sobota, 15 lipca 2017

Z wizytą w Sopocie

Pobyt w Gdyni lub w Gdańsku warto potraktować jako okazję do odwiedzenia Sopotu, czyli pięknego uzdrowiska w sercu Trójmiasta, położonego nad bałtycką plażą. To najbardziej prestiżowy ośrodek wypoczynkowy na polskim wybrzeżu i tę klasę czuje się zarówno w wyglądzie miasta, jego ofercie usługowo-handlowej, jak i – niestety – cenach. 

Nuta historii

Nazwa miasta pochodzi od słowiańskiego słowa oznaczającego potok. Po raz pierwszy pojawiła się ona w dokumentach w 1283 roku w pisowni „Sopoth”, zaś kilka lat później, w 1291 roku wystąpiła już jako „Sopot”. Początkowo była to niewielka osada rybacka, która w 1283 roku została ofiarowana oliwskim cystersom jako zadośćuczynienie za ziemie zabrane im przez Krzyżaków. Zarządzana przez zakon wioska została po I rozbiorze Polski skonfiskowana i przyłączona do Prus. 

Sopot znajduje się na liście polskich uzdrowisk dopiero od 1999 roku, wcześniej było to znane kąpielisko nadmorskie i popularny ośrodek wypoczynkowy. Początki myślenia o turystycznym charakterze miejscowości związane są z osobą oficera wojsk napoleońskich, Jeana George`a Haffnera, który w Gdańsku-Brzeźnie, a następnie w Sopocie – w 1823 roku, uruchomił zakład kąpielowy, a rok później Dom Kuracyjny oraz założył park. Za sprawą linii kolejowej łączącej Berlin z wybrzeżem, pod koniec XIX w. Sopot przeżył lata gwałtownego rozkwitu, co doprowadziło do nadania w dniu 8 października 1901 roku praw miejskich.

Jako uzdrowisko, Sopot został odkryty po raz kolejny w 1974 roku, kiedy w trakcie prac wiertniczych, na głębokości ponad 800 m natrafiono na wydajne złoża wód chlorkowo-sodowo-jodkowych. Do Sopotu przyjeżdżają pacjenci z chorobami narządów ruchu, reumatycznymi i układu oddechowego.


Co zobaczyć?

Nawet jeśli nie planujemy spędzić w Sopocie wiele czasu (my mieliśmy tylko kilka godzin), to warto przespacerować się po Monciaku, zobaczyć Krzywy Domek i Zakład Balneologiczny spędzić kilkadziesiąt minut na Molo i zakończyć tę wizytę w dobrej restauracji. 

Monciak

fot.J.Gul
Ten sławny deptak, to zamknięta dla ruchu samochodowego część ulicy Bohaterów Monte Cassino, biegnącej w kierunku Molo. Trasa o długości 635 m wiedzie wzdłuż dawnej drogi gruntowej, która łączyła Sopot z rybacką wioską położoną na wybrzeżu. Obecna nazwa ulicy pochodzi z początku lat 60. i upamiętnia bitwę o wzgórze Monte Cassino z 1944 roku, w której brała udział jednostka dowodzona przez gen. Władysława Andersa. Po obu stronach Monciaka wznoszą się urocze kamieniczki, a także liczne restauracje i kawiarnie. To jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc (za wyjątkiem Molo) w Sopocie. 

