Pokazywanie postów oznaczonych etykietą agent. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą agent. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 sierpnia 2019

Anders Roslund, Börge Hellström "Trzy minuty"

Tytuł: Trzy minuty 
Autor: Anders Roslund, Börge Hellström 
Wydawnictwo: Albatros 


W świecie narkotykowych karteli rządzą duże pieniądze – tam nikt nie udaje, że chodzi o partnerstwo czy wspólny interes. Pojęcie lokalności praktycznie nie istnieje, choć z drugiej strony każdy, kto lojalny nie jest, ponosi tego srogie konsekwencje. Zdrada równa jest śmierci, podobnie jak wszelkie przejawy niesubordynacji czy niekompetencji. Zapłacić można również za niedotrzymywanie słowa czy wygórowane roszczenia – taniej jest bowiem wpakować kulkę w głowę niż płacić tym, który próbują oszukiwać czy podejmują nieudolne próby szantażu. 

czwartek, 18 kwietnia 2019

James Rollins "Diabelska korona"

Tytuł: Diabelska korona 
Autor: James Rollins 
Wydawnictwo: ALBATROS 


To co pradawne, świat zaklęty w kamieniu, od dawna fascynuje zarówno naukowców, jak i poszukiwaczy skarbów. Również nas wszystkich nurtuje pytanie, dlaczego dinozaury tak naprawdę wyginęły, i czy możliwa jest odbudowa ich populacji, jak wyglądało życie na naszej planecie miliony lat temu i czy możliwe – by przy odbudowie ówczesnego ekosystemu – znalazło się w nim też miejsce dla człowieka. 

piątek, 15 września 2017

Andrea Portes "Liberty. Jak zostałam szpiegiem"

Autor: Andrea Portes
Wydawnictwo: HarperCollins


Korespondent wojenny Waldemar Milewicz, który zginął w Iraku, gdy samochód polskiej ekipy dziennikarzy został ostrzelany z broni maszynowej, Beta Pawlak, która straciła życie w ataku terrorystycznym na Bali, Jarosław Zientara – prawdopodobnie porwany i zamordowany, Anna Politkowska, zastrzelona przed swoim domem – to zaledwie kilka nazwisk ludzi mediów, którzy za swoją pracę oddali życie. W dobie wolności słowa trudno jest uwierzyć, że część z nich zginęła za prawdę, inni zaś padli ofiarą walk toczących się pomiędzy zwaśnionymi narodami. Trudno jest uwierzyć w to, że odeszli, choć ich dorobek pozostanie na zawsze swego rodzaju pomnikiem.

niedziela, 17 kwietnia 2016

Federico Moccia "Tylko Ty"

Tytuł: Tylko Ty
Autor: Federico Moccia
Wydawnictwo: MUZA SA


Mówi się, że odnoszą sukces ci, którzy działają konsekwentnie, którzy krok po kroku zmierzają do celu, którzy nie boją się podjąć ryzyka. Zwykle bywa bowiem tak, że o swoje szczęście trzeba zawalczyć, nie możemy spodziewać się, że nagroda nie będzie wymagała od nas żadnego wysiłku. Dlatego też życie niekiedy specjalnie stawia przed nami wymagania, piętrzy przeszkody, choć bywa i tak, że to my sami jesteśmy swoimi największymi wrogami. 

Niccolò, pracownik biura agencji nieruchomości, bohater niezwykle emocjonalnej powieści nie tylko dla młodych czytelników „Chwila szczęścia”, sam przyczynił się do tego, że wybranka jego serca opuściła Włochy, nie dając mu żadnej nadziei na kontynuację znajomości. Skoncentrowany na analizowaniu przeszłości i rozdrapywaniu ran związanych z rozstaniem z piękną Alessią nawet nie zauważył, jak utracił osobą, która miała szansę stać się kobietą jego życia. Poznana w Rzymie polska turystka, Ania, otworzyła jego serce na nowa miłość, niestety był zbyt zaślepiony, by to zobaczyć. Dopiero kiedy dziewczyna wyjechała nie pozostawiając adresu, Nicco zorientował się, że tak naprawdę nie potrafi o niej zapomnieć. 

Czytelnicy, którzy poznali tę historię dzięki lekturze pierwszej części opowieści włoskiego pisarza, Federico Moccii, z pewnością z niecierpliwością wyczekiwali na dalsze perypetie przystojnego Włocha, zastanawiając się, jak dalej potoczy się ta miłosna opowieść – czy Alessia wróci do Nicco, a może Nicco zdoła skontaktować się z Anią i to u jej boku będzie chciał ułożyć sobie życie. Te wątpliwości dotyczące decyzji chłopaka rozwiewa druga część powieści, „Tylko Ty”. Po książkę sięgnąć mogą również osoby, które wcześniej nie znały skomplikowanych losów Nicco, nie spotkały Grubego i nie były świadkami gorących chwil spędzonych z Anią w jednym z apartamentów do wynajęcia. Bohater i tym razem nieustannie cofa się wspomnieniami do przeszłości, już nie tylko do chwil spędzonych w młodości z ojcem, ale również szczegółowo analizuje znajomość z Anią i popełnione błędy. Dzięki temu poznajemy pewne fakty, ułatwiające nam śledzenie akcji na bieżąco.

Straciwszy zarówno Alessię, jak i Anię, Nicco może zapomnieć o obu kobietach, albo podjąć działania, aby odzyskać choć jedną z nich. Skoro Alessia jest już w związku z innym mężczyzną, zaś on tęskni tak naprawdę nie za nią, a za piękną Polką, nie pozostaje mu nic innego, jak tylko odszukać ją w jej rodzinnym kraju. Przekupiwszy portiera z hotelu, w którym Ania i jej przyjaciółka były zameldowane, Gruby zdobywa cenną informację, przyspieszając tym samym decyzję Nicco o wyjeździe. Przyjaciele wyruszają do Polski, niestety już na miejscu okazuje się, że zdobyty ze znacznym nakładem środków finansowym adres jest fałszywy, zaś na miejscu mieszkają zakochani w sobie Venanzio i Tomek. I kiedy Nicco stracił już nadzieję, na odnalezienie dziewczyny, jej wizerunek dostrzega na … bilbordzie. Okazuje się, że Ania jest znaną w kraju modelką – jej agentką jest przebojowa Klaudia, znajoma jednego z poznanych homoseksualistów. 

Niestety Nicco nie zawsze może liczyć na tyle szczęśliwych zbiegów okoliczności. Okazuje się, że Ania nie mieszka w Warszawie, ale Klaudia ma już plan – musi omówić z Anią szczegóły nowej kampanii, zatem Nicco i Gruby mają jechać z nią do Krakowa. Agentkę wzruszyła opowieść zakochanego Włocha i dlatego decyduje się pomóc w doprowadzenia sprawy do szczęśliwego finału. Wydaje się jednak, że to nie jedyny powód. Czyżby zatem na łamach książki rozkwitała nowa miłość, tym razem z kochliwym Grubym w roli mężczyzny, który po raz pierwszy w życiu jest gotowy zmienić się dla swojej wybranki?

Jak zakończy się ta opowieść? Czy Włosi znajdą w Polsce szczęście, którego szukają? Czy Ania jest wolna, czy może tygodnie, które minęły od powrotu z wakacji przyniosły jej już nowy związek? Na te wszystkie pytania odpowiedzi możecie poszukać w powieści „Tylko Ty”, która bawi i wzrusza, przypominając nam o pięknie i sile uczucia, dla którego warto pokonywać jest kolejne przeszkody. Federico Moccia nie koncentruje się na wymyślaniu skomplikowanej fabuły, bazuje na prostych, nawet schematycznych rozwiązaniach, ale dzięki urokowi stworzonych przez niego bohaterów i zabawnym dialogom (szczególnie Gruby ze swoim optymistycznym podejściem do życia i pewną nonszalancją podbił moje serce), otrzymujemy książkę wciągającą, pełną uroku i niepowtarzalnego wdzięku. 

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Christian Plowman „O krok za daleko”

Tytuł: O krok za daleko
Autor: Christian Plowman
Wydawnictwo MUZA SA


„Bez śladu”, „Kryminalne zagadki Las Vegas, „Kryminalne zagadki Miami”, „Dexter”, „Kości”– ty tylko kilka spośród wielu seriali kryminalnych, które przyciągają przed ekrany tysiące widzów. Ekscytujące śledztwa, tajemnicze zbrodnie, perwersyjni bandyci, handlarze narkotyków czy malwersanci budzą emocje, ekscytują i sprawiają, że niejedna osoba pomyślała choć przez chwilę o wstąpieniu w szeregi policji. Praca oficera śledczego, detektywa, wydaje się być nie tylko pasjonująca, ale w połączeniu z misją, może stanowić treść i sens życia. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że policyjna rzeczywistość daleka jest od scenariusza filmowego. Wiąże się z długimi godzinami oczekiwania, ze ślepymi zaułkami, z mylnymi tropami, czasem z zagrożeniem zdrowia lub życia. Nie zawsze też prowadzone sprawy kończą się sukcesem, nie każda sprawa jest rozwiązana, za to większość z nich pozostawia ślad na duży i umyśle funkcjonariusza.

