Uwielbiam rabarbar i ciasta z nim, będące połączeniem słodyczy i kwaśnego smaku rabarbaru. A jeśli jeszcze na takim cieście leży posypka, to przepadam już zupełnie i tak naprawdę mogę go jeść na śniadanie, obiad i kolację. Ostatnio, zainspirowana wypiekiem koleżanki z pracy postanowiłam porzucić ciasta i ciasteczka, w szał pieczenia których ostatnio wpadłam na potrzeby imprez wszelakich, na rzecz właśnie takiego ciasta rabarbarowego. Jest pyszne, wilgotne, pachnące, o idealnie dobranych proporcjach. Znika baaardzo szybko!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rabarbar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rabarbar. Pokaż wszystkie posty
piątek, 11 czerwca 2021
piątek, 29 czerwca 2018
Ciasto z rabarbarem
Sezon na jabłka i inne owoce trwa. Tym razem postanowiłam wykorzystać rabarbar, który wyjątkowo bujnie w tym roku się rozrósł na działce. A z racji tego, że jabłek z poprzedniego zbioru też jeszcze nieco pozostało, wyszło prawdziwie wczesno-letnie ciasto. Pachnące, słodkie, rozpływające się w ustach to prawdziwa rozkosz dla podniebienia. Z kawą lub (w ramach powrotu do dzieciństwa) ze szklanką mleka, jest okazją do rozpieszczenia siebie i zatrzymania się w biegu. To pretekst do tego, by celebrować chwilę. Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