Za początek deptaku uznaje się figurkę Parasolnika autorstwa Tadeusza Foltyna, naprzeciwko której mieści się kościół św. Jerzego wraz z kaplicą św. Wojciecha. Kościół został wzniesiony w latach 1899-1901 dzięki staraniom sopockiej wspólnoty Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Początkowo wystarczająca Kaplica Pokoju (obecnie na jej miejscu znajduje się kościół ewangelicko-augsburski pod wezwaniem Zbawiciela w Parku Południowym) wobec rozwoju Sopotu szybko okazała się zbyt mała, dlatego w 1884 roku rada parafialna postanowiła przez dobudowę powiększyć jej powierzchnię. W dniu 22 października 1899 roku został wmurowany kamień pod budowę kościoła, a już w dniu 17 września 1901 roku odbyło się uroczyste poświęcenie nowego kościoła z udziałem cesarzowej Augusty Wiktorii. Świątynia ta służyła wiernym wyznania ewangelickiego do końca II wojny światowej, kiedy to w dniu 8 maja 1945 roku, przekazano ją na potrzeby duszpasterstwa wojskowego Kościoła rzymskokatolickiego z przeznaczeniem na kościół garnizonowy i szkolny. W tym samym roku kościół został poświęcony pod wezwaniem św. Jerzego, a w dniu 26 września 1959 roku otrzymał drugi tytuł – Matki Bożej Częstochowskiej.

fot. J.Gul

Przy Monciaku mieści się również oryginalny Krzywy Dom, będący przykładem współczesnej architektury. Budynek ten nawiązuje do rysunków Jana Marcina Szancera oraz Pera Dahlberga – szwedzkiego rysownika od lat mieszkającego w Sopocie. Budynek zajął pierwsze miejsce w ogłoszonym przez portal Village of Joy rankingu na najdziwniejsze budynki świata. Jedną z atrakcji Krzywego Domku jest Ściana Sław, na której podpisy składają odwiedzający obiekt goście. Na Domu znajduje się napis "Hospes Salve...", co oznacza "Gościu, Witaj".

fot. J.Gul

Spacerując Monciakiem warto również zwrócić uwagę na secesyjny budynek Zakładu Balneologicznego zamykający od południa Skwer Kuracyjny przy wyjściu na molo. Ten wybudowany w 1903 r. według projektu Paula Puchmülera i Heinricha Dunkela obiekt, to jeden z charakterystycznych i wciąż pełniących swoją pierwotną, leczniczą funkcję budynków dawnego uzdrowiska. Obiekt został wpisany do rejestru zabytków w 1982 roku.

fot. J.Gul

W głębi widoczny jest ewangelicko-augsburski neobarokowy kościół Zbawiciela, wznoszący się przy skwerze ks.Otto Bowiena. Sopoccy ewangelicy uzyskali zgodę na budowę obiektu pod koniec XIX w., zaś poświęcenie – podczas którego świątyni nadano nazwę kaplicy Pokoju odbyło się w 1871 roku. By pomieścić wszystkich wiernych, w krótkim czasie konieczna była budowa nowego kościoła, który został oddany do użytku w 1901 roku, kiedy Sopot otrzymał prawa miejskie.

fot. J.Gul


Molo

Pierwszy pomost o długości 41 m został wybudowany przez Jerzego Haffnera w 1829 roku (mierzył on wówczas 31 m). Do końca XIX wieku został on wydłużony do 150 m, zaś w roku 1910 osiągnął długość 315 m. Początkowo spełniał on funkcję lokalnej przystani, stopniowo przekształcając się w obiekt rekreacyjny, a następnie – po rozbudowie infrastruktury lądowej (fontanna, muszla koncertowa) – również w obiekt, na którym odbywały się imprezy. Obecny kształt pomostu został nadany w 1927 roku z okazji 25-lecia miasta. Od tego czasu w wyglądzie mola nastąpiły niewielkie zmiany, pomimo kilkakrotnie przeprowadzanych remontów generalnych. 

