Nie przepadam za pączkami, dlatego – poza rzadkimi okazjami, kiedy skuszona ich zapachem czy wyglądem po nie sięgam – nie należą do moich ulubionych słodkich przekąsek. Wyjątkiem nie jest nawet tłusty czwartek, kiedy to zamiast ociekających lukrem pączków, na moim stole królują faworki. Oczywiście własnoręcznie robione, bowiem tylko wówczas mam gwarancję ich świeżości i niezmiennie delikatnego, a zarazem słodkiego smaku. W tym roku proponuję Wam przepis na tzw. chrust karnawałowy. Smacznego:-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pączki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pączki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 8 lutego 2018
czwartek, 23 lutego 2017
Ile pączków zjadłeś, czyli Tłusty Czwartek!
Zapowiedzią nadchodzącego końca zapustów jest czwartek – od tłustych biesiad zwany tłustym, niezwykle hucznie i wesoło obchodzony. W ten dzień nie można obejść się bez tradycyjnych pączków czy faworków, które kiedyś smażono prawie w każdym polskim domu. W końcu nie bez przyczyny funkcjonuje powiedzenie: Powiedział nam Bartek, że dziś tłusty czwartek; myśmy uwierzyli, pączków nasmażyli. Tradycja nakazywała, by w tym dniu gospodyni upiekła pączki dla domowników. W przeszłości pączki były bardzo dużych rozmiarów, wypiekano je z ciasta chlebowego i nadziewano skwarką ze słoniny.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
