Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CV. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CV. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 czerwca 2016

Neil Patrick Harris "Autobiografia, w której decydujesz ty"

Autor: Neil Patrick Harris
Wydawnictwo: MT Biznes (Laurum)


Często zastanawiamy się, w jakim momencie swojego życia popełniliśmy błąd, co sprawiło, że znaleźliśmy się właśnie w tym miejscu. Jak potoczyłyby się nasze losy, gdybyśmy w odpowiedniej chwili podjęli dane wyzwanie lub też zaprzestali aktywności, gdybyśmy wyszli z domu bądź w nim zostali, gdybyśmy wybrali inne studia, inne miejsce zamieszkania, inny sklep …Takie dywagacje możemy prowadzić w nieskończoność, nigdy jednak już nie cofniemy czasu by sprawdzić, jakim człowiekiem byśmy byli, dokąd zaprowadziłaby nas alternatywna droga. A szkoda, bowiem możliwość wglądu w swoje wybory i ich konsekwencje mogłaby być niezwykle konstruktywna, pomóc nam w przyszłości, zidentyfikować te zachowania, które tylko pozornie są dla nas korzystne.

wtorek, 17 listopada 2015

Jacek Wąsowicz „Przystanek Londyn”

Tytuł: Przystanek Londyn
Autor: Jacek Wąsowicz
Wydawnictwo: JanKa

Wielka Brytania już od kilkunastu lat detronizuje Stany Zjednoczone – to o Anglii bowiem mówi się niczym o legendarnym Złotym Mieście, gdzie spełniają się wszystkie sny, a funty płyną nieprzerwanym, wartkim strumieniem. Jeszcze przed wejściem Polski do UE sporo było śmiałków (lub desperatów), którzy decydowali się na nielegalny pobyt i pracę „na czarno”, chwytając się różnych sposobów, by nie zostać deportowanym, by zakosztować tych możliwości, które Anglia przed nimi otwierała. Popularne były wycieczki na Wyspy, z których rodacy już nie wracali do swych domów, pretekst do wyjazdów w jedną stronę dawały także szkoły językowe. Niestety, nie dla każdego ta emigracja okazała się być kluczem do szczęścia i dobrobytu – niejednokrotnie Polacy wracali do swoich rodzin nie tylko bez grosza, ale nawet z zadłużeniem. Wielu także, nie mając do czego i kogo wracać, bądź też wstydząc się swojej porażki poza granicami kraju, znikało w przepastnym Londynie, wiążąc swoją przyszłość z dworcami, ulicami i noclegowniami. 

A jak Londyn przyjął Jacka Wąsowicza, autora opartej na własnych, emigracyjnych doświadczeniach książki „Przystanek Londyn”? Opublikowana nakładem wydawnictwa JanKa niezwykle osobista i zabarwiona sporą dozą emocji relacja z pobytu na Wyspach, jest również zwierciadłem, w którym odbijają się funkcjonujące po dziś dzień stereotypy na temat Anglii i jej rodowitych mieszkańców, a także smutnym i rozczarowującym obrazem polskiej rzeczywistości. Autor z wielką pieczołowitością rejestruje swoje przygody, opowiada nam historie wielokrotnie zabarwione humorem, nie szczędzi również gorzkiej prawdy na temat rynku pracy czy zachowań obcokrajowców. To czyni książkę wymarzoną lekturą nie tylko dla tych, którzy z pobytem w Anglii wiążą swoją przyszłość, ale również dla tych wszystkich, którzy spragnieni są wzbogacającej lektury, dzięki której lepiej poznajemy nie tylko Anglików, ale i samych siebie.

„(…) Nikt nie robi rewolucji w swoim niby – poukładanym życiu, jeśli nie musi (…). Z drugiej strony rewolucję robi się właśnie po to, by coś zmienić na dobre (…). Stwierdzić muszę, że na Wyspach są ku takim „rewolucjom” warunki dogodne jak chyba mało gdzie” – pisze Wąsowicz, nawiązując również do swoich doświadczeń, przede wszystkim zawodowych. Okazją do pierwszego kontaktu z Anglią, a jednocześnie do przekonania się o potencjale kraju, był kurs językowy. Trzymiesięczny pobyt w celach edukacyjnych przedłużył się o kolejne miesiące, podczas których autor nie szczędził okazji, by pracować nad płynnością swojej mowy i nowym słownictwem, a także nad uzupełnieniem swoich skromnych zapasów gotówki. Sporo w tym czasie poczynił obserwacji, które przydały się przy okazji ponownego pobytu. 

