W tym roku postanowiłam rozszerzyć świąteczne menu o przekąski na ostro/słonko. Dlatego też na stole pojawiły się babeczki faszerowane pastą jajeczną oraz - prawdziwe odkrycie - babeczki szpinakowe z serem feta. Biorąc pod uwagę fakt, że osobiście nienawidzę szpinaku, to wielkie wyzwanie. Ale babeczki okazały się świetnym sposobem na "przemycenie" go. W tych babeczkach zupełnie mi nie przeszkadzał, rozkoszowałam się za to smakiem fety.