O realiach pracy w policji zajmująco pisze Christian Plowman w opartej na faktach książce „O krok za daleko”. Opublikowana nakładem wydawnictwa MUZA SA pozycja, to możliwość uczestniczenia w pasjonujących sprawach, w tajnych operacjach, to nieustanne napięcie i adrenalina krążąca w organizmie. Z każdą stroną coraz mocniej wciąga nas opowieść o spektakularnej karierze zakończonej bolesnym upadkiem i rozczarowaniem. To dowód na to, że rozbudowane struktury organizacyjne i przerost procedur nad rzeczywistymi efektami mogą zniszczyć człowieka, zdeptać go, eksploatując wcześniej bez umiaru. Książka Plowmana to doskonała lektura nie tylko dla wielbicieli seriali kryminalnych, ale także dla funkcjonariuszy służb specjalnych, oficerów policji, wojskowych, a także dla tych, którzy marzą o karierze w służbach mundurowych. Autor, były policjant z szesnastoletnim doświadczeniem w przeprowadzaniu operacji specjalnych, nie zniechęca do wstępowania w szeregi policji, jednak posługując się swoją historią zmusza do zastanowienia i oszacowania zysków i strat.

Chris Plowman długo nie wiedział, co będzie robił w życiu. Burzliwe dzieciństwo, rozwód rodziców, przeprowadzki, wykształciły w nim umiejętność dostosowania się do każdej sytuacji. Instynkt przetrwania, wyćwiczony na ulicach Tottenham i Newington nie raz uratował mu życie, zaś zdolność wtapiania się w otoczenie predestynowała do pracy w terenie. Mimo to, przez długi czas po skończeniu nauki podejmował się różnych prac, poniżej swoich możliwości, nie myśląc o przyszłości i rozwoju. Wrodzona ciekawość, chęć doświadczania i pragnienie nowych bodźców sprawiały, że zmieniał prace, nie przywiązując się na dłużej do żadnego z zajęć. Dopiero ciąża partnerki i brzemię odpowiedzialności nie tylko za siebie, ale za Jane i dziecko, skłoniły go do poszukiwania „dorosłej pracy”. 

Tym właśnie sposobem trafił do Metropolitan Police, gdzie niestrudzenie piął się po szczeblach kariery. Kolejne kursy, kolejne akcje, kolejne szczeble…, a wszystko to kosztem życia rodzinnego, ciepła domowego ogniska. Po szkoleniu wstępnym w Hendon trafił do West End Central, gdzie uczestniczył w pościgach, zajmował się bójkami, nożownikami, kradzieżami. Miał do czynienia w wielonarodowym przestępczym tyglem, a dzięki swojemu poświeceniu i oddaniu zyskał reputację solidnego gliniarza, „łapacza złodziei”. 

Jednak praca funkcjonariusza londyńskiej policji do emerytury nie była dla niego – poszukiwanie nowych wyzwań i sposobów realizacji pchnęło go na nową ścieżkę. Postanowił bowiem zrzucić mundur i zostać detektywem. Odtąd jego kariera rozwijała się w szybkim tempie, a on miał szansę sprawdzić się w różnych obszarach policyjnych działań. Pracował w małym zespole (zwanym jednostka z Soho), który zajmował się zwalczaniem osobliwego procederu „strzyżenia”, czyli przestępstwa dokonywanego przez dziewczyny wyłudzające od klientów pieniądze. Następnie trafił do Wydziału Kryminalnego w West End Central, został TPO, czyli specjalistą od zakupów kontrolowanych, który kupuje od klientów małe ilości narkotyków, by zebrać dowody potrzebne do przedstawienia zarzutów. Pracował także w policji rzecznej, w jednostce zwalczającej przestępstwa hotelowe, gdzie wsławił się aresztowaniem słynnego złodzieja, który w hotelach na całym świecie ukradł ponad milion dolarów. 

Po ponad siedmiu latach pracy przy zakupach kontrolowanych rozpoczął starania o przyjęcie na ogólnokrajowy kurs dla tajnych agentów, przez krótki czas kierował również pracą wywiadowców działających w środowisku handlarzy narkotyków. Paradoksalnie, osiągnąwszy cel, czyli pracując jako tajny funkcjonariusz, tworząc własne legendy, czyli fałszywe życiorysy, zmieniając tożsamości, sięgnął dna. Rozpadł się jego związek, pogłębiały się problemy emocjonalne, zaś ze strony przełożonych nie mógł liczyć na żadne wsparcie. Kiedy znalazł się o krok od samobójstwa wiedział, że musi zmienić swoje życie. Odszedł ze służby w atmosferze niechęci i podejrzeń o fałszowanie godzin pracy i wydatków, rozczarowany strukturami, których przez tyle lat był częścią. 

„O krok za daleko” to książka będąca wyrazem fascynacji pracą policji, ale też i zwątpienia w etos pracy. Autor zrezygnował ze specjalistycznej terminologii, przytaczając zaledwie kilka skrótów, z uwagi na tajemnicę służbową nie mógł też zdradzić wszystkich szczegółów. Opowieść, mimo lekkości, jaką jej nadał, nie tylko ekscytuje, ale też skłania do zastanowienia zarówno nad charakterem pracy funkcjonariuszy, jak i podejściem do pracy. Musimy sobie odpowiedzieć czy i co gotowi jesteśmy dla niej poświęcić …