Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeczywistość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeczywistość. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Mark Juddery "Coraz lepiej"

Tytuł: Coraz lepiej 
Autor: Mark Juddery 
Wydawnictwo: PWN 


Kolejny już raz wspominasz „stare dobre czasy”? A może nigdy nie chciałbyś cofnąć czasu? Uważasz, że kiedyś było o wiele lepiej czy może jednak jesteś przekonany, że tu i teraz jest dokładnie tak jak powinno być? Uważasz, że twoja przyszłość rysuje się w świetlanych barwach? A może raczej wątpisz w to, że nowa fryzura / nowa praca / nowe rządy zmienią w twoim życiu coś na lepsze? Odpowiedzi na te pytania będą zapewne uzależnione od osoby odpowiadającej, ale jedno jest pewne – świat wcale „nie schodzi na psy” i to wbrew powszechnej opinii naukowców czy dziennikarzy, którzy usiłują sprzedać nam fatalistyczną wizję teraźniejszości i przyszłości. 

wtorek, 30 stycznia 2018

Linda Bleser "Dom łez'

Tytuł: Dom łez
Autor: Linda Bleser
Wydawnictwo: HarperCollins



„Łatwo można się pogubić, jeśli człowiek wciąż spogląda wstecz, zamiast tam, gdzie podąża. Przeszłości nie można już mienić. Człowiek panuje tylko i wyłącznie nad dniem dzisiejszym” – te mądre słowa niestety zbyt często są przez nas ignorowane, zbyt często zmieniamy swoją codzienność w koszmar nieustannie zastanawiając się, co mogłoby się w niej zmienić, gdybyśmy dokonali innych wyborów, jak mogłaby wyglądać i o ile szczęśliwsi byśmy byli. Nieustannie rozważając zasadność podjętych decyzji, lub też dając się zawładnąć strachowi przed podejmowaniem kolejnych, sami odbieramy sobie prawo do dobrego życia. 

piątek, 12 stycznia 2018

Wiktor Pielewin "Miłość do trzech Zuckerbrinów"

Autor: Wiktor Pielewin
Wydawnictwo: Psychoskok


„Jesteśmy zaledwie cząstkami wielkiej całości. Wchłania mnie zamarła w pokłonie cisza i największym złudzeniem człowieka jest wiara w to, że otacza go jakiś „zewnętrzny” świat oddzielony od niego warstwą powietrza. Człowiek składa się właśnie ze świata, przerastającego przez niego tysiącami zielonych gałęzi. Jest przeplataniem się tych gałęzi, wyrastających z jeziora życia. Odbijając się w jego powierzchni gałęzie wierzą w swą odrębność, podobnie jak mógłby w nią wierzyć – na przykład – lustrzany walet karowy, nie domyślając się, że nim zwyczajnie grają w durnia i poza talią kart nie funkcjonuje” – ten cytat dobitnie pokazuje miałkość, kruchość ludzkiego istnienia, pozorną wielkość człowieka. Jednak nie tylko o tym złudzeniu potęgi, ale i o konsumpcjonizmie, absurdach rzeczywistości, uzależnieniu od informacji, w tym (a nawet przede wszystkim) płynących z Internetu, pisze Wiktor Pielewin, uznany za jednego z najpopularniejszych pisarzy rosyjskich.

wtorek, 21 lutego 2017

James Dashner "Gra o życie"

Tytuł: Gra o życie
Autor: James Dashner
Wydawnictwo: Albatros


„Czasami myślę sobie, że nikt już nie jest żywą istotą, wszyscy jesteśmy tylko cieniami z domeny wirtualnej rzeczywistości i gdyby ktoś wyłączył prąd, wszyscy byśmy po prostu zniknęli, jakby nikt z nas nigdy nie istniał.” – te przerażające słowa autorstwa pisarza Davida Albahari nie są może krótkofalową perspektywą rozwoju naszej cywilizacji, ale w dalekiej przyszłości mogą stać się prorocze. I, o ile nikt nie wierzył w świat wykreowany przez Lema – świat, który dziś możemy powoli obserwować – tak na słowa tego pisarza warto zwrócić uwagę. Być może one pomogą opamiętać się w odpowiednim momencie, spowolnić rozwój cyfryzacji i ekspansję wirtualnej rzeczywistości, a także odsunąć od siebie widmo człowieka uzależnionego od globalnej sieci.

środa, 11 listopada 2015

Aleksander Janowski "Pieprz w oczach czyli podśmiewajki "

Tytuł: Pieprz w oczach czyli podśmiewajki 
Autor: Aleksander Janowski 
Wydawnictwo: Psychoskok

„Prawdziwa demokracja to jest niezwykle demokratyczna władza mniejszości, która pod pozorem reprezentowania większości, demokratycznie – jak najbardziej i owszem – wzięła za mordę …” – trudno nie zgodzić się z tą jakże prostą i adekwatną do współczesnej rzeczywistości logiką. Jeśli chcecie poznać więcej takich „złotych myśli”, przekonać się, jak to jest żyć w demokratycznym kraju, jak przeżyć z żoną mającą większość głosów, a także jakie filozoficzne dysputy można toczyć przy piwie (polskim, oczywiście), koniecznie musicie sięgnąć po zbiór felietonów Aleksandra Janowskiego. 

„Pieprz w oczach czyli podśmiewajki”, opublikowane nakładem wydawnictwa Psychoskok, to nie tracące na aktualności teksty, które doskonale odzwierciedlają absurdy polskiej rzeczywistości, upadek władzy i dewaluacje elit, a także stosunek przeciętnego obywatela do rządu. To jedna z tych publikacji, która budzi śmiech, choć – niestety – jest to śmiech poprzez łzy. 

Gorzką pigułkę zwaną codziennym życiem podaje nam dwóch bohaterów felietonów – ich autor, wykształcony i światowy Redaktor („człowiek uczony tu i tam), posiadacz wspaniałej żony, która docenia jego walory i umiejętności oraz pan Jan, absolwent szkoły zawodowej, człowiek o prostym sercu i duszy, choć skomplikowanych problemach. Większość z nich ma swoje źródło w niedoskonałym pożyciu małżeńskim, gadatliwej małżonce Gieniuchnie, chorowitej teściowej Eugenii oraz bredniach sprzedawanych ciemnej masie „w telewizorni”. Spotkania owych panów, to „wieczorne polaków rozmowy” przy kuflu z piwem (za trzy złote dziennie, pieczołowicie wydzielane przez płeć piękną), w trakcie których komentują oni społeczno-gospodarczą sytuację kraju, rozważają kwestię demokracji, konsumpcjonizmu i pogoni za markami, a nawet globalizacji. Nie odrywając się od „zdrowego kolektywa”, trudno nie zgodzić się z wnioskami, jakie po tych rozmowach można wyciągnąć, trudno też nie uśmiechnąć się – niekiedy z podziwem – podążając tokiem myślenia pana Jana. 

W książce, poza felietonami, znajdziemy również wywiad z autorem oraz wybrane wiersze Renaty Grześkowiak, które Janowski poleca naszej uwadze.

„Podśmiewajki” są kolejnym już dowodem na wszechstronność Janowskiego oraz na niezwykły zmysł obserwacji, który z taką swobodą pozwala mu nazywać rzeczy po imieniu, zabarwiając je humorem, niekiedy przerysowując pewne sytuacje, a wszystko po to, by ich sens dotarł do nas z podwójną siłą. Kontrast pomiędzy uczonym Redaktorem i jego poprawnymi politycznie wypowiedziami, a przeciętnym Kowalskim …a właściwie Janem, który w prostych słowach zawiera złożone prawdy, dodaje kolorytu publikacji, czyniąc ją prawdziwym majstersztykiem i stawiając autora na piedestale, wraz z naczelnymi prześmiewcami kraju, takimi jak Daukszewicz czy Pietrzak. Lektura jest również bodźcem do przemyśleń i gorzkich refleksji na temat kondycji Polski, moralności (często podwójnej) elit, a także naszej przyszłości. Jedyne co nam pozostało to „robić swoje” – cytując Wojciecha Młynarskiego oraz …oczekiwać na kolejną książkę Aleksandra Janowskiego.