O ile spotkanie zapoznawcze z Anglią było ograniczone ramami czasowymi oraz presją pozostałej w Polsce rodziny, to drugie – kilka lat później, było już świadomą decyzją o emigracji. Decyzją podjętą w obliczu kolejnych rozczarowań możliwościami, jakie rysowały się przed młodymi ludźmi w rodzimym kraju oraz w oparciu o CV przypominające swego rodzaju patchwork złożony z prac nie mających nic wspólnego z wykształceniem. Autor, na kolejnych stronach swojej książki, dzieli się z nami swoimi przeżyciami, opowiada o problemach i barierach jakie napotkał na swojej drodze, udziela wielu rad, które pozwolą nam te bariery ominąć. Wspomina „ścianę płaczu” będącą dla wielu głównym źródłem informacji na temat potencjalnej pracy, opisuje walkę o przyzwoite lokum, charakteryzuje specyfikę angielskiego rynku pracy oraz swoją długą drogę do nowego zawodu grafika. Towarzyszy temu wnikliwa analiza mentalności poszczególnych grup społecznych i narodów, różnic kulturowych, podejścia do wykonywanej pracy czy zdobytego dyplomu. Nie brak tu smutnych refleksji dotyczących rodzimego kraju i zawiedzionych oczekiwań, nie brak też słów o wyuczonej bezradności Polaków, dla której pobyt na emigracji jest tak naprawdę sprawdzianem siły charakteru i motywacji. Wszystko to składa się na barwny obraz, którego dopełnieniem są zdjęcia londyńskich ulic.

Przyznam, że podczas lektury wielokrotnie ogarniała mnie nostalgia, bowiem z tekstu wyziera autentyzm, zaangażowanie autora w przeżywane wydarzenie, to zaś przypomniało mi pobyt w Londynie i moje doświadczenia oraz spostrzeżenia – zdumiewająco zbieżne z obserwacjami Wąsowicza. Już wiem, że „Przystanek Londyn” będzie lekturą, do której wielokrotnie będę powracała, odnajdując w niej znajome dzielnice i ulubione miejsca. Do tej wędrówki po Londynie, ale i do przemyśleń na temat różnic pomiędzy krajami – a przede wszystkim pomiędzy mentalnością mieszkańców – zachęcam wszystkich, nie tylko przyszłych emigrantów..



środa, 11 lutego 2015

Bill McGowan, Alisa Bowman "Traf w sedno. Jak mówić, aby przekonać"

Tytuł: Traf w sedno. Jak mówić, aby przekonać
Autor: Bill McGowan, Alisa Bowman
Wydawnictwo: MT Biznes



Ambrose Gwinett Bierce, amerykański dziennikarz i satyryk, powiedział kiedyś: „Jeśli będziesz przemawiał w gniewie, będą to słowa, których zawsze będziesz żałował”. Jednak żałujemy nie tylko słów wypowiedzianych w gniewie – kompromitujemy się wówczas, kiedy nie mamy czasu na przemyślenie wypowiedzi, kiedy decydujemy się na spontaniczność, kiedy decydujemy się występować publicznie nie będąc przygotowanym. Tymczasem słowa mają niezwykłą moc. Mogą nas wynieść na szczyty, ale i zniszczyć, mogą zepsuć w jednej chwili pieczołowicie tworzony wizerunek.

Co zatem zrobić, żeby nigdy nie narazić się na pośmiewisko, by przez niewłaściwe słowa nie zaprzepaścić swoich szans? Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć – powiedziałby zapewne Bill McGowan, założyciel Clarity Media Group, coach zajmujący się komunikacją i współpracujący jako trener z aktorami, dyrektorami, politykami czy dziennikarzami. Z każdym, dla którego to co i jak mówi, jest kluczowe dla utrzymania status quo i rozwoju kariery. Dzięki wydawnictwu MT Biznes, teraz i Ty możesz zostać wspaniałym mówcą i porywać tłumy. Książka „Traf w sedno. Jak mówić, aby przekonać”, będąca wspólnym dziełem Billa McGowana oraz Alisy Bowman, to kompendium wiedzy dotyczącej efektywnej komunikacji. To przepustka do awansu, do otrzymania roli życia, do zabłyśnięcia na rodzinnej kolacji czy też do zdobycia pracy dzięki doskonałej prezentacji swojej osoby i dokonań na rozmowie kwalifikacyjnej. 

