Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biblia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biblia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 grudnia 2017

Sally Ann Wright "Biblijne historie ... i zagadki na cały rok"

Autor: Sally Ann Wright
Wydawnictwo: JEDNOŚĆ


Powstanie Biblii jest wciąż okryte trwającą już od wieków tajemnicą. W przeciągu wieków powstawały wzajemnie uzupełniające się jej części, pisane przez różnych autorów nieświadomych tego, że tworzą całość – księgę, która na wieki zapisze się w świadomości wszystkich ludzi, która będzie wyznacznikiem pewnych wartości i sposobów postępowania. Tak naprawdę uważa się, że autorem Pisma Świętego jest Duch Święty, zaś ludzie przez niego natchnieni – autorami drugorzędnymi. Pewne jest też to, że jest to Księga jedyna w swoim rodzaju, składająca się z chrześcijańskiej jej wersji, ze Starego i Nowego Testamentu. 

sobota, 19 sierpnia 2017

Gérard Denizeau „Biblia objaśniana obrazami mistrzów malarstwa”

Tytuł: Biblia objaśniana obrazami mistrzów malarstwa
Autor: Gérard Denizeau
Wydawnictwo: Jedność



Już całe wieki trwają zmagania ze zrozumieniem Biblii, a mimo wytężonej pracy najbardziej światłych umysłów – zarówno po stronie Kościoła, jak i osób świeckich, wciąż istnieją wersety, które wywołują kontrowersje, o które trwają spory. Właściwa interpretacja Biblii nie jest bowiem sprawą prostą z wielu względów. Jednym z nich jest fakt, iż to grzech uniemożliwia nam pełne zrozumienie jej treści oraz nakłania do dowolnej interpretacji całych fragmentów. Ponadto, istotną kwestią jest konieczność zrozumienia różnic kulturowych i historycznych, bowiem od powstania Pisma Świętego do czasów współczesnych, dzieli nas wiele wieków. Interpretacji nie ułatwia również fakt, iż Biblia zawiera wiele różnych gatunków literatury, a każdy z nich wymaga innego podejścia.

niedziela, 29 stycznia 2017

Peter Martin "Historie biblijne w szczegółowych obrazkach"

Autor: Peter Martin
Wydawnictwo: Jedność


Biblia to zbiór ksiąg o wielkim znaczeniu dla każdego chrześcijanina. Tak naprawdę jednak to nie tylko Święta Księga będąca świadectwem Boga, ale i wiekopomne dzieło pełne ukrytych znaczeń oraz fascynujących historii, intrygujących ludzi niezależnie od kręgu kulturowego. Może ona służyć też jako wielka pomoc w przekazywaniu dzieciom swojego systemu wartości, w tłumaczeniu wielkości Pana. Zbyt często bowiem zakładamy, że młody człowiek będzie w przyszłości kierował się takimi zasadami jak my, że będzie dobrym chrześcijaninem, katolikiem. Tymczasem tę miłość do Jezusa, etyczne zasady, miłość do bliźniego trzeba w dziecku zaszczepić, od najwcześniejszych lat zapoznając je z biblijnymi opowieściami, z ważnymi dla każdego chrześcijanina postaciami.

niedziela, 24 stycznia 2016

Powtórka do matury: Średniowiecze - charakter epoki

Madonna z Krużlowej
Źródło: Wikipedia
W średniowieczu upowszechnił się w Europie ustrój feudalny, który przyniósł podział społeczeństw na odrębne stany, różniące się pomiędzy sobą pozycją społeczną oraz uprawnieniami, a także przekształcenie się monarchii wczesnofeudalnych w stanowe. W tych warunkach rozwinęła się kultura średniowieczna. Pomimo rozwarstwienia stanowego oraz odrębności w obyczajach, trybie życia oraz zainteresowaniach poszczególnych stanów, a co za tym idzie – stanowego charakteru ówczesnej kultury, zasadnicze jej elementy były wspólne dla wszystkich społeczności tego kręgu kulturowego. Uniwersalizm kultury średniowiecza, stanowiący jej cechę, przejawiał się głównie w pojmowaniu świata, w sposobie myślenia, w ideałach, nauce oraz w literaturze i sztuce.

