matka poukładanej Renaty. Po nagłej śmierci ojca, córka przejęła niemal całkowitą odpowiedzialność za dom i pomysły ekscentrycznej rodzicielki, która od lat marnuje swoje talenty pracując jako urzędnik. Do owych talentów nie zalicza się jednak sztuka kulinarna, o czym Renata wie już od dziecka, dlatego z takim zaskoczeniem przyjmuje od matki dodatek do urodzinowego prezentu – własnoręcznie upieczone ciasteczko z wróżbą. Jeszcze nie wie, że słowa zapisane na małej karteczce determinować będą jej przyszłość, a samo wręczanie takiego ciasteczka, stanie się wieloletnią tradycją. Szkoda tylko, że przez długie lata wróżby z ciasteczka będą przynosiły łzy i rozczarowania… 

O tym, jak potoczy się życie Renaty po odczytaniu wróżby możemy przekonać się dzięki książce Agnieszki Jeż i Pauliny Płatkowskiej. Dwie przyjaciółki, redaktorki i felietonistki jednego z portali dla kobiet, stworzyły powieść dla kobiet takich, jak one same. Dla kobiet, jakimi jest większość z nas – pełnych wątpliwości, a jednak mimo przeciwności losu, odważnie idących przed siebie. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Edipresse książka pt. „Ciasteczko z wróżbą”, to wspaniała powieść obyczajowa, pełna kolorytu lat 80., 90., a także współczesnych realiów, stanowiących tło dla wydarzeń, których główną bohaterką jest właśnie Renata. 

Jej życie jest tak poukładane, jak ona sama. Taka ma być też jej przyszłość – z doskonale zdaną maturą i perfekcyjnym niemieckim Renata wybiera się na studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim. Przed rozpoczęciem nauki, w celu zebrania funduszy, ale też wyrwania się z szarej Polski i doskonalenia języka w praktyce, dziewczyna wyjeżdża do Niemiec, do Gőrlitz, gdzie pracować ma jako opiekunka starszego pana po wylewie, Hansa Sztompke. Wyruszając w drogę nawet nie przypuszcza, jaką niespodziankę szykuje jej los. W skromnej, przyszłej studentce syn mężczyzny, którym ma się opiekować, Gerard, dostrzega młodą kobietę i przyszłą towarzyszkę jego życia. Mimo dzielącej ich różnicy trzydziestu lat i Renata powoli przekonuje się do szarmanckiego pracodawcy, przyjmując ostatecznie pierścionek zaręczynowy. Niestety, prezent urodzinowy, którego zapragnął Gerard – wspólnie spędzona noc – okazuje się być dla mężczyzny śmiertelny. Co więcej, para nie zdążyła się jeszcze pobrać, zatem Renata zmuszona jest wracać do Polski, otępiała z bólu, przerażona, a na dodatek … w ciąży. 

Co przyniosą Renacie kolejne wróżby i kolejne lata jej życia? Przekonamy się o tym dzięki wzruszającej, ciepłej opowieści, która pełna jest blasków i cieni, dokładnie tak, jak życie. Mimo iż egzystencję Renaty można przyrównać do sinusoidy – raz jest wspaniale, a raz tragicznie – to kobieta za każdym razem podnosi się po ciosach zadanych jej przez życie. Głównie jest to zasługa jej wspaniałej matki, która wcale nie jest taka nieporadna, jak by się wydawało. Wręcz przeciwnie, jest wspaniałą, wciąż młodą duchem kobietą, która ma odwagę żyć i nie zagląda w metrykę. Tego musi nauczyć się też Renata, jeśli chce być szczęśliwa, jeśli chce, by wróżby z ciasteczek nareszcie jej sprzyjały… 

Wspaniałe postacie nakreślone w powieści „Ciasteczko z wróżbą” to nie jedyny atut książki. Doskonale poprowadzona fabuła, a także niezwykle plastycznie odwzorowane tło, budzące nostalgię w każdym, kto miał szansę dorastać w burzliwych latach 80. czy przełomowych 90., uzupełniają tę znakomitą powieść, dodając jej smaku i sprawiając, że doskonale odnajdujemy się w jej klimacie. I nawet po zakończeniu lektury, historia ta wybrzmiewa w nas jeszcze przez kilka chwil, sprawia, że i my zastanawiamy się nad tym, czy jesteśmy najlepszą wersją siebie, czy na pewno mamy w sobie tyle spontaniczności, szaleństwa, elastyczności, by … sięgnąć po własne szczęście, by sięgnąć po ciasteczko z wróżbą!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz