![]() |
| Spójność, ład i harmonia |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wnętrza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wnętrza. Pokaż wszystkie posty
środa, 24 sierpnia 2022
Urządzamy wnętrza z duszą, czyli sekret tkwi w szczegółach
wtorek, 13 października 2020
Shabby chic we wnętrzach
Lubisz przytulne wnętrza dalekie od zimnych i sterylnych pokojów, przypominających szpitalne wnętrza czy bezosobowe pokoje hotelowe? Chcesz zachować wakacyjną sielankę dla dłużej? A może marzysz o domu z ogrodem urządzonym w angielskim stylu i w myślach widzisz się siedzącą w fotelu w kwiaty i popijającą popołudniową herbatkę? Jeśli odpowiedz na te pytania jest twierdząca, to znaczy, że z pewnością styl shabby chic jest dla ciebie, co więcej – że możesz sobie na niego pozwolić w każdej sytuacji.
niedziela, 20 września 2020
Jak urządzić pokój ucznia?
![]() |
| pixabay |
wtorek, 14 stycznia 2020
Pięknie mieszkać, czyli wykończenie domu
![]() |
| www.feldhaus.pl |
Koszt wykończenia domu w stanie surowym zamkniętym, a także „dopieszczenia” jego elewacji, uzależniony jest od wielu czynników. Przede wszystkim od powierzchni domu, która ma być np. wyłożona płytkami klinkierowymi, a także od specyfiki pomieszczeń użytkowych i ich wielkości, jakości elementów wykończeniowych, które chcemy zastosować, a także samego sposobu i jakości wykończenia (tego, jak ma to ostatecznie wyglądać). Przed rozpoczęciem pracy warto wykonać wstępny kosztorys, uwzględniający zarówno ceny materiałów, jak i koszt robocizny.
czwartek, 18 kwietnia 2019
Urządzamy małą łazienkę
![]() |
| źródło: pixabay |
O tym, że urządzanie w bloku z wielkiej płyty może być prawdziwym wyzwaniem, przekonał się niejeden właściciel takiego mieszkania M-3 czy nawet M-4. Zwykle to pomieszczenie połączone z toaletą, w którym spędzamy tak wiele czasu, że warto zadbać o jego maksymalna funkcjonalność, a – to już trudniejsze – także o estetykę. Chyba każdy zgodzi się, że jest to najbardziej osobiste i intymne miejsce w domu (no, może poza sypialnią), co nie oznacza, że jeśli jest to jedyne pomieszczenie spełniające swoją funkcję, wszystkie sprzęty oraz rzeczy zwyczajowo tam trzymane, muszą być wystawione na widok publiczny. Kluczem do sukcesu jest zatem takie urządzenie łazienki, by ukryć jak najwięcej. W jaki sposób to zrobić, by nie wydać majątku, a zapewnić sobie eksploatację funkcjonalnego pomieszczenia przynajmniej przez kilka lat?
sobota, 2 lutego 2019
Odmień swój salon, czyli modne dodatki
![]() |
| źródło: Pixabay.com |
Dom to nasza oaza – odpoczywamy w nim po pracy, spotykamy się z bliskimi i po prostu czujemy się w nim bezpiecznie. Zgodnie z wynikami badań, ponad 40 procent mieszkańców Polski najwięcej czasu spędza w salonie, a jeśli chodzi o inne kraje, to wyniki zapewne byłyby zbliżone. Jak jednak sprawić, żeby ten czas relaksu, czy to przed telewizorem, czy z książką w fotelu czy podczas zabawy z dzieckiem na podłodze, był wyjątkowy? Byśmy w pełni mogli cieszyć się otoczeniem, pieścić swoje poczucie estetyki, za sprawa wnętrza poczuć się odprężonym? Za nasze emocje, których doświadczamy w danym pomieszczeniu, za chęć spędzania w nim czasu, odpowiada wystrój. Nie każdy może sobie jednak pozwolić na regularny remont i / lub wymianę wszystkich mebli. Wcale nie trzeba jednak tego robić – wystarczy postawić na dodatki.
sobota, 12 stycznia 2019
praca zbiorowa "Impresjonizm. Inspiracje i dziedzictwo"
Tytuł: Impresjonizm. Inspiracje i dziedzictwo
Autor:praca zbiorowa
Wydawnictwo: ARKADY
Tematem impresjonizmu, nurtu w sztuce drugiej połowie XIX stulecia, jest wszystko to, co jest ulotne, przejściowe i co wyraża emocje. Takie wrażenie też mamy, kiedy patrzymy na obrazy, bowiem impresjoniści stosowali nietypową technikę malarstwa, zwaną dywizjonizmem. Na początku delikatnie szkicowali ogólny zarys obrazu, a później kładli farbę na płótno. Używali do tego czubek pędzla, a farba kładziona była bardzo gęsto, plamka przy plamce. Dlatego też możemy zachwycać się tymi pełnymi życia obrazami,
środa, 5 grudnia 2018
Panele szklane - sposób na nowoczesne wnętrza
Coraz częściej, decydując się na zakup mieszkania czy jego metamorfozę, wybieramy nowoczesny styl, co nie ujmuje wnętrzom elegancji, natomiast zdecydowanie nadaje funkcjonalności. Tyle tylko, że decydując się na styl nowoczesny, bardzo często popadamy w skrajności, czyniąc wnętrza niemal sterylnymi i mało przytulnymi. W elekcie takie mieszkania czy domy bardziej przypominają hotele, czy nawet szpitalne izby przyjęć, niż miejsce, gdzie mamy czuć się dobrze, gdzie mamy wypoczywać, gdzie panuje iście domowa atmosfera. Jak zatem sprawić, by wnętrze było proste, przestrzennie, bez zbędnych dekoracji, a mimo tego ciekawe i przytulne? Co więcej – jak w takim wnętrzu zamanifestować swoją oryginalność, pasje, zainteresowania, styl życia? Takim elementem, łączącym w sobie wszystko, co najlepsze ze stylu nowoczesnego, są panele szklane.
środa, 11 lipca 2018
Postaw na antyki
| źródło:pixabay.com |
Po trwającym wiele lat okresie zachłyśnięcia się modułowymi, tanimi meblami, które bez sentymentu pozostawialiśmy w sprzedawanych mieszkaniach, znów przyszła mody na antyki. I to nie tylko te odziedziczone po przodkach, ale i te wyszukiwane na targach staroci czy na stronach internetowych. Czy jednak stara waza, tapicerowane krzesło czy wiekowe biurko mają szansę wpasować się w nowoczesne wnętrza? Jak urządzić mieszkanie, by nie przypominało zbieraniny przypadkowych przedmiotów?
piątek, 9 marca 2018
Jakie meble do salonu wybrać?
Wybór eleganckich mebli jest jedną z najważniejszych rzeczy w aranżacji salonu, ponieważ to właśnie meble nadają stylu i charakteru każdemu wnętrzu. Niniejszy artykuł to doskonała propozycja dla wszystkich tych osób, które w najbliższym czasie planują zakup nowych mebli do salonu, ale niestety nie mają zielonego pojęcia jak za to się zabrać.
piątek, 25 sierpnia 2017
Recenzja Five Elements Hostel w Lipsku
Lipsk, jako miasto studentów, muzyków i melomanów, nie może narzekać na niedobór hoteli i hosteli, a także wszelkich innych miejsc umożliwiających złożenie strudzonej podróżą głowy. Jak jednak wśród nich wybrać taki obiekt, który połączy wysoką jakość i niską cenę, hotelową obsługę i hostelowy klimat? Okazuje się, że takie miejsca jeszcze istnieją, a z pewnością jest nim Five Elements Hostel, mieszczący się przy Kleine Fleischergasse 8, zaledwie kilka minut drogi od i kościoła św. Tomasza.
piątek, 13 listopada 2015
Gdzie czytam, czyli ulubiony kącik czytelniczy...
