Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyjaciel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyjaciel. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 października 2022

Salina Yoon "Prawdziwi przyjaciele. Każdy kogoś potrzebuje"

Tytuł: Prawdziwi przyjaciele. Każdy kogoś potrzebuje
Autor: Salina Yoon
Wydawnictwo: CzytaLisek



Trudno jest być innym szczególnie wśród tłumu. Ten bowiem instynktownie wyczuwa odmienność jednostki i – w najlepszym przypadku – ignoruje, a w najgorszym szykanuje. Wynika to w dużej mierze ze strachu przed odmiennością, wśród ludzi podobnych czujemy się bowiem pewniej i bezpieczniej. Nie zmienia to jednak faktu, że odmienić jest zwykle samotny, a przecież każdy potrzebuje przyjaciela…

wtorek, 8 października 2019

W.Bruce Cameron "Był sobie pies 2"

Tytuł: Był sobie pies 2
Autor: W.Bruce Cameron 
Wydawnictwo: Kobiece 


Nie bez przyczyny mówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, zaś o prawdziwości tych słów mógł nie raz przekonać się właściciel czworonoga. Lojalne, bezgranicznie oddane – niejeden człowiek, uważający się za bliską nam osobę, nie może poszczycić się takimi cechami. A już z pewnością nie każdy człowiek uważa, że ma misję i że jest nią opiekowanie się nami. 

Tymczasem czworonożny przyjaciel to istota, która nigdy nas nie zawiedzie, obdarzy nas bezgraniczną miłością i odda całą siebie. Właśnie taki jest główny bohater bestsellerowej powieści „Był sobie pies”, autorstwa W.Bruce`a Camerona. W opublikowanej nakładem Wydawnictwa Kobiecego drugiej części książki znów spotykamy się z Bailey`em, Toby`m, Ellie czy też Koleżką, czyli psem, który powraca na ziemię w kolejnych wcieleniach by służyć człowiekowi, chronić go i przepędzać wszystkie smutki. To doskonała powieść nie tylko dla wszystkich miłośników psów, którzy z pewnością zachwycą się ideą odradzania się pociesznego czworonoga, będą pod wrażeniem jego wielkiego serca i wyzwań, które musi podjąć, by pozostać przy ukochanym człowieku i zrealizować swoją misję. To także lektura dla tych, którzy planują adopcję zwierzaka, bądź też nigdy nie brali tego pod uwagę, ale czują w życiu i sercu pustkę (którą może zapewnić psi przyjaciel). 

poniedziałek, 16 września 2019

Kelsey Miller "Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie"

Tytuł: Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie 
Autor: Kelsey Miller 
Wydawnictwo: SQN 


Nie ma chyba osoby, która nie słyszałaby o serialu „Przyjaciele” i nie oglądała przynajmniej jednego odcinka. Wśród nas jest zapewne wiele osób, które na tym odcinku nie poprzestały, oglądając cały sezon lub sezony. Są też tacy, którzy znają niemal każdy szczegół filmu, oglądali bowiem niezliczone powtórki jego odcinków i nigdy im się nie znudził. Co jest kluczem do tego fenomenu „Przyjaciół” i co sprawia, że niezależnie od tego, ile razy oglądamy poszczególne serie, to za każdym razem odkrywamy w nich coś nowego? Co sprawia, że nie przeszkadza nam upływ czasu, to, że z mody wyszły zarówno fryzury, jak i ciuchy aktorów? 

niedziela, 5 maja 2019

Damian Dibben "Mam na imię Jutro"

Tytuł: Mam na imię Jutro 
Autor: Damian Dibben 
Wydawnictwo: Albatros 



„Człowiek, który trzyma przy sobie psy, traci ich wiele w ciągu życia. Ja byłem psem, który tracił ludzi. Czas odbierał mi wszystko i wszystkich, których obdarzałem miłością”. O niezwykłej wierności psów, ich przywiązaniu, poświęceniu, nie trzeba nikogo przekonywać. Można tylko wspomnień o wielu wspaniałych czworonogach, którzy dali przykład swojej lojalności i wielkiej miłości do właściciela – jednym z takich psów był Hachikō rasy akita, który czekał w tym samym miejscu nieprzerwanie prawie dziesięć lat na powrót swojego pana przy tokijskiej stacji w dzielnicy Shibuya. Doceniając oddanie psa, mieszkańcy Tokio wybudowali obok dworca jego pomnik. Ale to tylko jeden z przykładów, zarówno psiego przywiązania, jak i dramatu, jaki rozgrywa się, kiedy znika właściciel. 

wtorek, 26 czerwca 2018

W.Bruce Cameron "Był sobie szczeniak. Ellie"

Autor: W.Bruce Cameron
Wydawnictwo: Kobiece


Mówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, a o prawdziwości tych słów może zaświadczyć każdy właściciel czworonożnego futrzaka. Jednak pies to nie tylko przyjaciel – może on pełnić również rolę terapeutyczną, a niezwykłe umiejętności tych zwierząt od lat wykorzystuje się między innymi w pracy policyjnej, do wykrywania narkotyków czy poszukiwania ludzi.

K-9, to specjalna jednostka ratownicza, w której pracuje Jakob. Ale sam nie zdziałałby zbyt wiele – sukcesy w poszukiwaniu ludzi zawdzięcza przede wszystkim swojej psiej towarzyszce, czyli Ellie. Ten uroczy owczarek niemiecki już od szczeniaka szkolony był przez mężczyznę na psa ratownika, zaś wyjątkowy talent, jaki Ellie objawia, oznacza kolejne odnalezione i uratowane osoby, zarówno dzieci, jak i dorosłych. 

sobota, 23 grudnia 2017

W.Bruce Cameron „Psiego najlepszego, czyli był sobie pies na święta”

Autor: W.Bruce Cameron
Wydawnictwo: Kobiece


„Nigdy wcześniej o tym nie myślał, ale teraz musiał przyznać: psy kochają człowieka. Nawet przez myśl by im nie przeszło szukanie "nowego związku"- o tym, jak bardzo prawdziwe są te słowa wiedzą wszyscy posiadacze psów. Nie bez przyczyny mówi się bowiem, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, że zawsze zrozumie i … wybaczy. Niestety nie wszyscy – z różnych powodów – mogą się o tym przekonać, żyją zatem nieświadomi tego, co tracą. 

niedziela, 23 lipca 2017

Katarzyna Misiołek "Nie podchodź bliżej"

Autor: Katarzyna Misiołek
Wydawnictwo: MUZA


„Też Cię czasami nienawidzę. Wiesz czemu? Bo lata temu los połączył nasze ścieżki i choćbyśmy nie wiem jak bardzo tego pragnęły, zawsze będą ze sobą splątane. Obie jesteśmy zepsute, jak połamane pacynki, nie rozumiesz tego? Obie jesteśmy cholernymi marionetkami zdanymi na łaskę przeznaczenia!” – ból i rozgoryczenie płynące z tych słów przenikają nas do głębi i kryją w sobie tragiczną historię. Często jest to również nasza historia, bowiem niejedna osoba ma za sobą ciężkie doświadczenia, ma też kogoś, kto w najgorszym czasie stał u jej boku. Tyle tylko, że po latach patrzymy na taką znajomość nie zawsze przychylnym okiem, często również odkrywamy jej toksyczny charakter.

niedziela, 26 marca 2017

Elżbieta Ceglarek "Moja asteroida"

Tytuł: Moja asteroida
Autor: Elżbieta Ceglarek
Wydawnictwo: Rozpisani.pl



Naukowcy przewidują, że w ciągu najbliższych dwustu lat, w naszą planetę uderzy asteroida. Obiekty znajdujące się szczególnie blisko Ziemi są nieustannie wypatrywane przez specjalistów, bowiem istnieje z ich strony realne zagrożenie. Zatem niezależnie, czy jesteśmy w stanie uchronić się przed katastrofą, przynajmniej znamy ryzyko i konsekwencje takiego zderzenia. Niestety w codziennym życiu to przygotowanie na porażkę, na cios, jest zwykle niemożliwe, nie mamy bowiem pełnej wiedzy na temat wszystkich czynników wpływających na naszą codzienność. Nigdy nie możemy również przewidzieć, jak dokładnie zachowa się drugi człowiek, krążący po naszej orbicie.

wtorek, 27 grudnia 2016

Sara Pennypacker "Pax"