Światu chrześcijańskiemu starano się zapewnić jednolity charakter poprzez zharmonizowanie wszystkich jego elementów. Społeczeństwo pojmowano jako organizm złożony ze stanów pełniących określone funkcje społeczne – szczytowe miejsca w hierarchii zajmowały dwa stany: rycerstwo oraz duchowieństwo; mieszczanie i chłopi tworzyli niższe stany. Symbolami epoki stały się dlatego krzyż i miecz.

Hierarchicznemu porządkowi społecznemu odpowiadał ustalony porządek moralny, oparty na teocentryzmie, czyli przyporządkowaniu spraw ludzkich Bogu, jako jedynej wartości. Nauka, literatura, sztuka, pełne były pierwiastków religijnych i spełniały służebną rolę wobec religii i Kościoła. 

W naukach królowała scholastyka, czyli „filozofia szkolna”, uznająca Biblię oraz dzieła najdawniejszych pisarzy chrześcijańskich , tj. Ojców Kościoła oraz pisma Arystotelesa (greckiego filozofa), za ostateczny autorytet. Jej zadaniem było określenie i udowadnianie prawd wiary na drodze rozumowania zgodnego z zasadami logiki Arystotelesa. Dlatego też filozofię uważano za „służebnicę teologii”. Temu modelowi kultury patronował Kościół, bowiem duchowieństwo stanowiło wówczas zdecydowaną większość wśród ludzi wykształconych.

Kościół miał ogromne znaczenie i zabiegał o umocnienie swojej wyższości nad instytucjami świeckimi. W tej rywalizacji o władzę i wpływy dochodziło do nieustannych zatargów pomiędzy cesarstwem a papiestwem, pomiędzy koroną a tiarą. Był to jeden z głównych konfliktów epoki.

Również w sztuce rozpowszechniły się jednakowe systemy znaków, a tym samym jednolite style. W okresie średniowiecza panowały kolejno style: preromański, romański i gotyk, zaś dwa ostatnie są charakterystyczne dla tej epoki. 

Okres średniowiecza w Polsce przypada na czasy rozkwitu i schyłku średniowiecza europejskiego, obejmuje bowiem wieki od II połowy X do końca XV w. Rozpoczyna je pojawienie się państwa polskiego na europejskiej scenie dziejowej i wejście Polski w krąg cywilizacji zachodnioeuropejskiej za czasów Mieszka I. 

Mimo odbudowy organizacji państwowej i kościelnej w XI w. przez Kazimierza Odnowiciela, w XII stuleciu, na mocy testamentu Bolesława Krzywoustego nastąpiło rozbicie dzielnicowe. Dopiero XIV stulecie przyniosło trwałe zjednoczenie Polski, tym razem jako monarchii nierównoprawnych stanów, zaś koronacja Władysława Łokietka w 1320 r. stała się zwieńczeniem tego wydarzenia. 

Proces przemian na ziemiach polskich nie przebiegał spokojnie – towarzyszyły mu walki na tle religijnym, a następnie konflikty międzyplemienne i społeczne; te ostatnie były rezultatem wzrostu obciążenia stanów niższych świadczeniami na rzecz duchowieństwa oraz szlachty. Początkowo, krzewicielami nowej religii i kultury w Polsce byli przybysze z dalekich stron, duchowni świeccy i zakonni, bowiem Kościół pełnił rolę łącznika Polski z Zachodem.

Z czasem, dzięki Akademii Krakowskiej, założonej w 1364 r. przez Kazimierza Wielkiego, a odnowionej przez Władysława Jagiełłę w 1400 r., dorównaliśmy na polu naukowym krajom przodującym kulturalnie. Akademia ta w XV i na początku XVI stulecia stała się znanym i cenionym ośrodkiem naukowym na tereny środkowej i wschodniej Europy.