Rozległe prace miały miejsce w latach 1989-1991, kiedy to wybudowano żelbetonową głowicę ochraniającą pomost główny oraz w latach 1999-2000 oraz 2002-2003. Pod koniec 2005 roku przeprowadzono remont generalny Patelni (drewnianej platformy nad plażą), a w 2011 – zakończono budowę przystani jachtowej, której falochrony mają za zadanie ochraniać również drewnianą konstrukcję pomostu spacerowego. W trzech basenach zacumować mogą 103 jednostki. 
fot. J.Gul

Molo bez wątpienia jest jedną z największych atrakcji Sopotu. Składa się z dwóch części: drewnianej i lądowej. Część drewniana – spacerowa, obejmuje główny pomost (511,5 m, z czego 458 m wchodzi w głąb Zatoki Gdańskiej), pokład boczny (tzw.ostroga) oraz pokłady dolne, umożliwiające przybijanie statków pasażerskich i jachtów. Przy głowicy Molo od kwietnia do października funkcjonuje przestań jachtowa. Wstęp na część spacerową Molo jest płatny i kosztuje 8zł (bilet normalny jednorazowy) - bilety obowiązują od 29 kwietnia do 24 września. Niemal na samym końcu Molo znajdziemy również urokliwą Restaurację Meridian z eleganckim wnętrzem i cudownym widokiem na Zatokę Gdańską. Warto przysiąść tu choć na chwilę na kawę (serwują pyszne cappuccino) i rozkoszować się morską bryzą oraz napawać oczy bezkresem wody. 

Z Molo mamy również doskonały widok na dostojny Grand Hotel, który na przestrzeni lat gościł w swoich secesyjnych wnętrzach najznamienitsze postacie ze świata kultury czy polityki. Wśród tych, których wizyty wspomina się najczęściej, byli m.in.: Charles Aznavour, Fidel Castro, Marlena Dietrich, Charles de Gaulle, Greta Garbo czy Jan Kiepura. Wielokrotnie został również uwieczniony w produkcjach filmowych (m.in. „Reich” Władysława Pasikowskiego). Budynek zaprojektowali Richard Kohnke i Otto Kloeppel, a wzniesiono go w latach 1924 – 1927. Początkowo (jeszcze pod nazwą Kasino Hotel) miał zapewniać noclegi gościom sąsiadującego z nim kasyna. W czasie II wojny światowej w hotelu mieściła się m.in. siedziba Adolfa Hitlera. 

fot. J.Gul

Część lądowa Molo obejmuje teren o powierzchni powyżej 20 tys. mkw. Na którym znajduje się m.in. fontanna, a także punkty handlowe i gastronomiczne. 

Nad część lądową Molo wznosi się Dom Zdrojowy – pierwszy obiekt z salą balową wybudowano w 1824 roku, drugi oddano do użytku w 1881 roku, zaś w 1909 roku rozebrano po to, by wznieść nowy, trzeci już Dom Zdrojowy, projektu Carla Webera. Dom Zdrojowy miał sale balowe i restauracyjne połączone z hotelem i kasynem. Niestety, podczas działań wojennych w 1945 roku uległ niemal całkowitemu zniszczeniu. Czwarty, obecny Dom Zdrojowy oddano do użytku w 2009 roku. Dziś mieszczą się w nim min.: informacja Turystyczna, Pijalnia Wód Solankowych, restauracja. 

fot. J.Gul
W 2005 roku decyzją Rady Miasta Molo otrzymało imię Jana Pawła II. Upamiętniono w ten sposób wizytę Papieża na obiekcie w 1987 roku, a także wizytę na sopockim hipodromie w 1999 roku.


Gdzie zjeść?

Kierując się znów w kierunku Dworca PKP warto skręcić koło kościoła Zbawiciela i zatrzymać się na pyszny obiad – wybraliśmy urokliwą „Ristorante Sempre” (Grunwaldzka 11) oferującą prostą włoską kuchnię, pełną świeżych ziół, przypraw i oliwy. Urocze wnętrze i dobre jedzenie (wybrałam Tortelini e panna, czyli pierożki nadziewane mięsem w sosie śmietankowym) – czy czegoś więcej potrzeba do szczęścia?

fot. J.Gul

2 komentarze:

  1. Dawno już nie byłam w Sopocie więc najwyższa pora to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń