Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mrok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mrok. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 sierpnia 2023

Kelly Creagh "Kruk. Nevermore"

Tytuł: Kruk. Nevermore
Autor: Kelly Creagh
Wydawnictwo: Jaguar



Podejmując życiowe decyzje wierzymy, że polepszą (a przynajmniej nie pogorszą) nasze dotychczasowe życie. To zrozumiałe, że chcemy dla siebie jak najwięcej, zarówno rzeczy, tak i uwagi otoczenia. Dlatego szkolne sławy są obiektem pożądania, a każdy chciałby mieć życie takie, jak ich. To ini spotykają się z innymi sławami, spędzają czas w swoim gronie, są piękni, sławni i zwykle dobrze sytuowani. Trudno dostać się do ich paczki i tak naprawdę trudno z niej odpaść.

środa, 23 listopada 2022

Daphne du Maurier "Oberża na pustkowiu"

Tytuł: Oberża na pustkowiu
Autor: Daphne du Maurier
Wydawnictwo: Albatros


Jak to jest być sierotą bez grosza przy duszy, skazaną na ciężką pracę na upadającej farmie? Jakie to uczucie, kiedy widzi się umierającą matkę, pozbawioną woli życia i zniechęconą samotną walką o utrzymanie ziemi? Jak to jest mieć świadomość, że nie pozostaje nic innego, jak tylko kontynuować historię matki, albo zaryzykować wszystko i pozostawić za sobą nędzne resztki dorobku życia rodziców i wyruszyć do ciotki, widzianej wiele lat temu i zapamiętanej raczej dzięki wrażeniu, jakie zrobiła swą wesołością i frywolnością?

czwartek, 7 listopada 2019

Justin Cronin "Miasto luster"

Tytuł: Miasto luster 
Autor: Justin Cronin 
Wydawnictwo: Albatros 


Po modzie na apokaliptyczne wizje świata, jaka jeszcze kilka lat temu panowała nie tylko na rynku wydawniczym, ale i w świecie filmu, nadszedł czas stagnacji. Mogłoby się wydawać, że wszyscy skoncentrowali się na bieżących problemach, nikt nie wybiegał myślami do przodu, zaś skoncentrowani na konsumowaniu, przestaliśmy zwracać uwagę na zagrożenia. Tymczasem zło czai się w mrocznych zakamarkach miasta, może w każdej chwili zaatakować, a wówczas już nic nie będzie takie, jakie było dotąd… 

Justin Cronin ostrzega nas właśnie przed taką sytuacją, swoją „Trylogią Przejścia” burząc bezpowrotnie nasze poczucie bezpieczeństwa. Na dodatek w chwili, kiedy wydawałoby się, że świat podnosi się z upadku przekonujemy się, że ciemność wciąż ma go w swoim władaniu. „Miasto luster”, trzeci już tom przerażającej powieści autora, opublikowanej nakładem Wydawnictwa Albatros, stanowi dowód na istnienie zła, równolegle z istnieniem dobra, jest również prawdziwą gratką dla wszystkich tych, którzy „Przejściem” się zachwycili (przerazili). To powieść zarówno dla miłośników samego autora, jak i dla osób lubujących się w opowieściach grozy, gdzie każda strona przynosi zagrożenie, zaś spotkanie z wrogiem, nie zawsze naturalnym, niesie śmiertelne niebezpieczeństwo. 

poniedziałek, 30 września 2019

Alaitz Leceaga "Las zna twoje imię"

Tytuł: Las zna twoje imię 
Autor: Alaitz Leceaga 
Wydawnictwo: Albatros 



Są takie rodziny, które wydają się w swojej historii mieć zapisane cierpienie. Być może dzieje się tak za sprawą grzechów ojców, a może to po prostu zbieg okoliczności, że spada na nich cios za ciosem. Są również takie osoby, które tym cierpieniem płacą za osobliwe cechy osobowości czy też za swój dar. 

Bliźniaczki Estrella i Alma, córki markiza, również były obdarzone pewnymi niezwykłymi umiejętnościami. To dziedzictwo babki Soledad, przywiezionej z Meksyku przez ich dziadka Martina. Pomimo upływu lat kobieta nigdy nie zapomniała ani o swoim kraju, ani o swoich korzeniach, nigdy też zresztą nie poczuła się częścią lokalnej społeczności Basondo. I nie miało znaczenia bogactwo męża, ani luksusowa willa, nazwana na jej część Soledad, w której czuła się niczym w więzieniu. Może właśnie dlatego sama postanowiła zadecydować o swojej śmierci, woląc rzucić się z klifu i być pochłoniętą przez wodę, niż spocząć na nieprzyjaznej jej ziemi, w rodzinnym grobowcu. 

sobota, 8 czerwca 2019

Stefan Darda "Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót”

Tytuł: Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót
Autor: Stefan Darda 
Wydawnictwo: Akurat 


Wiele miast kryje w sobie tajemnice, wiele do dziś nie odsłoniło wszystkich kart i sekretów, które są wynikiem historycznych zawirowań. Wciąż, często przez przypadek, ludzie odnajdują prawdziwe skarby, ukryte głęboko w ziemi, w piwnicach czy strychach, między kartami posiadanych książek i często nie są nawet świadomi tego, na co natrafili i w jaki sposób może to zmienić ich życie. Czy właśnie to przytrafiło się znanemu przemyskiemu fryzjerowi, pasjonatowi historii swojego miasta? Czy natrafił na coś, na co nie był gotowy? 

środa, 7 lutego 2018

Agata Suchocka "Woła mnie ciemność"

Tytuł: Woła mnie ciemność
Autor: Agata Suchocka
Wydawnictwo: Initium



„Koniec końców wszystkich nas czeka trumna (...) Leż spokojnie, moja miłości. Ta trumna jest twoją trumną. Większość z nas nawet nie wie, jak to jest być w swej trumnie. Ty już teraz wiesz!” – ten cytat pamięta zapewne każdy wielbiciel fenomenalnej książki autorstwa Anne Rice. Powieść pt. „Wywiad z wampirem” przeszła już do historii, zarówno za sprawą fabuły i niezwykłego klimatu wykreowanego przez Rice, jak i dzięki jej ekranizacji. Film w reżyserii Neila Jordana z genialną obsadą (Brad Pitt i Tom Cruise) jest po dziś dzień chętnie oglądany, zaś od chwili poznania tej niezwykłej opowieści przez szerokie grono odbiorców, zainteresowanie ciemnością, mroczną atmosferą oraz panami ciemności, tymi, którzy przeszli „na drugą stronę” nie maleje. 

piątek, 8 grudnia 2017

Piotr Kulpa "T.T."

Tytuł: T.T
Autor: Piotr Kulpa
Wydawnictwo: Videograf


Strach jest jedną z podstawowych cech pierwotnych, które mają swoje źródło w instynkcie przetrwania. To emocja potrzebna i adaptacyjna, dzięki niej mogliśmy przetrwać, uruchamiając właściwe działanie w stosunku do powstałego zagrożenia. Co jednak popycha nas do tego, by odczuwać strach nawet wówczas, kiedy jesteśmy bezpieczni? Z jakiego powodu sięgamy po powieści grozy, które paraliżują, które powodują dyskomfort i nie dają zasnąć po nocach? Choć odpowiedź będzie uzależniona od konkretnej osoby, pewne jest to, że lubimy się bać szczególnie wówczas, kiedy oddajemy się lekturze siedząc w zaciszu własnego domu.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Ewa Rosolska "Tajemnica Starego Witraża. Światło i Mrok"

Autorka: Ewa Rosolska
Wydawnictwo: Edukacyjne


„Blask rozpali krwią królewską znaczony, kto światłem, rozumem i sercem wiedziony. W duszy ogień wskrzesi i jasność bez miary, gdy serce ma godne i czyste zamiary” – czemu służy to zaklęcie? Jakie drzwi otwiera? Jakie zdarzenia za sobą pociąga? Słowa przepojone magią, jak i sama magia, tajemnica, mroczna atmosfera, a nawet podróże w czasie i przestrzeni to te tematy, które szczególnie mocno przyciągają wszystkich zainteresowanych zarówno czarną, jak i białą magią. Nawet, jeśli nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę, czary są obecne wokół nas każdego dnia, każdego dnia też toczy się walka pomiędzy dobrem a złem. Losy świata uzależnione są od tego, która z tych dwóch sił zwycięży.

czwartek, 22 czerwca 2017

Andrzej Dziurawiec "Festiwal"

Tytuł: Festiwal
Autor: Andrzej Dziurawiec
Wydawnictwo: W.A.B.


