Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 maja 2023

Deborah L.Martin „Szczęśliwe rośliny. Praktyczny poradnik o zasadach pielęgnacji ponad 100 kwiatów doniczkowych”

Autor: Deborah L.Martin
Wydawnictwo: Kobiece


Z bólem zauważasz, że masz niebywałą zdolność niszczenia wszystkich kwiatów doniczkowych, jakie kiedykolwiek dostałaś lub kupiłaś? Potrafisz zasuszyć nawet kaktusa? Twoje rośliny gniją od wody nawet wówczas, kiedy wydaje ci się, że podlewasz je oszczędnie? Marzy ci się tonący w kwiatach dom, ale wiesz, że w obecnej chwili to nierealne? Jeśli na którekolwiek z tych pytań odpowiedziałeś twierdząco to znaczy, że koniecznie musisz wyposażyć się choć w minimalną dawkę wiedzy na temat pielęgnacji kwiatów, by w twoim domu zagościły kwiaty, by wypełniły przestrzeń barwami i świeżością.

środa, 25 maja 2022

Rachel Ignotofsky "Co się kryje w kwiatku?"

Tytuł: Co się kryje w kwiatku?
Autor: Rachel Ignotofsky
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia


Kwiaty, z całą swoja złożonością, są niezwykle fascynujące. Mają nie tylko swój język, ale i skomplikowaną konstrukcję, w której wszystko jest – niczym w organizmie człowieka – od siebie zależne. Samo ich istnienie jest również częścią niezwykle fascynującego procesu, nie tylko związanego z ich wzrostem, ale również rolą, jaką odgrywają w przyrodzie.

sobota, 18 kwietnia 2020

DIY: 3 pomysły na kwiaty

Wiosna w pełni, w tym roku pogoda wyjątkowo nas rozpieszcza, dzięki czemu możemy cieszyć się soczystą zielenią dookoła. I choć w tym roku ten czas jest nieco inny, to można te ograniczone możliwości wychodzenia maksymalnie wykorzystać. 

W jaki sposób? Zapraszając wiosnę do domu. Dziś proponuję trzy projekty kwiatów, które możemy wykonywać już z dzieckiem 3-, 4-letnim. Zapraszam do zabawy!

środa, 18 grudnia 2019

Róże z papieru - modny prezent DIY

Nie ma chyba osoby, która nie lubi dostawać prezentów. Jednak jeszcze większą radość, niż otrzymywanie, sprawia tych prezentów wręczanie. Co jednak dawać w podarunku w czasach, kiedy wszystko znajduje się niemal na wyciągnięcie ręki, zaś łatwość o powszechność zakupów mocno ogranicza nasze możliwości – szczególnie, kiedy pragniemy uniknąć dawania bezosobowych podarków w postaci czekoladek, kubeczków czy koszy prezentowych. Jak zatem znaleźć prezent z duszą? 

Tak naprawdę, najlepszym sposobem jest … zrobić go własnoręcznie. Przedmioty typu handmade są obecnie w cenie, zaś sklepy (zarówno stacjonarna, jak i internetowe), pełne są cudownych rzeczy będących dziełem utalentowanych miłośników rękodzieła. W ten sposób możemy nabyć niemal wszystko – poczynając od ręcznie tkanych dywanów, malowanych filiżanek po ozdoby choinkowe. Piękno tych przedmiotów budzi zachwyt, ale też uświadamia nam, że ich wykonanie leży w zasięgu naszych możliwości, szczególnie jeśli dostępna jest dokładna instrukcja ich wykonania. 

środa, 9 października 2019

Pora na wrzosy

Jesienne miesiące niezmiennie kojarzą mi się z chryzantemami w gródku i wrzosami, a właściwie wrzoścami na moim stole. Miniony wrzesień zresztą swoją nazwę zawdzięcza właśnie krzewinkom wrzosów, przez wielu uważanych za najpiękniejsze rośliny ogrodowe. O urządzeniu przydomowego wrzosowiska mogą pomyśleć osoby, marzące o ogrodzie łatwym w pielęgnacji, a przy tym niezwykle urokliwym i przyciągającym spojrzenia przez cały rok. Nawet, jeśli nie dysponujemy pokaźnym ogrodem, a zaledwie kilkoma metrami przed wejściem do domu, to nawet taka przestrzeń obsadzona wrzosami, będzie wyglądać niezwykle atrakcyjnie – podobnie zresztą rzecz ma się z wrzosami na balkonie, który staje się małym, jesiennym rajem. 