wtorek, 19 maja 2015

Piotr Leśniak "Półpełny"

Tytuł: Półpełny
Autor: Piotr Leśniak
Wydawnictwo: AKURAT

Debiut Doroty Masłowskiej wywołał przed laty burzę emocji i porównania autorki do takich wybitnych postaci, jak Gombrowicz, Witkacy i Schulz. Czyżby tym razem, do tej plejady dołączyć miał Piotr Leśniak? Narażając się na społeczny ostracyzm wyznam, że zarówno wspomniana Wielka Trójka, jak i Masłowska, nigdy nie budziła we mnie emocji, a zastosowane w ich twórczości środki wyrazu nie przekonują mnie. Czy zatem moja opinia o powieści Leśniaka może być obiektywna? Mam nadzieję, że tak, bowiem reakcja na książkę „Półpełny” zaskoczyła mnie samą.
Opublikowana nakładem wydawnictwa AKURAT pozycja, wyraża się w słowach SEX, DRUGS & ROCK`N`ROLL. Osadzona we współczesnych realiach historia młodego mieszkańca Warszawy, któremu wydaje się, że on jako jedyny ma patent naprawdę, ze jako jedyny dostrzega zakłamanie otaczającego go świata, nie jest z pewnością dla każdego. Deliryczna opowieść, tocząca się na płaszczyźnie emocji, wymykająca się logice, okraszona licznymi wulgaryzmami, może budzić niechęć, a nawet agresje, z pewnością jednak żaden czytelnik nie przejdzie obok niej obojętnie.
Poznajemy historię studenta prawa, który z Uniwersytetu Warszawskiego przenosi się do nostalgicznego Krakowa. Jego celem nie jest jednak nauka na Wydziale Prawa i Administracji, ale… poszukiwanie prawdy o życiu? Nowy początek? Trudno tak naprawdę odpowiedzieć na te pytania, bowiem chłopak koncentruje się głownie na poszukiwaniu partnerek do przygodnego seksu (podrywając zawsze nie te kobiety, na które początkowo zwraca uwagę), wędrówkach po imprezach i eksperymentach narkotykowych. Przemyślenia Półpełnego wydają się być pozbawione sensu, a jednocześnie – boleśnie prawdziwe. Swego rodzaju wiwisekcja społeczeństwa polskiego nie wypada zadowalająco. Mogłoby się wydawać, że wszyscy, począwszy od bohatera, przywdziewają maski, wszystkimi kieruje polityczna poprawność, chęć zysku, zaś za społeczną pozycję i zachowanie status quo, są w stanie poświecić swoje prawdziwe ja.
Dopiero spotkanie z Antoniną, studentką architektury wnętrz i pisarką, jest dla Półpełnego szansą na odnalezienie się w życiu, na trwały związek, Ana normalność (czym jednak jest owa normalność?). Czy jednak na pewno? A czy z jej strony to prawdziwe uczucie, czy może raczej troska o nową książkę i o to, by Półpełny dostarczył materiału do stworzenia literackiego bohatera? Na te pytania odpowiedź znajdziemy być może w powieści „Półpełny” Piotra Leśniaka. Być może, bowiem to jedna z tych pozycji, w której każdy odkryje coś innego, którą każdy inaczej zrozumie i odbierze. Jedno jest pewne – pojawił się kolejny autor doskonale panujący nad tekstem i jego konstrukcją, autor – buntownik, który sieje ziarno niepokoju w naszej duszy. Autor, o którym jeszcze nie raz usłyszymy!

piątek, 10 kwietnia 2015

Marie D.Jones i Larry Flaxman „Sieć. Badanie infrastruktury rzeczywistości”

Tytuł: Sieć. Badanie infrastruktury rzeczywistości
Autor: Marie D.Jones i Larry Flaxman
Wydawnictwo: ILLUMINATIO