Tytuł: PAX
Autor: Sara Pennypacker
Wydawnictwo: IUVI


„Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś”- te słowa pochodzące z książki Antoine de Saint-Exupery'ego „Mały Książę” niosą ze sobą głębokie przesłanie. Niestety – pomimo upływu czasu – zapominamy lekcję, jaką Małemu Księciu udzielił Lis, zapominamy o tak podstawowych wartościach, jak przywiązanie, lojalność, wierność. Doskonale jest to widoczne w stosunku ludzi do swoich bliźnich, a także do zwierząt. Prawda jest taka, że niekiedy nasze zachowanie cechuje fałsz, podłość, wyrachowanie, wyrządzamy innym krzywdę tylko dla własnej satysfakcji, kierując się niskimi pobudkami. Nawet zwierzęta mają niekiedy więcej honoru niż my – ich instynkt jest instynktem przetrwania i w obronie życia są w stanie walczyć i ginąć. Ich zachowanie pozbawione jest typowego dla ludzi wyrachowania, fałszu, a jeśli kogoś pokochają, ktoś stanie się ich przyjacielem, to są w stanie zrobić dla niego wszystko.

czwartek, 28 lipca 2016

Anna Stryjewska "Głowa do góry, Matyldo!"

Autor: Anna Stryjewska
Wydawnictwo: Jedność


Przy całym swoim dążeniu do indywidualizmu paradoksalnie nie lubimy inności, piętnujemy ją, bądź też unikamy, zaszywając się w swoim bezpiecznym świecie i nie wychodząc poza strefę komfortu. Błędnie przypisujemy inności osobliwe cechy, zaś o ludziach, którzy w jakiś sposób różnią się od ogółu społeczeństwa, wydajemy zwykle mylne sądy. Ile to razy w naszych głowach pojawiły się schematy myślowe, upewniające nas, że każdy Rom to złodziej, każda osoba leżąca na ulicy z pewnością wypiła zbyt dużo, a każda osoba niepełnosprawna jest … No właśnie, jaka? Co przychodzi nam na myśl, kiedy widzimy osobę o obniżonym poziomie rozwoju intelektualnego bądź też z dysfunkcjami narządu ruchu? Czy nie jest przypadkiem tak, że podświadomie odsuwamy się od niej, bądź też w jakiś sposób ją obrażamy, być może odbierając sobie tym samym szansę na wspaniałą przyjaźń.

wtorek, 23 września 2014

J.R.Ackerley "Moja Tulipanka"

Tytuł: Moja Tulipanka
Autor: J.R.Ackerley
Wydawnictwo: Studio EMKA


Mówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, a każdy właściciel czworonoga potwierdzi tę opinię. Znamy tysiące opowieści o psach, które ratowały swoim Panom życie (nawet z narażeniem własnego), a także o tych, które po śmierci ukochanego właściciela wciąż wiernie na niego czekały. Wiele z tych historii zostało spisanych, bowiem zwierzęta są wdzięcznym tematem powieści i opowiadań. 

Zazwyczaj autorzy opiewają zalety psów, pisząc o ich odwadze, lojalności, bezwzględnym oddaniu. Nikt nie chce pisać o upartych czworonogach, o ich potrzebach fizjologicznych, o braku wychowania, o problemach z dotarciem do weterynarza i szeregu innych kłopotów, jakie każdy posiadacz psa ma ze swoim pupilem. Czy rzeczywiście nikt? Otóż znalazł się jeden człowiek, którego zainteresowała nie patetyczna wymowa relacji człowiek – pies, ale szara rzeczywistość, a także różne konsekwencje faktu zamieszkiwania pod wspólnym dachem. Tym człowiekiem jest J.R. Ackerley, wielki miłośnik zwierząt, redaktor wydawanego przez BBC czasopisma „The Listener”. Ci, którzy znają twórczość pisarza i jego własne losy, znajdujące odbicie w jego tekstach, doskonale wiedzą, czego mogą się spodziewać oddając się lekturze „Mojej Tulipanki”. Opublikowana nakładem wydawnictwa Studio EMKA książeczka o niewielkiej objętości, to prawdziwe arcydzieło, którego bohaterem jest nie tylko pies i jego Pan, ale i zwyczajne życie. 