W dziedzinie architektury i sztuki sięgnęliśmy po wzorce zachodnie. Zarówno w stylu romańskim, jak i gotyckim stworzyliśmy wiele obiektów zasługujących na uwagę. W rzeźbie i malarstwie przyjął się na przełomie XIV i XV w. tzw. „styl piękny” – znamionowały go łagodne, faliste krzywizny i idealizacja przedstawionych postaci ludzkich (szczególnie kobiecych). Jednym z przykładów rzeźby gotyckiej wykonanej w tym stylu jest Madonna z Krużlowej w powiecie nowosądeckim. 

Z chwilą utworzenia przez Kazimierza Odnowiciela ośrodka władzy w Krakowie, wzrosła rola tego miasta w życiu politycznym i kulturalnym Polski. Po zjednoczeniu pozostało ono stolicą państwa i głównym ogniskiem kultury – tę funkcję Kraków pełnił do końca XVI stulecia.



Już wkrótce… Literacki dorobek średniowiecza 



Podsumowanie

Cecha średniowiecza: uniwersalizm
Symbol epoki: krzyż i miecz
Idea: teocentryzm
Główny konflikt: spór pomiędzy cesarstwem a papiestwem
Style: preromański, romański i gotyk
Średniowiecze w Polsce: od II połowy X do końca XV w.
Stolica: Kraków

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Alix Christie "Uczeń Gutenberga"

Tytuł: Uczeń Gutenberga
Autor: Alix Christie
Wydawnictwo: PWN


Wisława Szymborska twierdziła, że „czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła”. Jednak nie zawsze była to „zabawa” dostępna dla wszystkich. Jeszcze w XV wieku książki były narzędziem w ręku kościoła, a powielane pieczołowicie przez skrybów, osiągały zawrotne ceny. Dlatego też najczęściej były to traktaty religijne bądź Biblie, a także kroniki sławiące władców. Dopiero Johnnowi Gutebergowi przypisuje się zaprowadzenie książek pod tzw. strzechy, a wszystko to za sprawą druku. Zmechanizowanie procesu wydawniczego pomogło obniżyć koszty, dzięki czemu książki stały się dostępne dla szerszego grona odbiorców. Pozostaje jednak pytanie, czy zastąpienie ludzkiej ręki bezduszną maszyną nie pozbawiło książek czegoś cennego? Czy był to cud czy raczej podszept Szatana?

O tym, jak wyglądała praca Gutenberga oraz o kulisach konfliktu z Janem Faustem, pisze Alix Christie, dziennikarka i pisarka, autorka wciągającej powieści „Uczeń Gutenberga”. Opublikowana przez PWN pozycja to literacka fikcja, choć oparta na solidnych badaniach – samo gromadzenie materiałów zajęło autorce kilka lat, a w trakcie pracy nad książką opierała się na dorobku naukowym badaczy zajmujących się życiem i twórczością Gutenberga. Dzięki temu przyjemność płynącą z lektury czerpać mogą nie tylko wielbiciele beletrystyki, ale także miłośnicy historii oraz książki drukowanej. 

Autorka przenosi nas do Paryża roku 1450. Tu bawi się i pracuje młody skryba, Peter Schoeffer, czerpiąc prawdziwą przyjemność z obu tych aktywności. Paryż zmienił go, nauczył cierpliwości i ciężkiej pracy, zaś warsztat przy rue des Écrivains stał się mu niemal domem. Dlatego też, kiedy w wieku dwudziestu pięciu lat otrzymuje wezwanie od przybranego ojca, niechętnie wraca do Moguncji, od lat zmagającej się z konfliktem „między patrycjatem a pospólstwem”. Ma jednak wobec Johanna Fusta zobowiązania, to on bowiem przyjął go pod swój dach po śmierci rodziców. Pozostaje jedynie nadzieja, że powód wezwania jest krótkotrwały, zaś Peter rychło będzie mógł wrócić do swych ksiąg.