poniedziałek, 20 maja 2019

Maciej Sadowski "Kwiaty baroku"

Tytuł: Kwiaty baroku 
Autor: Maciej Sadowski 
Wydawnictwo: ARKADY 


Barok to epoka, która mocno zaistniała zarówno w literaturze, architekturze, jak i sztuce, po między XVI a XVIII wiekiem. Nastąpił on zaraz po renesansie i był swego rodzaju sprzeciwem wobec niego, a właściwie sprzeciwiał się jego rozumowemu podejściu do rzeczywistości, koncentrował się głównie na religijności i mistycyzmie. Z tego właśnie powodu kierunek uważany jest za jeden z najbardziej ulubionych w kościele katolickim – barokowe dzieła męczeństwa świętych doskonale pasują do świątyń. Choć dziś można długo dyskutować o wartościach, jakie barok niesie, o przepychu, feerii barw, światłocieniach, choć nie każdemu ten okres w sztuce się podoba, to tak naprawdę może nieść ze sobą zachwyty. 

piątek, 8 czerwca 2018

Wystawa kaktusów w sosnowieckim egzotarium

W ten weekend, od 8 do 10 czerwca 2018 roku, w sosnowieckim Egzotarium podziwiać można liczne ekspozycje kaktusów i kompozycji kwiatowych w ramach Wystawy Kaktusów. 

Motywem przewodnim wystawy są oczywiście sukulenty, choć przy okazji warto zachwycić się też stałą ekspozycją roślin. Wiele gatunków, zebranych w grupach odzwierciedlających strefy klimatyczne już niestety przekwitło, ale i tak warto zapoznać się z rozmaitymi odmianami, które z trudem już mieszczą się w obecnym budynku Egzotarium. 

piątek, 12 sierpnia 2016

Co warto zobaczyć w Goczałkowicach-Zdroju?

Miasto Goczałkowice-Zdrój kojarzone jest zwykle z popularnymi uzdrowiskami i skierowaniami z NFZ czy z ZUS na rehabilitację. Tymczasem miejsce to ma swoją bogatą historię, liczne walory przyrodnicze, dobrą infrastrukturę, a także przepiękne ogrody Kapias, w których na cały dzień mogą zaszyć się nie tylko miłośnicy ogrodnictwa, ale i pary ślubne, dla których sąsiedztwo roślin będzie stanowiło piękne tło do zdjęć. To właśnie te ogrody skłoniły mnie do wyruszenia do Goczałkowic, choć odnalazłam tu o wiele więcej miejsc wartych odwiedzenia.

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Virginia C. Andrews "Kwiaty na poddaszu"

Tytul: Kwiaty na poddaszu
Autor: Virginia C. Andrews
Wydawnictwo: Świat Książki









Każda rodzina ma swoje tajemnice których strzeże, historie i rzeczy, które nie mają prawa ujrzeć światła dziennego. Mało jest jednak takich rodzin, w których sekretem są same… dzieci, a ich istnienie jest zatajone przed całym światem.
Jeffrey Bloom w 1987 roku wyreżyserował film „Kwiaty na poddaszu”- wstrząsający obraz ludzkiej bezwzględności i portret rodziny, której sekrety kryją się na poddaszu. Scenariusz został oparty na książce Virginii C. Andrews, powieści, która porusza cały świat. Po latach nastąpiło długo oczekiwanie wznowienie tego bestsellera, który zmusza do zastanowienia się nad tym, czy matczyna miłość rzeczywiście jest taka bezinteresowna i bezwarunkowa.
„Nadzieję powinno się malować na żółto kolorem słońca, które tak rzadko oglądaliśmy”- pisze w swoim pamiętniku Cathy Dollanganger, jedna z bohaterek powieści, dodając - „Gdy zaczynam przepisywać pewne wydarzenia (…) tytuł sam się narzuca. „Otwórz okno i stań w słońcu”. A jednak waham się czy tak powinnam zatytułować tę historię. Ponieważ coraz częściej myśleć o nas jako o kwiatach na poddaszu”. Zanim jednak dziewczynka wraz z rodzeństwem znalazła się w krainie wiecznego cienia i harcujących myszy, miała ciepły, kochający dom w Wirginii, przepiękną mamę i wspaniałego ojca, pracownika firmy komputerowej. Wystarczyła chwila, by ten misternie utkany świat rozsypał się niczym domek z kart. Kiedy ojciec zginął w wypadku samochodowym, dwunastoletnia Cathy, dwa lata od niej starszy Christopher i czteroletnie bliźniaki znalazły się pod opieką matki - delikatnego motyla, który umie tylko być pięknym.
Nie przypuszczali, że życie szykuje im prawdziwe piekło, a rodzeństwo Dollangangerów, określane z uwagi na wygląd ale też skomplikowane nazwisko mianem „drezdeńskich lalek”- stanie się takimi lalkami w rękach istoty, którą dotąd obdarzały bezgranicznym zaufaniem- ich matki.
Na jaw wychodzi skrywana od lat tajemnica związku rodziców, a właściwie … wuja ze swoją bratanicą. Za grzeszny związek matka rodzeństwa została wydziedziczona i wygnana z domu. Ich prawdziwe nazwisko brzmi Foxworth, a rodzina dziadków jest znana ze swego bogactwa i religijnego fanatyzmu. Teraz, skruszona grzesznica uzyskała zgodę na powrót do domu, na łono rodziny. Tu ma odkupić swoje grzechy, zjednać sobie znów miłość umierającego ojca i skłonić go do zmiany testamentu. Stary despota nie może się jednak dowiedzieć, że z nieczystego, przeklętego przez Boga i ludzi związku narodziły się dzieci.
Matka wpada wraz z babką na makiaweliczny plan - rodzeństwo zostaje odseparowane od ludzi w pokoju na najwyższym piętrze posiadłości, a jedynym miejscem ich zabawy może być zagracony strych. Mają tu zostać do chwili śmierci dziadka, spędzając dnie na uczeniu się wersetów z Biblii i modlitwie. „Bóg widzi wszystko! Bóg was ukarze, jeżeli ja tego wcześniej nie zrobię!”- takimi słowami wita dzieci ich „kochana” babcia, ustalając reguły, które obowiązują w Foxworth Hall i których odtąd dzieci będą musiały ściśle przestrzegać. Karą za najdrobniejsze przewinienie może być bowiem chłosta, oblanie włosów smołą albo… głodzenie.
Dni spędzane na strychu powoli zamieniają się w miesiące, a te w lata. Dzieci dorastają i jak najlepiej próbują dostosować się do nowej rzeczywistości i świata, który ogranicza się do poddasza. Jako „dzieci spłodzone z diabłem” i „zło od momentu poczęcia” nie mogą liczyć na odrobinę współczucia czy cieplejszy gest ze strony fanatycznej, ograniczonej babki, która interpretuje słowa Starego Testamentu mając na uwadze potwierdzenie swojego wypaczonego poglądu na życie. Tworzą zatem swoją własną, małą rodzinę, w której Chris i Cath przejmują rolę rodziców i opiekunów bliźniaczek. Pomimo dojrzałości i znakomitego wywiązywania się z ról, które narzuciło im życie, pozostają wciąż dziećmi. Nawet, jeśli fizycznie dorastają, a w ich ciałach eksploduje burza hormonów, a dusza wyrywa się na wolność. Pozostają wciąż niewinnymi dziećmi, które wierzą, iż ukochana matka nigdy nie zrobiłaby im krzywdy. Nawet jeśli trzyma ich na poddaszu, gdzie umierają nawet kwiaty.
„Kwiaty na poddaszu” Virginii C. Andrews to pierwszy tom wstrząsającej sagi o Dollangangerach, a dla tych, którzy nigdy o filmie Blooma nie słyszeli, prawdziwy wstrząs. Książka w dosłowny i niezwykle brutalny sposób ukazuje ludzkie wynaturzenie i to, do czego zdolny jest człowiek dla pieniędzy. Autorka porusza nasze emocje, wywołując gniew, oburzenie, ale przede wszystkim głębokie niedowierzanie. Biblia mówi, że wszystko ma swój czas. Jest czas narodzin, czas siania, czas zbierania, czas śmierci. Pobyt na poddaszu miał być czasem poświęcenia się dla sprawy, czasem w którym matka miała odzyskać swój majątek. Dzieci nie miały podstaw wątpić, że z ust najbliższej, najbardziej zaufanej i ukochanej osoby, będą słyszały tylko kłamstwa. Nawet ja czytając powieść chciałam wierzyć w matczyną miłość. Niestety, Virginia C. Andrews zabiła we mnie tę wiarę, tak, jak wydarzenia jakie miały miejsce w domu, zabiły w rodzeństwie nadzieję. Teraz pozostanie im tylko ucieczka, zaś mnie, niecierpliwe oczekiwanie na kolejny tom tej niezwykłej historii.


Recenzja znajduje się również na stronach wortalu literackiego Granice.pl