Lektura powieści „Moja Tulipanka” może rozczarować czytelników spodziewających się nagłych zwrotów akcji czy dramatycznych przeżyć związanych z posiadaniem psa, bądź też przygód przez owego czworonoga przeżywanych. Otrzymujemy bowiem słodko – gorzką historię, z której miłość do Tulipanki sączy się pomiędzy wierszami, a kolejne słowa nie służą trzymaniu czytelnika w napięciu. Raczej budzą one zachwyt swą melodią, dzięki której nawet kwestia wypróżnienia psa nabiera innego, bynajmniej nie trywialnego znaczenia.

Poznajemy Tulipankę, owczarka niemieckiego, kiedy trafia już do rąk autora. Wcześniej, bita i trzymana w zamknięciu, z niezrozumiałych powodów była zwierzęciem robotniczej rodziny. Jej jedyną tresurą była przemoc, a pierwsze osiemnaście miesięcy życia było piętnem, które odcisnęło się na jej zachowaniu. Tulipanka to bowiem pies niesforny, choć ta niesforność wynika nie z braku inteligencji, ale z siły charakteru. Autor skrupulatnie opisuje wszystkie problemy z posiadaniem takiego psa, każdemu z nich poświęcając osobny rozdział. 

Wraz z Tulipanką trafiamy zatem do weterynarza, choć próby jej doprowadzenia do gabinetu przypominają walkę z dziką bestią. Czytamy o poszukiwaniu męża dla owczarka i, dość karkołomnych, próbach zainicjowania życia seksualnego Tulipanki. Autor szczegółowo rozpracował na kartach książki również wszystkie systemy i techniki wypróżniania się oraz oddawania moczu przez pupilkę, czyniąc przy tym sporo obserwacji na temat ludzi.

Z tych opowieści o codzienności wyłania się barwna historia, traktująca nie tylko o psie, ale o życiu. Autor odnosi się do systemów społecznych i relacji międzyludzkich, piętnuje wszystkie wady mieszkańców okolicy, ale i całego społeczeństwa. To oryginalne ujęcie tematu, jakie Ackerley zaprezentował w „Mojej Tulipance” pozwala nam spojrzeć z szerszej perspektywy nie tylko na czworonożnych przyjaciół, ale i na nasze otoczenie. Lekkość, z jaką autor porusza te wszystkie poważne kwestię czyni tę powiastkę łatwą i przyjemną, uroczą na swój niekonwencjonalny sposób, a przede wszystkim – wartą zapamiętania.

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Cesar Millan „Jak wychować idealnego psa w okresie szczenięcym i później”


Tytuł: Jak wychować idealnego psa w okresie szczenięcym i później
Autor: Cesar Millan
Wydawnictwo: Illuminatio








