Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gwałt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gwałt. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 stycznia 2023

Remigiusz Mróz "Nie ufaj mu"

Tytuł: Nie ufaj mu
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Czwarta Strona


Mówi się, że zaufanie to podstawa, przynajmniej jeśli chodzi o małżeństwo. Tyle tylko, że tak naprawdę nigdy nie mamy gwarancji, że człowiek, za którego wychodzimy, jest tym, za kogo się podaje. Wszyscy zakładamy maski, a niektórzy wyjątkowo dobrze się w nich czują, a przynajmniej na tyle, że bez problemu potrafią zwieść drugiego człowieka. Bezpieczniej zatem byłoby założyć, że tak naprawdę nigdy nie wiemy, z kim mamy do czynienia…

czwartek, 26 grudnia 2019

Magdalena Kołosowska "Za ostatnią gwiazdą"

Tytuł: Za ostatnią gwiazdą 
Autor: Magdalena Kołosowska 
Wydawnictwo: Replika 


Nic nie jest nam dane raz na zawsze. Nie możemy zatem przywiązywać się zbytnio do naszego status quo, bowiem los potrafi niekiedy płatać paskudne figle, a życie rozsypuje się wówczas niczym domek z kart. Wystarczy niekiedy kilka godzin, a nawet jedna chwila, by zmienić koleje losu. 

Wiedzą o tym doskonale siostry Krzyżanowskie, które mogliśmy poznać dzięki trylogii „Lepsze jutro”. Dwa pierwsze tomy koncentrowały się na starszych siostrach – Kindze i Kamili, teraz przyszła kolej na najmłodszą, Karolinę. Mogłoby się wydawać, że jako najmłodsza z rodziny będzie miała najłatwiej, że wzbogacona o doświadczenia Kingi i Karo uniknie nieprzyjemnych zdarzeń, że jej życie będzie usłane różami. I faktycznie, wszystko na to wskazywało. Wymarzone studia psychologiczne, egzaminy zaliczone w pierwszym terminie, znajomość języków, uroda. Czy można chcieć więcej? Na dodatek bez problemu zostaje przyjęta na okres wakacyjny do restauracji Dania malowane, gdzie pracować ma w charakterze kelnerki. Tak naprawdę nie potrzebuje ani tej pracy ani tych pieniędzy bowiem rodzice zaspokajają wszystkie jej potrzeby. Podejmuje ją z nudów za namową przyjaciółki nieświadoma jeszcze, że dzień rozmowy kwalifikacyjnej determinować będzie jej przyszłość. To tam bowiem, w murach lokalu, poznaje Mateusza, który nie tylko uczyni ją w pełni kobietą, ale i w którym się zakocha. 

sobota, 23 listopada 2019

K.N.Haner "Rysunkowy chłopak”

Tytuł: Rysunkowy chłopak 
Autor: K.N.Haner 
Wydawnictwo: EditioRed 


O tym, jak trudno jest się pogodzić ze stratą wie tylko ten, kto tej straty doświadczył. Proces przeżywania żałoby ma swoje fazy, ale tak naprawdę każdy przechodzi je inaczej. Jeden zamyka się w sobie, inny rzuca się w wir obowiązków dających złudne poczucie zapomnienia, jeszcze inny pogrąża się w odmętach depresji, rezygnując ze wszystkiego, co dotąd było dla niego ważne. 

Ten ostatni sposób wybrała Diana Sullivan, studentka Akademii Sztuk Pięknych w Utah, która pół roku wcześniej w wypadku samochodowym straciła brata bliźniaka. Śmierć Davida sprawiła, że wszystko, co w jej życiu miało sens straciło znaczenie, a pogłębiająca się depresja skłania dziewczynę nawet do rezygnacji ze studiów. Zresztą wypadek, któremu ulega na parkingu uczelni i złamany nadgarstek, wykluczają możliwość zdania egzaminu. Kolizja, której sprawcą był Vincent Green, jeden z najprzystojniejszych studentów akademii, kapitan szkolnej drużyny rugby, nie tylko przypieczętowuje decyzję o porzuceniu uczelni, ale w nieoczekiwany sposób zmienia życie dziewczyny. 

poniedziałek, 6 maja 2019

Daria Orlicz "Drapieżcy"

Tytuł: Drapieżcy 
Autor: Daria Orlicz 
Wydawnictwo: HarperCollins 


Małe nadmorskie miasteczka mają w sobie coś sennego, urokliwego, szczególnie poza sezonem, kiedy jeszcze nie zjechali do nich turyści okupujący plaże, deptaki i lokalne restauracje. Ta idylla wielu z nas może zawrócić w głowie i sprawić, że marzymy o ucieczce do takiego raju, o miejscu, gdzie życie płynie spokojnie, gdzie wszyscy się znają, są dla siebie serdeczni i życzliwi. Aż chciałoby się natychmiast pakować walizki i przeprowadzać, pozostawiając za sobą całe dotychczasowe życie i problemy. Tyle tylko, że to tylko pozory… 

środa, 30 stycznia 2019

Małgorzata Rogala "Punkt widzenia"

Tytuł: Punkt widzenia 
Autor: Małgorzata Rogala 
Wydawnictwo: Czwarta Strona 


Gwałt jest zawsze trudnym tematem – nie tylko dla samych ofiar, ale dla prowadzących ewentualne śledztwo policjantów oraz sędziów orzekających w sprawie. W samej tylko Polsce w ciągu 2017 roku stwierdzono ponad tysiąc dwieście tego rodzaju przestępstw, w poprzednich latach statystyki utrzymują się mniej więcej na tym samym poziomie. A ile jest gwałtów, które nie zostało zgłoszonych? Ile jest przypadków, nawet wśród tych stwierdzonych, w których ofiara usłyszała, że „sama się prosiła”? Ile wśród sprawców gwałtów dostało zaniżony wyrok? Odpowiedzi możemy sobie udzielić sami biorąc pod uwagę wypowiedzi wielu polityków płci męskiej, przedstawicieli wielkiego świata, którzy prezentują teorię sprowadzające się do tego, że „nie można zgwałcić dziwki” czy wypowiadając się w podobnym stylu. 

środa, 10 października 2018

Daria Orlicz "Diabelski młyn"

Autor: Daria Orlicz
Wydawnictwo: HarperCollins


Wszystkie te historie są zwykle podobne: nie wracają ze szkoły, pokłócone z rodzicami wybiegają z domów, wybierają się na dyskotekę lub do koleżanki i ślad po nich ginie. Dzieci uciekają z różnych powodów i to nie tylko z patologicznych domów, a najczęstszą przyczyną ucieczek są konflikty z rodzicami, problemy w szkole, czy też z rówieśnikami. Większość z tych dzieci szybko się odnajduje, ale są takie, które nie wracają nigdy. Co się z nimi dzieje?

sobota, 15 września 2018

Natalia Nowak-Lewandowska "Wybór M"

Tytuł: Wybór M.
Autor: Natalia Nowak-Lewandowska
Wydawnictwo: Replika


Kilka lat temu w mediach rozpętała się burza po wypowiedzi jednego polityków, a właściwie po jego pytaniu: „Czy można zgwałcić prostytutkę?”. Dołączył tym samym do rzeszy osób (w większości mężczyzn), którzy są przekonaniu, że za gwałt odpowiada sama kobieta, że to ona prowokuje, sama jest zatem sobie winna. Wystawia piersi na widok publiczny, ubiera krótkie spódniczki, eksponuje zgrabne nogi, na dodatek chodzi wieczorami sama. Taka postawa jest karygodna, choć – niestety – powszechna. Mężczyźni nie potrafią zrozumieć, że to, iż kobieta jest zadbana, że lubi eksponować swoje wdzięki, nie jest zaproszeniem do kontaktu, a przynajmniej nie jest zaproszeniem dla każdego. Bulwersujące przekonanie i zachowanie płci męskiej pogłębia jeszcze dramat zgwałconej kobiety, która nawet jeśli dojdzie do siebie fizycznie, to psychicznie zawsze już pozostaje poraniona. Tym większe jest cierpienie, im więcej osób obarcza ją winą – poczynając od lekarzy, poprzez przedstawicieli policji, po … rodzinę.

czwartek, 31 maja 2018

Przemysław Borkowski "Niedobry pasterz"

Autor: Przemysław Borkowski 
Wydawnictwo: Czwarta Strona 


„Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” – te pochodzące z Biblii słowa wydają się być prawdziwe w każdej sytuacji, niezależnie od sfery życia czy człowieka, którego one dotyczą. Nawet pozbawione religijnego kontekstu nie tracą swojej mocy, bowiem tylko prawda jest solidnym fundamentem, na którym możemy budować dalsze życie. Tylko prawda, nawet bolesna, pozwala podjąć właściwą decyzję, pozwala ruszyć dalej. 

czwartek, 17 maja 2018

Erica Spindler "Tamta dziewczyna"

Tytuł: Tamta dziewczyna
Autor: Erica Spindler
Wydawnictwo: Edipresse


„Odcięła się od całej przeszłości, od wszystkich z wyjątkiem dziewczyny, którą wtedy była. Przez lata nosiła ją w sobie niczym niewidzialną ciężką kotwicę. Dziewczyna, którą była. I nadal jest.” – te słowa, choć bolesne, niestety są prawdziwe o czym przekonuje się każdy, kto próbował zostawić za sobą przeszłość, odciąć się od niej. Niezależnie, jak bardzo zmienimy swoje życie, przeszłość prędzej czy później upomni się o nas, niszcząc obraz nas samych, który stworzyliśmy. A wówczas nie pozostaje nam nic innego, jak tylko pogodzić się z tym, że od przeszłości nie da się uciec. Można jednak zaakceptować ją i na bazie tej akceptacji budować nowe, świadome życie.

poniedziałek, 1 maja 2017

Abby Geni "Strażnicy Światła"

Autor: Abby Geni
Wydawnictwo: Kobiece


„Większość zwierząt jest w stanie przywołać zdarzenia z ostatnich kilku sekund albo minut, ale wszystko, co miało miejsce wcześniej, ginie jak balon na wietrze. Zwierzęta zachowują wrażenia, a nie opowieści (…). Pożarłszy fokę, rekin odpłynie z czystym sumieniem, zapomni o krwi i bólu. Mewa potrafi w napadzie furii zabić własne pisklę, a potem opłakiwać odnalezione maleńkie ciałko, nieświadoma własnej winy, zagubione we własnej niepamięci” - te słowa doskonale oddają brutalność natury, ale czy dotyczą również człowieka? Do czego jesteśmy w stanie posunąć się w stanie zagrożenia czy wzburzenia i czy możliwe, że nasza pamięć – chroniąc nas przed prawdą – zupełnie wykasuje dane zdarzenie?

środa, 1 czerwca 2016

Sacha Pfeiffer, Michael Rezendes i inni "Spotlight. Zdrada"

Dodaj napis
Autorzy: Sacha Pfeiffer, Michael Rezendes i inni
Wydawnictwo: HarperCollins



Kardynał Stanisław Dziwisz w 2009 roku, w słowie pasterskim na adwent, zwracał się do młodej społeczności katolickiej tymi słowami: „Powiedzcie nam, dlaczego nie ma was wśród nas? Co wam przeszkadza, abyście się modlili razem z nami?”. I choć na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi, to można się zastanawiać, na ile przyczyną jest kryzys wiary jako takiej, upadek powszechnie dotąd uznawanych wartości, a na ile powodem masowego opuszczania Kościoła przez wiernych są … sami księża. Ostatnie lata przyniosły szereg afer z ich udziałem, uporządkowania wymagają zarówno finanse Kościoła, jak i szeregi jego przedstawicieli. Działalność księży wymknęła się już spod kontroli, a wśród nich są tacy, którzy w jednej chwili potrafią straszyć ogniem piekielnym, zaś w drugiej – dopuszczać się najbardziej zwyrodniałych czynów, takich jak gwałty oraz molestowanie seksualne nieletnich.

Jedną z takich afer, która okazała się być zaledwie wierzchołkiem góry lodowej, odkrył zespół reporterski Spotlight pracujący dla „Boston Globe”. Wciągająca, ale i bulwersująca książka „Spotlight. Zdrada. Kryzys w Kościele katolickim”, opublikowana nakładem wydawnictwa HarperCollins, stanowi historię upadku moralności i prawości tych, którzy powinni dawać świadectwo swojego głębokiego umiłowania ludzi, których życie powinno stanowić przykład do naśladowania. Książka ta jest również dowodem na to, iż większość czynów karalnych, dokonywanych na małoletnich członkach Kościoła, odbywała się pod parasolem ochronnym kościelnych zwierzchników – trudno bowiem uznać przeniesienie do innej parafii za karę dla pederastów i zwyrodnialców. 

Trudno jest się dziwić, że informacje zawarte w książce, a właściwie wyniki dziennikarskiego śledztwa, wstrząsnęły światem. Trudno też wytłumaczyć fakt, że problem przestępstw seksualnych dokonywanych przez księży 

ujrzał światło dzienne tak późno, skoro w sprawę, a także jej ukrycie, było zaangażowanych tak wiele osób. Bulwersuje świadomość, jak wielkie siły i jak wielkie środki musiały być uruchomione, by zatuszować skandal, któremu daleko jest do incydentu. Czujności w przedstawicielach prawa, w rodzicach, nie zwiększył nawet artykuł z 1997 roku, kiedy to „Boston Globe” ujawnił sprawę księdza Johna Geoghana – został on wysłany na zwolnienie lekarskie po wpływie złożonego przez jedną z matek doniesienia do urzędników kościelnych o wykorzystywaniu synów. Szokujący jest fakt, że już rok później ksiądz wrócił do posługi kapłańskiej, zyskując niejako milczące przyzwolenie na oddawanie się swoim bezeceńskim praktykom. 

Jednym ze współwinnych cierpienia setek molestowanych dzieci jest kardynał Bernard Francis Law, arcybiskup diecezji rzymskokatolickiej w Bostonie, choć istnieją dowody, że o sprawie wiedział doskonale również papież Jan Paweł II. Niezrozumiała jest bezczynność kościelnych zwierzchników oraz praktyki polegające na płaceniu odszkodowań bez rozprawy, niszczeniu dowodów, wchodzeniu w układy z adwokatami. Dlatego wyniki śledztwa prowadzonego przez dziennikarzy i reporterów są krzykiem rozpaczy ofiar, są wołaniem o sprawiedliwość i powstrzymanie się od bulwersujących i obrzydliwych czynów. 

W książce znajdziemy nie tylko kulisy prowadzonego śledztwa i kolejne tropy, ale i sylwetkę samego Geoghana, a także szokujące wyznania jego ofiar, w tym mężczyzny, który dopiero po latach (jak większość pokrzywdzonych) zdecydował się ujawnić fakt, że w wieku trzynastu lat był ofiarą molestowania. Autorzy opisują ponadto mechanizm, który miał na celu ochronę księży przed skandalem i uniknięcie przez nich odpowiedzialności karnej oraz społecznego ostracyzmu. Wspomniany ksiądz to zaledwie jeden z wielu oprawców ukrywających się w Domu Bożym i pod pretekstem świadczenia posługi kapłańskiej, wykorzystujących dziecięce słabości, naiwność i strach – tylko w samych Stanach Zjednoczonych w ciągu piętnastu lat o wykorzystywanie seksualne zostało oskarżonych około tysiąc pięciuset księży! Autorzy przybliżają ich praktyki, przytaczają wypowiedzi psychoterapeutów, piszą zarówno o sprawcach, jak i o ich ofiarach. Publikacja zawiera również przedruki dokumentów zebranych w trakcie śledztwa, między innym pisma Geoghana kierowane do przełożonych, opinie o księdzu i o jego gotowości do pracy, opisy spraw sądowych czy korespondencję pomiędzy zwierzchnikami dotyczącą zdeprawowanych księży.

Zarówno tematyka, jak i świadomość, że wszystkie opisane historie miały miejsce, czynią książkę „Spotlight. Zdrada. Kryzys w Kościele katolickim” publikacją szokującą, ale konieczną. Fakt, że przez całe lata udawało się (i zapewne dalej udaje) unikać księżom odpowiedzialności za popełnione czyny jest niewiarygodny i bulwersujący, dlatego też tak istotne jest, by głośno mówić o popełnionych przez przedstawicieli Kościoła przestępstwach, by uświadomić ofiarom, że nie są winne tego, co ich spotkało, że na potępienie zasługują nie oni, ale ich oprawcy. Mam nadzieję, że zarówno książka, jaki nakręcony na jej podstawie głośny film, staną się początkiem końca takich praktyk w Kościele katolickim, a wszelkie ich przejawy będą surowo karane. I choć lektura zebranego materiału nie jest łatwa, z uwagi na emocjonalny stosunek do sprawy, to jednak warto wiedzieć, co dzieje się w zaciszu parafii, co skrywają skromne sutanny. W tym kontekście odpowiedź na pytanie kardynała Dziwisza wydaje się oczywista …

sobota, 22 sierpnia 2015

Anna Kasiuk „Lewy brzeg”

Tytuł: Lewy brzeg
Autor: Anna Kasiuk
Wydawnictwo: Replika


Nie ma czegoś takiego jak przypadek. Cóż to bowiem jest przypadek? To tylko usprawiedliwienie tego, czego nie jesteśmy w stanie zrozumieć” – pisał Wiesław Myśliwski. Niekiedy przypadek jest też celowym działaniem osób trzecich, takim zaaranżowaniem sytuacji, że podjęta przez nas aktywność, jest w rzeczywistości realizacją zamierzeń innych. Bywa czasami tak, że konsekwencje tych „pułapek” są nieprzewidywalne i zaskakujące – także dla zastawiających je. 

Tak właśnie jest w przypadku Pawła, tajemniczego mężczyzny, dla którego spotkanie Majki jest jednym z etapów realizacji życiowego planu. O tym, co z tego spotkania wyniknie dowiemy się z powieści Anny Kasiuk „Lewy brzeg”. Książka jest częścią pierwszą historii o Łowiskach, która łączy w sobie wątki romansowe ze współczesnymi problemami oraz tajemnicą. To właśnie niedopowiedzenia i sekrety budują niezwykły klimat powieści, to właśnie one przykuwają nas do lektury i nie pozwalają przerwać, zanim nie poznamy rozwiązania zagadki. Książka jest zatem pozycją szczególnie dla tych, którzy pragną czegoś więcej niż miłosnej historii, którzy pragną poczuć ekscytację i dreszczyk emocji, świadczące o osobistym zaangażowaniu w opowieść. 

Wspomniana Maja Domińska to dwudziestoośmioletnia Warszawianka zamieszkała w starej kamienicy na Pradze. Pracuje jako psycholog dziecięcy w przychodni pamiętającej czasy PRL-u, gdzie nie ma ani szklanych ścian, ani marmurów. To przypomina jej boleśnie, że wciąż pozostaje na tym niechcianym brzegu Wisły, wciąż pielęgnuje w sobie przekonanie, że po drugiej stronie świat jest lepszy i piękniejszy. Maja tylko marzy, natomiast to wystawne, luksusowe życie prowadzić ma szansę jej przebojowa koleżanka Ewa, która właśnie dostała prace w prywatnej klinice na Ochocie.

Ewa oraz ojciec, który wychował Maję, są dla niej całym światem odkąd pół roku temu rozstała się z Tobiaszem. Zdradzał ją z koleżanką z pracy, co nie tylko dogłębnie zraniło Maję, ale odebrało jej zaufanie do przedstawicieli męskiej populacji. Dlatego też, kiedy spotyka przystojnego Pawła, którego na dodatek otacza aura tajemnicy, boi się zaangażować. Jednak on się nie poddaje – wszak dziewczyna jest częścią jego planu i szukał jej niemal całe swoje życie. Wierzy bowiem, że nad jego rodziną ciąży klątwa, zaś śmierć rodziców jest jednym z dowodów jej istnienia. Dlatego też jego celem, osobistą misją, stało się odnalezienie kobiety, która ponosiła odpowiedzialność za utratę bliskich. Zamiast winnej, znalazł jej córkę, ale jej delikatność i kruchość zaskakują go, rozbudzając w nim nieznane pragnienia. 

Paweł stopniowo zakochuje się w Majce chcąc ją chronić przed całym światem, nawet przed złymi snami i widmem tajemniczej Matyldy. Autorka pisze: „Chciał ją mieć, chciał zasmakować kogoś, kto zabrał mu tyle lat życia, kogo obwiniał za całe zło, które dotknęło jego rodzinę”. Mężczyzna nie przypuszczał jednak, że w jej smaku się zatraci …

Czy jednak Majka uwierzy mu i zaufa? Czy nie odstraszy jej milczenie z jego strony, a także sposób zarobkowania – Paweł pomaga uchodźcom przekraczać granicę? Czy odkrycie, że Maja jest tak naprawdę kolejną ofiarą swojej matki zmieni coś w jego nastawieniu? Na te wszystkie pytania odpowiada Anna Kasiuk, zabierając nas do świata z pogranicza jawy i snu, a jednocześnie świata pełnego współczesnych plag: fałszu, przemocy i nienawiści. Wplatając w opowieść również historię Ewy i dramatyczne przeżycia, które stały się jej udziałem, autorka nadała książce głębi, uczyniła z niej również przestrogę. Symboliczny jest także ów lewy brzeg, ostatecznie bowiem Majka przekonuje się, że nie jest ważne to, na którym brzegu jesteśmy, ale z kim.

