Akt I
Czepiec rozmawia z Dziennikarzem o polityce, sytuacji na świecie. Ten jednak ironicznie lekceważy chłopa, chce sielankowej „wsi spokojnej, wsi wesołej”. Dziennikarz rozmawia z Zosią, prawi jej komplementy. Dziewczyna jednak krytykuje jego zamiary. Radczyni zaś krytykuje wesoły nastrój zafascynowanych zabawą z wiejskimi drużbami Haneczki i Zosi, mówi im o chłopskiej porywczości i awanturnictwie. Radczyni i Klimina w rozmowie o tańcach młodych zdradzają swoją wzajemną nieufność i brak zrozumienia: „Wyście sobie. a my sobie. Każden sobie rzepkę skrobie”.