Nie ma chyba właściciela czworonoga, który nie oglądał przynajmniej jednego odcinka amerykańskiego programu dokumentalnego „Zaklinacz psów”. Behawiorysta zwierząt, Cesar Millan przekonuje w nim, że każdego psa dzięki odpowiedniej tresurze można wychować. W każdym niemal przypadku winnym niewłaściwego zachowania pupila okazuje się niestety człowiek ze swoim brakiem stanowczości i konsekwencji oraz z mylnym przekonaniem co do psiej natury. Traktowanie czworonoga jak dziecka, brak dyscypliny i jasno wytyczonych granic, rywalizacja pomiędzy domownikami o uczucie psa i brak reakcji na oznaki najmniejszej nawet niesubordynacji czy agresji - to wszystko grzechy popełniane przez właścicieli, którzy bardzo często nawet nieświadomie przyczyniają się późniejszego nieakceptowanego zachowania ich wychowanka.
Jak zatem ograniczyć ilość popełnianych pomyłek w kształtowaniu psiego charakteru? Jak stać się prawdziwym przywódcą swojego pupila? Dla tych wszystkich, którzy nie mieli możliwości śledzić programu, dla tych, którzy chcą poszerzyć swoją wiedzę na temat braci mniejszych raz dla tych, którzy psią adopcję dopiero planują, Cesar Millan przygotował prawdziwa niespodziankę. „Jak wychować idealnego psa w okresie szczenięcym i później”, to opublikowany nakładem wydawnictwa Illuminatio poradnik, który powstał przy współudziale Melissy Jo Peltier, producenta wykonawczego i autorki programu „Zaklinacz psów”. Autor, krok po kroku, wprowadza nas w życie właścicieli czworonoga, zwracając uwagę na najważniejsze momenty rozwoju psa, tłumacząc czego możemy się spodziewać w kolejnych miesiącach jego dorastania, a także wyjaśniając, jak uniknąć najczęściej popełnianych błędów wychowawczych.
Jako właścicielka niesfornego beagle`a sięgnęłam po książkę przeświadczona, że zrobiłam wszystko, aby oduczyć Dafne niewłaściwych zachowań. Potrzebowałam jednak porady, jak uniknąć sytuacji, w których pies rzuca się na obcych – moja obdarzona silnym poczuciem własności sunia nie akceptuje nikogo, kto przekracza próg mojego domu, rozciągając swój rewir również na klatkę, zaś ostatnio – na plac dookoła domu. Cesar Millan uświadomił mi, jak bardzo się myliłam obciążając winą Dafne – wszak to mój brak konsekwencji i pobłażliwość doprowadziły do sytuacji, w której pies jest w stanie tolerować jedynie wąską grupę osób, obszczekując zajadle wszystkich i wszystko dookoła.
W dziewięciu rozdziałach autor przybliża nam kolejne etapy dorastania psa, od momentu kiedy jako szczeniak, przekroczy on próg naszego domu, a nawet jeszcze wcześniej – od momentu wizyty u hodowcy. Autor zwraca uwagę na ludzi od których decydujemy się zakupić psa oraz radzi, jak znaleźć odpowiedniego hodowcę. Nie odwodzi nas co prawda od przyjmowania szczeniaków od sąsiadów czy ze schronisk, jednak podkreśla, iż musimy mieć wówczas świadomość ryzyka – pies może mieć genetyczne predyspozycje zwiększające ryzyko chorób lub problemów behawioralnych. Millan proponuje nam zestaw pytań, które należy zadać hodowcy zanim zdecydujemy się na skorzystanie z jego oferty, a także przedstawia właściwe zachowania najlepszych hodowców, dla których przyszłość psa i jego prawidłowy rozwój są ważniejsze niż jednorazowy zarobek.
Autor udziela przyszłym właścicielom czworonogów licznych wskazówek dotyczących wyboru odpowiedniej rasy i doboru pieska pod kątem poziomu energii. Cesar Millan przyznaje, że jego pierwszymi nauczycielkami w dziedzinie poszczególnych etapów rozwoju szczeniaków były prawdziwe profesjonalistki, czyli psie mamy, zaś zdobytą w drodze obserwacji wiedzą dzieli się z nami na stronach poradnika. Dowiemy się zatem jak transportować szczeniaka do domu i jak zabezpieczyć psi rewir, żeby ofiarą jego ostrych ząbków nie padły nasze meble. Poznamy zasady dotyczące „toaletowej tresury”, nauczymy się wyrażać niezadowolenie pokazując w sposób łagodny i zrozumiały dla szczeniaka istnienie granic, a także egzekwować zasady, by móc skutecznie kontrolować psa.
Millan pisze również o najczęstszych problemach z jakimi mamy do czynienia podczas spacerów z czworonogiem, poleca behawioralne nagrody oraz czynniki zachęcające do właściwych zachowań, udziela również szeregu wskazówek dotyczących spotkania psa z dziećmi oraz z dorosłymi ludźmi. Fakt, że autor pisze w sposób przystępny, bazując na własnych doświadczeniach sprawia, że poradnik bardzo łatwo się czyta, zaś zabrane w punktach najważniejsze informacje pozwalają w każdej chwili odnaleźć właściwa stronę i upewnić się co do sposobu postępowania.
Po lekturze poradnika „Jak wychować idealnego psa w okresie szczenięcym i później” zdałam sobie sprawę, jak niefrasobliwie postępowałam starając się wychować moją Dafne traktując ją niemal jak dziecko i całkowicie ignorując jej psią naturę. Sposób ujęcia tematu przez autora sprawia, że możemy wychwycić swoje błędy na każdym etapie rozwoju psa oraz dokonać ich korekty. I choć przede mną jeszcze wiele pracy to jestem przekonana, że poradnika Millana będzie mi wiernym towarzyszem w tym zadaniu, jakim jest wychowanie idealnego psa. Idealnego, czyli takiego, jakim stworzyła go natura, zanim ludzie zaczęli poprawiać to, co doskonałe, a przy tym psa, z którym połączy mnie satysfakcjonująca relacja przy założeniu, że przewodnikiem jestem ja, nie zaś dyktatorem on.