Fust w swym liście pisze o spotkaniu z nadzwyczajnym człowiekiem, którym okazuje się być nie kto inny, jak właśnie Gutenberg. Stworzył on nową technikę, zwaną Ars impressoria, polegającą na odbijaniu na stronie metalowych liter, wcześniej pokrytych tuszem. Konieczność zgromadzenia funduszy na doskonalenie skonstruowanej w tym celu maszyny oraz prace nad nowymi, wytrzymałymi literami, zaprowadziła mistrza do Fusta. On to, finansując prace stał się wspólnikiem, stawiając jednakże warunek – przyjęcie do warsztatu Peter.

Tak właśnie zaczyna się niezwykła przygoda młodego skryby, a jednocześnie tak tworzy się historia. Mimo iż w kontekście druku wspomina się wyłącznie o Gutenbergu, co najwyżej o konflikcie pomiędzy wspólnikami prowadzącym do przejęcia przez Fusta warsztatu, to jednak Peter odegrał znaczącą rolę w pracy nad pierwszymi książkami, które wyszły z Hof zum Gutenberg, opracowując nową, szybszą technikę odlewania liter, stosowaną jeszcze wiele wieków później. On też był autorem kształtu liter oraz wielu innych usprawnień i pomysłów, które pozwoliły na wykonanie monumentalnego dzieła – wydrukowanie Biblii. Z racji tego, iż było to jedyna księga, którą Gutenberg mógł sprzedać w dużej licznie egzemplarzy bez konieczności proszenia się o aprobatę kościoła, zarówno on, jak i jego pracownicy narazili się na posądzenie o bezbożność, na ataki i pomówienia. Sam Gutenberg uważał się jednak „za wybrańca, pomazańca bożego”, za osobę predestynowaną do pracy ze Świętą Księgą, którą ostatecznie sam Eneasz Sylwiusz Piccolomini, który zostawszy papieżem przyjął imię Pius II, nazwał prawdziwym cudem.
Gutenberg, źródło: http://en.wikipedia.org/

Historię ksiąg, które wyszły z warsztatu Gutenberga w wyniku pracy jego, Petera i zespołu pomocników, poznajemy dzięki rozmowie Schoeffera z opatem Trithemiusem. On to, wiele lat po wspomnianych wydarzeniach, postanowił opisać początki sztuki drukarskiej. Autorka sprawnie przenosi nas w czasie, wędrujemy zatem z roku 1485 do lat, w których współpraca Guteberga z Fustem ulegała zacieśnieniu, by zakończyć się podziałem. Obserwujemy nie tylko wytężoną pracę nad literami, pieczołowicie wykuwanymi w pocie czoła, ale i konflikty targające Moguncją: działania arcybiskupa, pragnącego za wszelką cenę pokazać pospólstwu gdzie jest jego miejsce, czy atak Osmanów i upadek Konstantynopola, ostoi chrześcijaństwa na wschodzie. Sam Gutenberg jawi się na kartach książki jako bestia, nieprzewidywalna i nieobliczalna, owładnięta podejrzeniami i pasja tworzenia. Christie pisze nawet, że Gutenberg: „przypominał zachowaniem rozzłoszczonego wilka, chcącego udowodnić swą dominację: napiętego niczym struna i nastroszonego, demonstrującego uzębienie, powarkującego”.

Mimo prób nadania lekkości książce, „Uczeń Gutenberga” nie jest lekturą łatwą, wymaga skupienia i bieżącej analizy tła historycznego, by w pełni zrozumieć zachowania Gutenberga czy sens utrzymywania „procesu produkcyjnego” w tajemnicy. Mimo to, Alix Christie stworzyła dzieło stanowiące prawdziwą gratkę dla każdego bibliofila. To dzieło w pełni ukazujące jej talent, umiejętność manewrowania słowem, budowania spójnej historii. Po skończeniu lektury nie pozostaje mi nic innego, jak tylko wypatrywać kolejnej powieści Alix Christie, mam nadzieję, że równie wspaniałej, stanowiącej nie tylko pasjonującą rozrywkę, ale przybliżającej przeszłość.