Przy okazji tych blogowych rewolucji odkryłam mój stary post o problemach remontowych i tęsknocie za miejscem, w którym można usiąść z książką i kubkiem dobrej kawy. Post znajdziecie tu: klik
Dziś, minął już rok od walki z niesolidnym elektrykiem i zmieniającymi się ekipami remontowymi. Choć nie jest jeszcze idealnie, to kuchnia i mój ulubiony w niej zakątek, zyskał nowy look. Drewniany stół, krzesła inspirowane DSW i – ostatni nabytek – zasłony (bonprix), których szukałam kilka miesięcy, odmieniły pustą przestrzeń.
| fot. J.Gul |
| fot. J.Gul |
| fot. J.Gul |
Zmiany objęły również sypialnię. Mało estetyczne rury, którymi szalony projektant ozdobił róg pokoju, zostały zabudowane płytami kartonowo-gipsowymi. W ten sposób powstało kilka półek, na których stanęło kilka moich ulubionych książek, do których wracam najczęściej. Zamieszkały tu również anioły …
| fot. J.Gul |
| fot. J.Gul |
| fot. J.Gul |
| fot. J.Gul |
niedziela, 27 września 2015
Martyna Senator „Kiedy wolność mówi szeptem”
Tytuł: Kiedy wolność mówi szeptem
Autor: Martyna Senator
Wydawnictwo: Videograf SA
Autor: Martyna Senator
Wydawnictwo: Videograf SA
„Data mojej śmierci nie dąży do nieskończoności. Ma ściśle określoną granicę, chociaż nie sposób jej wyliczyć (…). Nie zamierzam marnować życia na robienie czegoś, czego nienawidzę po to, żeby zadowolić innych” – zapewne wiele osób może podpisać się pod tym cytatem, jednak często brakuje nam odwagi, by wypowiedzieć na głos to, co nas boli, co przeszkadza. Tkwimy zatem w relacjach, których nie chcemy, spełniamy marzenia innych, usiłując się dopasować, uporczywie wmawiając sobie, że nadejdzie taki dzień, w którym wszystko zmieni się na lepsze. Niestety on zwykle nie nadchodzi. Jedyną drogą do realizacji własnych marzeń jest stanowczość i samoświadomość, niekiedy odrzucenie podglądów innych, czasami nawet podjęcie ryzyka. Zawsze bowiem może się coś nie udać, możemy dojść do wniosku, że wymarzony cel tak naprawdę był ułudą. Jeśli jednak nie spróbujemy, pozostaną w nas wątpliwości. Pozbawimy się ponadto szansy na szczęście, na to, by wszystkie części naszego życia znalazły się na właściwym miejscu.