„Scena zbrodni przypomina zamalowane płótno - detektyw musi jedynie odczytać podpis autora" – pisał Michael Capuzzo i zapewne wielu funkcjonariuszy zgodziłoby się z tym stwierdzeniem. Tak, jak nie ma zbrodni doskonałych, tak każde miejsce jej dokonania, a także ciało ofiary, noszą na sobie znaki wskazujące na mordercę. Problem w tym, że czasami są one tak subtelne, że nie sposób jest ich dostrzec, niekiedy też nie potrafimy ich odnaleźć.

wtorek, 12 kwietnia 2016

Wojciech Bauer "Pora chudych myszy "

Autor: Wojciech Bauer
Wydawnictwo: Videograf


Mrok rozświetlony tyko punktowymi lampami. Smród mysich odchodów, potu tych, którzy dzień po dniu wydobywają z narażeniem życia czarne skarby naszej ziemi – węgiel. Szczególnie na Śląsku tradycje górnicze są głęboko zakorzenione w świadomości, zaś zawód górnika, pomimo świadomości znoju i trudu, przechodzi tu z ojca na syna. Mimo tego, iż praca górnika wydaje się być intratnym finansowo, to niewielu jest takich, którzy pracują pod ziemią z powodu pieniędzy. Ci, bardzo często, odchodzą poznawszy czym jest samotność pod ziemią, czym jest wysiłek fizyczny i wszechobecny pył węglowy. 

Okazuje się jednak, że może być jeszcze jeden powód, dla którego ludzie rezygnują z pracy w kopalni – Zły, który czai się w mrokach korytarzy i zabija każdego, kto naruszy jego terytorium. Oczywiście nie każdy musi dawać wiarę słowom jednego z górników, którzy rzekomo doświadczył spojrzenia ciemności. Faktem jest jednak, że ktoś (lub coś) zabija kolejnych górników, zaś policja jest w tej sprawie bezradna. Jak potoczy się ta opowieść, którą snuje Wojciech Bauer? Przekonamy się o tym w najnowszej książce autora, thrillerze opublikowanym nakładem wydawnictwa Videograf. „Pora chudych myszy” nie jest pozycją dla ludzi o słabych nerwach i tych, którzy nie mają odwagi zanurzyć się w kopalniane podziemia. To porywająca książka, pełna tajemnic i atmosfery grozy, która sprawia, że nawet siedząc w domowym zaciszu zaczynamy czuć się nieswojo.

Autor przenosi nas do KWK Gertruda, jednej ze śląskich kopalni, której dyrektor obdarzony wielkim sercem, postanowił zatrudnić pod ziemią kobietę. Franciszka Kulok, magister inżynier górnik, oddająca swojej pracy całe serce miała za zadanie nadzorować prace w wyrobiskach wentylacyjnych. Nikt nie przypuszczał, że kopalnia którą kochała, stanie się jej zgubą, zaś ona sama – wyrzutem sumienia dyrektora Bugdoła. Wkrótce jednak okazuje się, że jego wrażliwie sumienie ponownie zostanie wystawione na próbę. Pojawiają się bowiem kolejne ofiary, zaś bestialskie morderstwa, nie wskazujące na żaden motyw, wydają się być dziełem tego samego człowieka. Na dodatek jeden z górników, Jaśku, zaczyna opowiadać o swoich doświadczeniach ze Złym, siejąc grozę i wątpliwości…