„Na rynku jest wiele tego rodzaju poradników (…)”- mógłbyś powiedzieć. Jednak poradnik „Traf w sedno…” daleki jest od teoretycznych rozważań czy porad nie mających zastosowania w życiu codziennym. Autor w kolejnych rozdziałach dzieli się swoimi doświadczeniami, zdobytymi w trakcie czterech tysięcy przeprowadzonych sesji coachingowych i przedstawia zestaw prostych zasad, których przestrzeganie oraz częste praktykowanie, pozwoli uzyskać wspaniałe efekty. McGowan podkreśla jednak, że lektura książki to tylko jeden czynników gwarantujących sukces. Drugim jest bowiem praktyka i „przygotowanie, przygotowanie i jeszcze raz przygotowanie”. 

Sięgając po książkę usłyszysz brzmienie języka sukcesu, bowiem „za każdym razem, gdy otwierasz usta, masz szansę aby informować, wywierać wpływ i inspirować”. Aby tak się jednak stało, niezbędne jest użycie odpowiedniego języka, zarówno werbalnej, jak i niewerbalnej komunikacji, który nie tylko wpłynie znacząco na odbiór twojej osoby przez otoczenie, ale pomoże ci odzyskać wiarę we własne możliwości. Wypowiedzenie właściwych słów we właściwym momencie może zadecydować o teraźniejszości, ale i determinować przyszłość. Niezbędne jest jednak zostanie Mówcą Doskonałym, a co za tym idzie używanie tonu dopasowanego do komunikatu, osoby oraz momentu. 

Autor stawia przed czytelnikami takie same cele, jak przed swoimi klientami. Wspinaczka na kolejne szczeble korporacyjnej hierarchii; osiąganie tego, na czym ci zależy; wyrażanie treści w krótszym czasie; zwycięstwo nad lękiem; większa wydajność oraz skuteczniejsze pozyskiwanie środków – oto zadania stojące przed tobą po lekturze książki. Aby jednak zostać Mówca Doskonałym konieczne będą wspomniane ćwiczenia, kształtowanie wyróżniającego charakteru, krótkie i zwięzłe komunikaty wygłaszane z wielkim przekonaniem oraz epatowanie zachwytem. 

McGowan zwraca uwagę na zasadę nagłówka, czyli na doskonałe rozpoczęcie przemowy, decydujące o porażce bądź sukcesie. Zdradza również zasadę Scorsese i omawia znaczenie wizualnych szczegółów, które podpowiadają słuchaczom konkretne obrazy. Pisze o związkach pomiędzy gotowaniem a rozmową, o ryzyku związanym z szybkim mówieniem, a także o zagraniach związanych z przemawianiem, które pozwolą ci skutecznie ukryć przerażenie. Te i inne cenne rady znajdziesz w poradniku „Traf w sedno. Jak mówić, aby przekonać”, który – przy odrobinie wysiłku – może uczynić z ciebie Mówcę Doskonałego. Czytelny układ graficzny książki, istotne kwestie zamieszczone w tabelach, rysunki prezentujące właściwe postawy – to wszystko pomaga w przyswojeniu treści podanych przez McGowana, a także w zmianie własnej postawy.

Lektura poradnika stanowi nieocenione źródło wiedzy przede wszystkim dla tych, którzy zawodowo zajmują się wystąpieniami publicznymi, a także dla tych, którzy pragną przełamać swoją złą passę spowodowaną błędami komunikacyjnymi. To pozycja, która powinna znaleźć się w biblioteczkach ludzi mediów, ale i każdego z nas. Wszak komunikujemy się codziennie, codziennie też wypowiadane słowa oddziałują nie tylko na nas, ale i na rozmówców. Warto zatem zadbać, by były one właściwe…

piątek, 20 września 2013

Krystyna Mirek "Pojedynek uczuć"

Tytuł: Pojedynek uczuć
Autor: Krystyna Mirek
Wydawnictwo: Feeria










„ (…) Szczęśliwa kobieta powinna być szczupła, spełniona zawodowo, zakochana we wspaniałym mężczyźnie i koniecznie powinna urodzić dziecko, o którym będzie opowiadać, że jest sensem jej życia”. Do kogo można zatem mieć pretensje, kiedy ma się już wszystkie atrybuty osoby spełnionej, a jednak wciąż w sercu panuje pustka, a z oczu wypływają łzy, którym daleko jest do łez radości? Być może wówczas należy składać zażalenia do okrutnego losu, który w tak perfidny sposób poplątał życiowe ścieżki, żeby zabrać nas daleko od celu? A może powinniśmy obwiniać otoczenie o to, że rzeczywistość daleka jest od sielanki? A może to w nas tkwi problem, może to nasze postępowanie czy sposób życia oddala nas od świetlanej przyszłości?
Okazją do rozważań na temat tego subiektywnego uczucia, jakim jest szczęście, mamy dzięki Krystynie Mirek, autorce niezwykle ciepłej, ale i boleśnie prawdziwej powieści nie tylko dla tych, którzy nie wierzą, że złamane serce można wyleczyć. „Pojedynek uczuć”, opublikowany nakładem wydawnictwa Feeria, to podróż do własnego wnętrza, do krainy emocji. To obraz świata, który mimo że nie zawsze jest kolorowy, to jednak intryguje i zaskakuje. Autorka przekonuje nas, że nie warto nigdy tracić nadziei na odmianę, że szczęście może czekać na nas za rogiem, albo … w gabinecie szefa.
Mirek przedstawia nam Maję, młodą, spełnioną kobietę, żyjącą w nieformalnym związku z mężczyzną, prezesem jednej z firm. Ukończyła prestiżową uczelnie, biegle włada kilkoma językami i choć posada asystentki w firmie produkującej soki owocowe nie jest szczytem jej marzeń, to dzięki dochodom Adama, mogą sobie na wiele pozwolić. Choć partner niechętny jest zalegalizowaniu związku, to Maja jest przekonana, że ich miłość kwitnie, a dodatkowo cementuje ją dziecko – mały Krzyś.
Kiedy zatem z dnia na dzień Adam odchodzi nie poczuwając się nawet do obowiązku złożenia wyjaśnień, podziału obowiązków związanych z opieką nad chłopcem czy współuczestnictwa w spłacie kredytu na mieszkanie, sytuacja staje się dramatyczna. Maja nie ma nawet do kogo zwrócić się z prośbą o pomoc, bowiem mieszkająca z jej siostrą Adą mama, jest ponoć niezbędna do opieki nad dziećmi szanowanej pani dyrektor szkoły. Tym bardziej nie może prosić samej siostry – nigdy nie miały ze sobą dobrego kontaktu, a ostatnie lata wypełnione były złośliwymi uwagami na temat stanu cywilnego Majki i radami na temat utrzymania partnera. Na domiar złego w firmie zaczyna źle się dziać, a złą atmosferę pogarsza jeszcze widmo przejęcia zakłady przez tajemniczego akcjonariusza, który w sekrecie skupuje akcje.
Próbując pogodzić opiekę nad synem z wymagającą pracą, Maja coraz bardziej zdaje sobie sprawę, że taka sytuacja nie może dłużej trwać. A kiedy wydawać by się mogło, że gorzej już być nie może, w przedsiębiorstwie nastaje nowy szef, którego jedną z pierwszych decyzji jest … zwolnienie asystentki. Zgodnie z prawem serii, w tym samym dniu dochodzi do kolejnej tragedii – mama bohaterki zostaje zabrana w stanie bardzo ciężkim do szpitala. Niespodziewana wizyta nowego (a właściwie byłego) przełożonego i jego pokrętne tłumaczenia dotyczące powodów zwolnienia nic nie dają. Majka wie, że to wiadomość o jej zwolnieniu tak załamała mamę, a za jej stan zdrowia jest odpowiedzialny nikt inny, tylko Szymon Burski. Jest zatem zdecydowana nie wracać do firmy i całkowicie zmienić swoje życie. Już wie, że żadne problemy nie są warte tego, żeby przez nie tracić bliską osobę.
„Pojedynek uczuć” to książka nie tylko o miłości, a raczej nie tylko o miłości romantycznej. Mamy tu trudne relacje pomiędzy byłymi partnerami, bezgraniczną miłość matki i dziecka oraz skomplikowaną siostrzaną więź. Krystyna Mirek stworzyła całą plejadę bohaterów, którzy doskonale grają swoje rolę, stając się nam bliscy, oddając swoje emocje i emanując nadzieją.
Prosta fabuła tylko podkreśla doskonałą konstrukcje postaci, a także uwidacznia podejmowane przez autorkę współczesne problemy, poczynając od związków partnerskich i kwestii egzekwowania opieki nad dzieckiem, po tematy związane z psychoterrorem w pracy. Nie mogło oczywiście zabraknąć nieśmiało rodzącej się miłości i zaufania, którym tak trudno jest obdarzyć osobę, jeśli w przeszłości było się zranionym. Mirek doskonale poprowadziła akcję, pozostawiając nam możliwość przeżywania wzlotów i upadków bohaterów oraz dając nadzieję, na kolejną, równie dobrą powieść.



Recenzja została także umieszczona na stronach portalu Granice.pl