Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piękno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piękno. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 października 2020

Marta Kucińska "Joga Piękna"

Tytuł: Joga Piękna 
Autor: Marta Kucińska 
Wydawnictwo: Sensus 



Nasze życie jest nieustannym zmaganiem się z czasem. Wciąż nam jest go zbyt mało, wciąż staramy się zrobić wszystko, by wykorzystać go jak najbardziej efektywnie. Niestety z czasem związany jest jeszcze jeden aspekt, o którym zaczynamy myśleć zbyt późno, a mianowicie starzenie się. Upływ czasu jest bowiem zauważalny również na naszej skórze, a z biegiem lat coraz bardziej zdajemy sobie sprawę, jak bardzo się zmieniamy, jak bardzo pogłębiają się nasze zmarszczki, a skóra traci jędrność. Wpływ na to ma każdy pojedynczy dzień, a choć początkowo to lekceważymy, to po 25. roku życia nagle zaczynamy dostrzegać pogłębiające się zmarszczki mimiczne, bruzdy na czole czy te odchodzące od skrzydełek nosa w kierunku ust. Te zmiany nie ograniczają się niestety tylko do zmarszczek, z biegiem czasu zmienia się bowiem kształt naszej brody, nosa a także policzków. A to tak naprawdę początek destrukcyjnego wpływu czasu na komórki naszego organizmu. 

poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Jak najlepiej nawilżyć twarz

Źródło: melancholiaphotography z Pixabay
O tym, jak cenna jest woda dla naszego organizmu, nie trzeba nikogo przekonywać. Istotne jest jednak nie tylko przyjmowanie odpowiedniej ilości płynów, ale również nawilżanie skóry od zewnątrz. Ta bowiem, szczególnie po upalnym lecie i przebywaniu w klimatyzowanych pomieszczeniach, jest wyjątkowo wrażliwa i potrzebuje naszego wsparcia. W tym roku po to wsparcie sięgnęłam na kosmetyczną półkę, wybierając produkty Mixa. 

niedziela, 9 czerwca 2019

Natasza Socha "(Nie)piękność. Ile jest warta twoja uroda?"

Tytuł: (Nie)piękność. Ile jest warta twoja uroda?
Autor: Natasza Socha 
Wydawnictwo: Edipresse Książki 


Wraz z upływem czasu zmieniają się kanony piękna, zaś to, co kiedyś było modne, teraz jest passe. Nie zmieniło się jednak nieustanne dążenie do ideału, niezależnie od tego, czy oznaczałby on rubensowskie kształty, anorektyczką sylwetkę czy figurę przypominającą nieproporcjonalną z anatomicznego punktu widzenia lalkę Barbie. Co więcej, w tym dążeniu jesteśmy gotowi na wiele poświęceń, znosimy ból i niewygody, wydajemy mnóstwo pieniędzy na operacje plastyczne, kosmetyki „poprawiające” urodę bądź tuszujące jej niedoskonałości, katujemy się dietami, odmawiając sobie wszystkiego. Czy jesteśmy szczęśliwi z tego powodu? Czy osiągając to piękno, potrafimy się nim cieszyć czy raczej drżymy nieustannie, by go nie utracić? Czy takie sztuczne piękno jest rzeczywiście pięknem czy raczej maską, pod którą być może chowa się naprawdę urocza osoba, której jednak nie można poznać, bowiem sama zapomniała, kim jest?