W „Lewym brzegu” autorka postawiła na prostotę. Na kartach powieści spotkamy niewielu bohaterów, choć będą to spotkania nasycone treścią. Same postacie niosą ze sobą określone emocje i wartości, którymi się kierują, szybko też stają się bliskimi nam osobami. Choć osoba Majki może czasami irytować, a jej wątpliwości, wahania czy infantylne przemyślenia pozwalają wątpić w jej wykształcenie czy doświadczenie życiowe, to jednak szybko zapominamy o niedostatkach jej charakteru i postawach, bowiem we władanie bierze nas tajemnica oraz pełna niedopowiedzeń korespondencja Pawła z bratem. W efekcie, zmierzając ku zakończeniu, chcemy dalej poddawać jej klimatowi, jej czarowi świadomi niestety, że na kolejną część musimy poczekać …





sobota, 16 maja 2015

Grzegorz Kozera "Króliki Pana Boga"

Tytuł: Króliki Pana Boga
Autor: Grzegorz Kozera
Wydawnictwo: Dobra Literatura


„A kiedy trzeba - na śmierć idą po kolei / Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!” – pisał Juliusz Słowacki w jednym ze swoich utworów. Takimi „kamieniami” są również bohaterowie Grzegorza Kozery, choć oni porównują się z królikami doświadczalnymi, z którymi igra Bóg, realizując być może jeden ze swoich planów…

Niezależnie od tego, jak nazwiemy straceńców składających – dobrowolnie, bądź nie – swoje życie w ofierze, będzie to zawsze akt niezwykle dramatyczny, bolesny i wywołujący emocje. Szczególnie, jeśli zabawkami w rękach losu (Boga?) byli ludzie, ofiary charyzmatycznego szaleńca, który zdołał pociągnąć za sobą tłumy, czyli Hitlera. O tym haniebnym dla ludzkości okresie, jakim była druga wojna światowa, powstało wiele filmów, napisano wiele książek, opowiedziano setki historii. Jedna, jak pokazuje doświadczenie, nigdy nie będzie ich dość, by przestrzec kolejne pokolenia przed walką i szerzącą się nienawiścią. Większość z tych relacji koncentruje się jednak na samej wojnie i rozgrywa się w jej trakcie. Mało jest dokumentów, opisujących dramat tych, którzy pozostali – pozbawieni godności, rodziny, odarci ze złudzeń i nadziei. Dlatego też tak cenna i wyjątkowa jest książka Grzegorza Kozery „Króliki Pana Boga”, opowiadająca właśnie o takich ludziach. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Dobra Literatura powieść stanowi nawiązanie do innej książki autora „Berlin, późne lato”, ale może być odczytana jako osobna historia. Jestem jednak przekonana, że pomimo dojmującego bólu, jakiego doświadczamy podczas lektury, czytelnicy nie mający dotąd okazji sięgnąć po publikacje autora, z pewnością nadrobią to niedopatrzenie. 

Jest maj roku 1945 roku, na froncie toczą się jeszcze działania wojenne, ale po samobójczej śmierci Hitlera jest wiadome, że III Rzesza przegrała. W niemieckich obozach pojawiają się Amerykanie, chociaż ci, którzy przeżyli, wciąż nie mogą uwierzyć w koniec swojej gehenny. Może i dobrze, bowiem tak naprawdę to jeszcze nie jest koniec. Sowiecka armia - rzekomi Wyzwoliciele - panoszy się bezkarnie, kradnąc, gwałcąc i mordując. Panuje głód, wycieńczeni więźniowie umierają w męczarniach, pokonani przez liczne choroby. Ludzie stali się podobni do zwierząt, kieruje nimi wyłącznie chęć przetrwania, nikomu nie można zaufać. 

Taką rzeczywistość oswoić muszą bohaterowie Kozery – Adam, Halina i Honza. Adama wywieziono do Niemiec na roboty przymusowe, wojnę przetrwał pracując w gospodarstwie niejakiego Hermanna Stolza pod Augsburgiem w Szwabii. Halina, znana nam już z poprzedniej powieści, po aresztowaniu w domu niemieckiego pisarza, którego pokochała z wzajemnością, znalazła się w niemieckim obozie. Na jej pasiaku widniała czarna gwiazda, znak „elementu aspołecznego” – zmieniając jej kategorię z więźnia politycznego Niemcy doskonale wiedzieli, że los, na który ją skazują, jest gorszy od śmierci. Stała się bowiem zabawką niewyżytych oficerów, strażników, była również nagrodą dla zasłużonych więźniów. Po wyzwoleniu nie ma żadnych planów, odarta z godności, intymności, nie wie, jak z tych skorup poskładać swoje życie od nowa. Mówi do Adama: „(…) czasem myślę, że powinnam iść do klasztoru i pozostać w nim do końca życia. Mogłabym nawet udawać, że nadal wierzę w Boga (…)”. Plany Adama są proste – skończyć szkołę, spotkać kobietę i założyć z nią rodzinę. Nadrobić stracone lata, zapomnieć o hańbie i cierpieniu. Zanim jednak oboje odnajdą się w powojennym świecie, mają do spełnienia swego rodzaju misję, cel, który ich mobilizuje i nie pozwala zastanawiać się, dlaczego „ludzie ludziom zgotowali ten los”. Oboje pragną za wszelką cenę dotrzeć do Cieszyna, by chory na gruźlicę Honza mógł zobaczyć swoją matkę, być może po raz ostatni…

Czy uda im się ta wędrówka przez ziemie wyzwolone? Jak zdołają przetrwać bez jedzenia, ochrony? Czy trójka życiowych rozbitków nie straci zupełnie wiary w człowieczeństwo? Na te wszystkie pytania odpowiada Grzegorz Kozera w brutalnie prawdziwej, ale boleśnie pięknej powieści „Króliki Pana Boga”. Dojrzała proza autora uderza nas swoją prostotą, surowością i realizmem. Nie ma tu fałszu, nie ma też zbytecznych słów, zdania są odbiciem tego szalonego świata, który na własne życzenie zmierza ku zagładzie. „Razem wracamy z piekła przez czyściec” – mówi Halina, co doskonale oddaje sytuację panującą w trakcie wojny oraz tuż po jej zakończeniu. Ta oszczędność w słowach, surowi i poranieni bohaterowie, nękani przez własną przeszłość i osobiste demony, niezwykle plastyczny obraz powojennych terenów oraz liczne dowody zezwierzęcenia ludzi – to wszystko czyni z powieści Kozery książkę mocną, przerażającą, ale wyjątkową. Książkę jak dotąd najlepszą w dorobku autora…

sobota, 21 lipca 2012

Susan Lewis "Stracona niewinność"

Tytuł: Stracona niewinność
Autor: Susan Lewis
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka









Kłamstwo jest społecznie potępiane i powszechnie uznawane za złe. Jednocześnie, wszyscy kłamiemy, a każdy dzień wypełniony jest drobnymi niedopowiedzeniami czy fałszywymi opiniami. Kłamiemy po to, by coś zyskać, bądź też coś zatrzymać, ale także dlatego, by kogoś nie zranić. Czy jednak rzeczywiście zafałszowanie rzeczywistości jest najlepszym sposobem ochrony? Może lepsza jest prawda, choć gorzka i sprawiająca ból?
Przed tym dylematem stawia swoich bohaterów Susan Lewis, pisarka znana wszystkim wielbicielkom szeroko pojętej literatury kobiecej, autorka ponad dwudziestu bestsellerów, w których portretuje życie i ludzkie emocje. „Stracona niewinność” to najnowsza powieść autorki, niezwykle dojrzała i wielowymiarowa, odsłaniająca nam kulisy życia dwóch rodzin targanych namiętnościami, ale i borykających się z kłamstwem, społecznym ostracyzmem oraz z nienawiścią, której źródło tkwi w …romansie sprzed lat.
Alicia Carlyle wraca do rodzinnego miasteczka o prowokacyjnej nazwie Holly Wood, zagubionego w sercu hrabstwa Somerset, w samym centrum angielskiej wsi. Tutaj dorastała, zanim wyjechała studiować historię sztuki, z tą miejscowością wiążą się jej wspomnienia z dzieciństwa, tu mieszka jej brat i tu wreszcie posiada odziedziczony po śmierci mamy dom oraz sklep charytatywny. Nigdy nie planowała powrotu jednak teraz, po nagłej śmierci męża, pozostała z ogromnym domem do utrzymania i z koniecznością regulowania czesnego dzieci w prywatnych szkołach a na to, nie było jej stać. Choć Craig był znanym adwokatem, to w ciągu ostatnich kilku lat jego kariera podupadła, a wyrzuty sumienia zagłuszane sprawami pro publico bono nie służyły zgromadzeniu majątku zabezpieczającego rodzinę. Konieczna zatem staje się sprzedaż wszystkiego, co udało im się z mężem zgromadzić, spłata długów i przeprowadzka. Zmiana tym bardziej bolesna, że w Holly Wood mieszka Sabrine, bratowa Alicji i kobieta, która zniszczyła jej życie, małżeństwo i na długie lata odseparowała od matki.
Romans Sabrine z Craigiem trwał ponad rok, ale zniszczenia i rany, jakie po sobie pozostawił, są obecne do dziś. Robert wybaczył żonie zdradę mimo, że nigdy nie ukrywała miłości do szwagra oraz nienawiści, jaką żywiła do Alicii. Podobnie Alicia starała się za wszelką cenę uratować swoje małżeństwo mimo, że jej zaufanie do Craiga zostało mocno nadwyrężone. Dzieci, Nat i Darcie, nie miały pojęcia o problemach rodziców, nigdy też nie rozumiały powodów zerwania kontaktów z mieszkającą w Holly Wood babcią i wujkiem. Teraz będą jednak musiały stawić czoła przeszłości bowiem ta, bezlitośnie upomina się o rozwiązanie zaległych spraw.
Alicia planuje znów ułożyć sobie życie w miasteczku, wypełniając je pracą we własnej galerii – w starym sklepie mamy chce bowiem wystawiać swoje rzeźby oraz promować lokalnych twórców. Pomocą może jej służyć Cameron Mitchell, ceniony marszand i krytyk sztuki, który planuje kupić w okolicy dom. Zawiera z artystką układ – on pomoże jej rozkręcić biznes, ona będzie służyła mu wsparciem w wyborze domu.  I choć wydaje się, że po wydarzeniach ostatnich lat kobieta nareszcie zaczyna odzyskiwać równowagę, to cieniem na jej szczęściu kładzie się znów Sabrina, a właściwie jej piętnastoletnia córka Annabelle.
Dziewczynka, choć wypadałoby powiedzieć rozkapryszona lolitka, nie tylko powiadamia kuzyna o romansie Craiga z jej matką, ale i … oskarża go o gwałt oraz pobicie. Czy Nat, który był na tym samym przyjęciu co dziewczyna znajdzie dowody na swoją obronę? Czy pomoże mu fakt, że Annabelle jest znana w okolicy ze swojej rozwiązłości? Jak w obliczu takiego koszmaru zachowają się matki nastolatków, które przez lata toczyły bój o miłość i uwagę tego samego mężczyzny?
„Stracona niewinność” to powieść o utracie złudzeń i o dorastaniu, niekiedy bolesnym bo naznaczonym odrzuceniem i egoizmem, a także dużymi pieniędzmi. Susan Lewis po raz kolejny stworzyła książkę w której emocje bohaterów sięgają zenitu, przechodząc od skrajności do skrajności, wciągając w tę huśtawkę nastrojów i odczuć także nas, czytelników. Prawie siedemset stron rodzinnych kłótni mogłoby wydawać się przesadą gdyby nie fakt, że akcja toczy się w tak zawrotnym tempie, że kolejne strony (a także czas) upływają niepostrzeżenie. I mimo, iż nie jest to powieść z gatunku tych, do których się powraca po latach, to z pewnością autorka zapewnia nam niezapomniane przeżycia pozostawiając ze smutną refleksją dotyczącą paradoksów losu.



Recenzja została także umieszczona na stronach wortalu literackiego Granice.pl