Jedyną osobą, która ma szansę przełamać impas w śledztwie, jest przyjaciel dyrektora kopalni, detektyw Nakonieczny. Mała firma ochroniarska którą prowadzi i nieliczne zlecenia pozwalają mu się z trudem utrzymać na powierzchni, ale to nie pieniądze sprawiają, że decyduje się przyjąć propozycję i ponownie schodzi pod ziemię występując w roli sztygara bhp. Powrót do kopalni i morderstwa stają się ucieczką, ale również okazją do wspominania niechlubnej przeszłości, o której pamięta jeszcze zbyt wiele osób. Nakonieczny - esbek, niegdyś jeden z najlepszych oficerów śledczych na Śląsku, pracował już kiedyś w Gertrudzie. Wówczas również jego zajęcie polegało na poszukiwaniach, miał bowiem za zadanie rozpracować tamtejszą Solidarność. Czy tym razem znów odniesie sukces czy raczej stanie się ofiarą demonów przeszłości? Na to pytanie odpowiedzi możemy szukać w porywającym thrillerze „Pora chudych myszy”, który zwraca uwagę na mistrzostwo autora w tworzeniu niezwykłego klimatu pełnego grozy i ponurych myśli o przeszłości. W fabułę wpleciony zostaje również mafijny motyw bowiem Nakonieczny wplątuje się w niebezpieczną grę, w której wynikiem może być albo procent od sześciu milionów funtów, albo utrata życia. Czy kopalnia okaże się bezpiecznym schronieniem przed mafią czy raczej śmiertelną pułapką? Czy dasz się uwieść swoim lękom czy raczej winnego szukać będziesz w świecie żywych? Wszystko okaże się w chwili, kiedy zdecydujesz się wkroczyć w świat Bauera, kiedy usłyszysz jak „gryfno” jest „ślonsko godka” i kiedy doświadczysz przenikliwego strachu…


niedziela, 3 kwietnia 2016

Sylvain Reynard "Raven"

Tytuł: Raven
Autor: Sylvain Reynard
Wydawnictwo: Akurat


Od czasu „Wywiadu z wampirem”, filmu Neila Jordana opartego na powieści Anne Rice pod tym samym tytułem, w moich myślach zagościł wizerunek wampira wykreowany przez bezkonkurencyjnego Toma Cruise`a jako Lestata de Lioncourta i nie zmieniło tego modne w ostatnich latach ujęcie tematu zapoczątkowane przez amerykańską pisarkę Stephenie Meyer. Rachityczny wampir, bardziej przypominający zbuntowanego nastolatka po nieprzespanej nocy nigdy nie trafił do mojej wyobraźni, nigdy też nie odnalazłam tego dreszczyku emocji, który pojawiał się na myśl o Lestacie. Podobną ekscytację poczułam dopiero podczas lektury najnowszej serii o tych odwiecznych stworzeniach żywiących się ludzką krwią, autorstwa Sylvain Reynard.

Ci, którzy wkroczyli wraz z Gabrielem do piekła doskonale wiedzą, czego mogą się po pisarce (pisarzu?) spodziewać, natomiast osoby, dla których „Raven” jest pierwszym spotkaniem z Reynard, z pewnością długo nie będą mogły się pogodzić ze świadomością, że książka tak szybko się kończy, pozostawiając nas z tęsknym oczekiwaniem na Księcia. Po powieść powinny sięgnąć szczególnie te osoby, które poszukują w lekturze czegoś więcej, niż płytkiego romansu – tu bowiem mamy do czynienia nie tylko ze skomplikowaną relacja uczuciową, ale również z fascynującą historią wielu dzieł sztuki oraz z niebezpiecznym podziemnym światem, któremu nie są obce liczne problemy i wewnętrzne rozterki.

Autorka przenosi nas do Florencji, gdzie mieszka i pracuje Raven Wood, doktor historii sztuki, zatrudniona przy restauracji cennych obrazów w Galerii Uffizi. W przeciwieństwie do większości bohaterek portretowanych w powieściach, Raven daleka jest od ideału i to nie tylko rubensowskie kształty są źródłem jej kompleksów. Jej bolączką jest też słaby wzrok oraz niesprawna noga, która zmusza kobietę do poruszania się z pomocą laski. Poczucie niskiej wartości nie pozwala jej dostrzec, że tak naprawdę jest kobietą piękną wewnętrznie, obdarzoną ogromnym sercem. Kobietą, która nie waha się zaryzykować swoim zdrowiem, a nawet i życiem w obronie zagubionych dusz.