Od zarania dziejów filozofowie czy naukowcy zadają pytania o naturę rzeczy, o wszechświat i jego tajemnice. Pomimo prowadzonych badań, rozwoju technologicznego, otaczająca nas rzeczywistość wciąż pozostaje otoczona nimbem tajemnicy. Być może nieco światła na tę kwestię, rzuci nowa koncepcja rzeczywistości, traktująca ją jako Sieć. W krótkim czasie to nowe spojrzenie okazało się na tyle popularne, że badacze formułujący te ideę, postanowili wznieść się na wyższy poziom, tworząc zaawansowany model, precyzyjnie opisujący infrastrukturę rzeczywistości.
„Sieć jest jednocześnie mocą i źródłem każdej energii, materii oraz formy” – czytamy w książce Marie D.Jones i Larry`ego Flaxmana „Sieć. Badanie infrastruktury rzeczywistości”. Opublikowana nakładem wydawnictwa ILLUMINATIO pozycja, to wciągająca choć dość trudna lektura, która zadowoli osoby zainteresowane kwestiami istnienia innych wymiarów czy wchodzenia odmienne stany świadomości. Stosunkowo wąska grupa odbiorców pozwoliła na głębszą analizę poruszanych kwestii, bez wykładania podstaw i teorii służącej osobom postronnym. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, iż jest to książka dla wtajemniczonych, bowiem tylko oni docenią w pełni merytoryczne i kompleksowe podejście autorów do tematu.
Książka stopniowo odsłania przed nami kolejne tajemnice Sieci, rozpoczynając od przedstawienia jej infrastruktury, poprzez omówienie łączników, przyczyn i mechanizmów, po kwestie związane z poruszaniem się po Sieci. Zastanowimy się zatem, czym tak naprawdę jest dla nas rzeczywistość i jak ona wygląda. Zdaniem autorów jej warstwy przypominają trójwymiarową strukturę siatki, a ona sama przybiera kształt sześcianu. Posługując się obrazowymi przykładami i analogiami do znanych nam obiektów, próbują umiejscowić jednostkę ludzką w obrębie Sieci różnych wymiarów. Zgłębiają poszczególne aspekty Sieci, takie jak tunele czasoprzestrzenne, kontrowersyjne linie mocy, czyli linie wyznaczające w przeszłości szlaki podróżnicze, a także portale. W książce znajdziemy również informacje o poddźwiękach, osiągających wartość 20 Hz bądź nawet mniejszą. Są one związane z wieloma zjawiskami fizjologicznymi, takimi jak dezorientacja czy bóle głowy.
Autorzy zastanawiają się również, dlaczego część zjawisk uznawanych za paranormalne jest skoncentrowana w określonych miejscach. Poruszają także kwestie związane z postrzeganiem, czyli „zdolnością doświadczania i rozumienia rzeczywistości za pomocą pięciu zmysłów” oraz przyczynami błędnej percepcji. Zajmują się ponadto kwestią istnienia „duchów”, rozważają naturę śmierci w kontekście podróży na kolejny poziom Sieci.
„Wyobraźmy sobie, że znajdujemy drogę do tego wielowymiarowego, bezustannie rozrastającego się pola informacji” – piszą Jones i Flaxman, zajmując się tematem poruszania się po Sieci, konkludując – „Uzyskujemy wówczas dostęp do obszaru, który leży poza zasięgiem pięciu ograniczonych zmysłów. I niewykluczone, że już mimowolnie komunikujemy się w ramach Sieci”. W tej części książki autorzy piszą o roli intuicji, telepatii, które pozwalają przemieszczać się po Sieci, a także o zjawisku ukrytej zdolności do nadzmysłowej percepcji i komunikacji z otoczeniem.
Mimo iż wiele kwestii poruszanych w książce było dla mnie nowych i niezrozumiałych, to „Sieć” inspiruje i zachęca do własnych poszukiwań. Język używany przez autorów jest właściwym dla tematu, operują oni pojęciami związanymi z Siecią, odmiennymi stanami świadomości czy przemieszczaniem się pomiędzy różnymi poziomami istnienia, co sprawia, że lektura wymaga niezwykłej koncentracji. Bez wątpienia jednak, dla zainteresowanych tematem jest to prawdziwa perełka, pozwalająca inaczej spojrzeć na otaczającą nas rzeczywistość i zmieniająca na zawsze nasze postrzeganie pewnych kwestii.