Jane Darley, dwudziestoczteroletnia studentka prawa, pracownik szanowanej kancelarii prawnej, długo nie miała odwagi, by walczyć o to, czego pragnie. Szukając akceptacji w oczach rodziców zdecydowała się na studia prawnicze, choć tak naprawdę kodeksy wywołują w niej głęboki wstręt. Również jej partner Chris, syn znanego inwestora, jest u jej boki tylko dlatego, że wszyscy wokół uważają go za idealną partię. Do tej pory sama Jane tak myślała, a raczej żyła w stworzonej przez siebie fikcji licząc po cichu, że pewnego dnia wszystko się odmieni, że będzie mogła poświęcić się temu, co kocha – projektowaniu. W tajemnicy przed rodzicami skończyła bowiem architekturę wnętrz, zaś od trzech lat pracuje w biurze projektowym, łącząc to zajęcie z pracą w kancelarii. Nadchodzi jednak dzień, kiedy dalsze udawanie przestaje być możliwe – Chris za pośrednictwem automatycznej sekretarki zawiadamia ją o organizacji ślubu, całkowicie pomijając fakt, że do tej pory się nie oświadczył, nie zapytał również, co na temat ewentualnego mariażu Jane sądzi. Jestem jednak przekonana, że przyzwyczajona do wykonywania poleceń innych oraz zaspokajania cudzych potrzeb kosztem realizacji własnych marzeń Jane poślubiłaby Chrisa, gdyby nie wypadek, któremu uległa. Jane budzi się że śpiączki z głębokim przekonaniem, że musi zmienić swoje życie, że trwanie w tej fikcji, którą stworzyła, jest już nie do zniesienia…
To dopiero początek wciągającej powieści „Kiedy wolność mówi szeptem”, która z Chicago zabiera nas do deszczowego Edynburga, która uświadamia nam, jak często nieświadomie dajemy się schwytać w pułapkę cudzych marzeń i planów. Autorka, Martyna Senator, prostymi słowami kreśli historie, która jest historią wielu, dodając nam jednocześnie otuchy i wiary w to, że zmiany są możliwe. Opublikowana nakładem wydawnictwa Videograf powieść jest pięknym, malowanym językiem emocji obrazem kobiety, która odważyła się walczyć o swoje szczęście. Senator stworzyła tym samym książkę szczególnie dla tych, którzy w głębi serca pragną zmian, ale z różnych względów nie decydują się na ich wprowadzenie. Stanowczość, ale też i wiarygodność postaci Jane mobilizuje nas do refleksji, do przemyśleń dotyczących naszego życia i naszych potrzeb, ale również do działania.
Kiedy Jane rzuca studia prawnicze, pracę w kancelarii, rezygnuje z intratnego małżeństwa i wyjeżdża do Szkocji, otwiera w swoim życiu nowy rozdział. Zaczyna być architektem swojego losu, zaczyna poznawać siebie i przestaje wstydzić się tego, że uszczęśliwiają ją drobne rzeczy. Zatrzymuje się w przytulnym pensjonacie niedaleko Edynburga, u niejakiej Grace MacGreggor, która otacza ją matczyną niemal opieką. Dzień po dniu Jane otwiera się na nowe możliwości, poznaje nowych ludzi, zaś w jej głowie rodzą się nowe pomysły i plany na przyszłość. Jednak los szykuje dla niej prawdziwą niespodziankę, w zanadrzu trzymając tajemnice sprzed lat.
„Kiedy wolność mówi szeptem” to książka, która niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny, może dlatego, że budzi w nas tęsknotę za innym życiem, motywując jednocześnie do podjęcia działań przybliżających do realizacji marzeń. Znajdziemy tu wiele przemyśleń dotyczących życia, wiele fragmentów skłaniających do refleksji, a z książki bije niezwykła energia warunkująca zmiany. Być może sekretem autorki jest idealne wyważenie proporcji pomiędzy głębokimi prawdami o życiu, a humorem słownym i sytuacyjnym, być może to postacie wykreowane w książce, obdarzone sporym ładunkiem dynamizmu, czynią książkę lekturą prawdziwą i na długo zapadającą w pamięć. Jest to bowiem jedna z tych powieści, które tylko pozornie traktują życie lekko, w rzeczywistości zanurzając się w jego esencję, zapraszając nas do przeżywania tego, co dzieje się na kolejnych stronach. Wierzę, że takie publikacje rzeczywiście mają moc zmieniania ludzi, że dają odwagę, by sięgać ku gwiazdom. Mam również nadzieję, że już niedługo będę miała przyjemność oddawać się lekturze kolejnej książki Martyny Senator - równie pięknej, równie esencjonalnej, równie inspirującej …
Etykiety:
Chicago,
Edynburg,
książka,
lektura,
małżeństwo,
miłość,
obyczaj,
powieść,
prawo,
projektowanie wnętrz,
recenzja,
recenzje,
ucieczka,
wnętrza,
zmiana
Subskrybuj:
Posty (Atom)