To właśnie jedna z takich interwencji zmieniła jej życie na zawsze, determinując przyszłe wydarzenia i stawiając na jej drodze wiele pokus, ale i niebezpieczeństw. Kiedy wracając z imprezy u znajomych Raven jest świadkiem, jak trzech pijanych mężczyzn katuje bezdomnego – reaguje natomiast. Niestety mężczyźni nie tylko nie pozostawiają bezdomnego w spokoju, ale i postanawiają zabawić się z kaleką kobietą. Zaciągają ją w boczną uliczkę z zamiarem gwałtu, do którego na szczęśliwe nie dochodzi. Uderzona w głowę Raven traci jednak przytomność i budzi się dopiero … po tygodniu. Na dodatek w trakcie tego czasu nieświadomości zdumiewająco zmienia się jej wygląd zewnętrzny: sylwetka wysmuklała, wzrok się wyostrzył, źle zrośnięta przed laty noga w ogóle nie nosi śladów złamania, a do poruszania się Raven nie potrzebuje już laski. 

Okazuje się, że w trakcie tego tygodnia zdarzyło się jednak o wiele więcej – przede wszystkim z galerii w której pracuje Raven znikają słynne ilustracje Botticellego, kopie rysunków do „Boskiej komedii”, zaś kradzież jest najbardziej zuchwałą i największą, jaka miała miejsce w historii Galerii Uffizi. Nie ma śladów włamania, żaden z pracowników ochrony nic nie widział, system dostępu i kamery również niczego nie uchwyciły, dlatego też policja i służby Interpolu podejrzewają, że w przestępstwie brał udział ktoś z pracowników placówki, A kto może być lepszym podejrzanym niż dziewczyna, która w noc kradzieży znika na tydzień i na dodatek nie potrafi tego wytłumaczyć?

Zmiana wyglądu oraz sceptyczne podejście policji to nie jedyne problemy Raven. Zaczyna ją bowiem odwiedzać tajemniczy mężczyzna, który nakłania kobietę do opuszczenia Florencji, tłumacząc tę irracjonalną prośbę troską o jej bezpieczeństwo. Jak się wkrótce okaże ów mężczyzna niepokojąco wiele ma wspólnego z jej amnezją i zewnętrzną metamorfozą, choć sam twierdzi, że ceni w niej wygląd wewnętrzny i dobre serce. Kim jest ów nieznajomy o wielu imionach i twarzach, nazywany Księciem bądź lordem Williamem Yorkiem? Dlaczego Raven staje się cennym łupem dla wielu jemu podobnych? Co zagraża podziemnemu światu i dlaczego myśliwi uważają zabicie wampira za zyskowny interes? 

Jeśli chcesz znaleźć odpowiedzieć na te pytania, koniecznie musisz zagłębić się w powieść „Raven”, której lektura jest prawdziwą przygodą, ale i podróżą po świecie wypełnionym dziełami sztuki, świecie w którym koegzystują ze sobą ludzie i wampiry, spleceni dziwnymi układami, z niezwykle inspirującym, erotycznym układem pomiędzy Księciem a Raven na czele. Rozpoczęcie lektury jest niczym wkroczenie do świata piękna, a zarazem do świata mroku, gdzie niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku, zaś przeżycie zależy od odpowiednich sojuszy oraz środków ochrony.

Książka „Raven” jest przyjemną odmianą po dziesiątkach powieści podobnych do złudzenia do „Zmierzchu” Meyer, jest również próbą osnucia wampirów nimbem tajemniczości, przywrócenia im statusu istot obdarzonych wielką inteligencją oraz doświadczeniem, wynikającym z przeżytych lat, istot wysublimowanych, zachwycających się i potrafiących docenić piękno. Książkę czytamy z drżeniem serca, podczas gdy lawinowo tocząca się akcja bezlitośnie przybliża nas do zakończenia. Teraz nie pozostaje nic innego, jak tylko tęsknie wypatrywać kontynuacji, ściskając w dłoniach krucyfiks i modląc się, by nie upomniał się o nas ani świat ludzki, ani ten rozciągający się we florenckich podziemiach. Chyba, że ów świat przybierze postać Księcia…