![]() |
| Obraz THAM YUAN YUAN z Pixabay |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spokój. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spokój. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 czerwca 2025
Lifestyle: 4 Lekcje Pozytywnego Myślenia: Droga do Wewnętrznego Spokoju i Równowagi
piątek, 28 maja 2021
Dorota Mrówka " Medytacja. Sposób na lepsze życie"
Autor: Dorota Mrówka
Wydawnictwo: Sensus
Rosnące tempo życia sprawia, że czujemy się niczym uczestnicy prawdziwego wyścigu. Rosnąca lista zadań do wykonania frustruje nam każdego dnia coraz bardziej, na dodatek mamy wrażenie, że powinniśmy robić jeszcze więcej. W końcu wszyscy wokoło działają, skwapliwie dzieląc się swymi osiągnieciami w każdej sferze w mediach społecznościowych. Na dodatek dostęp do informacji powoduje w nas presję, by nieustannie trzymać rękę na pulsie, by wiedzieć co się dzieje w kraju i na świecie, by znać najnowszego partnera topowej gwiazdy czy repertuar kin. Tyle tylko że wszystkie te rzeczy, a także presja (zarówno ta wywierana przez osoby trzecie, jak i przez nas samych), powodują rosnący stres. Czujemy go już niemal permanentnie, ciągle mamy bowiem wrażenie, że coś nam umyka, że z czymś nie zdążymy, nie będziemy wiedzieć czegoś, co okaże się być kluczowe dla naszego życia. Z kolei stres wywołuje szereg chorób, które jeszcze bardziej potęgują stres. W ten sposób koło się zamyka, a cierpi na tym nie tylko nasze zdrowie, ale i relacje czy sfera zawodowa. Czy zatem jest możliwość wyrwania się z tego kręgu? W jaki sposób zwolnić i przestać się przejmować rzeczami, na które nie mamy wpływu, ale też i tymi, które nic nie wnoszą do naszego życia?
poniedziałek, 5 sierpnia 2019
Miska Rantanen "Kalsarikänni. Sztuka relaksu po fińsku"
Tytuł: Kalsarikänni. Sztuka relaksu po fińsku
Autor: Miska Rantanen
Wydawnictwo: Sensus
Zabiegani, zniechęceni, wypaleni, z początkami depresji, nie mamy na nic ochoty, nie mamy ani siły do podejmowania nowych wyzwań, ani nie wierzymy, że nasze działania mają jakikolwiek sens. Jeśli w porę się zreflektujemy, że nasze życie przecieka nam przez palce, my zaś zupełnie nie czerpiemy z niego przyjemności, rzucamy się na poszukiwanie cudownego leku, który uleczyłby naszą duszę. Czerpiemy z aktualnie panujących trendów, miotając się pomiędzy odnalezieniem swojej drogi jako wyznawca idei minimalizmu, próbujemy być vege i żyć eko, zachłystujemy się lagom i próbujemy bezskutecznie odnaleźć idealną równowagę czy też bierzemy pożyczkę na budowę kominka, by być bardziej hygge.
niedziela, 28 lipca 2019
Dorot Mrówka "Medytacja dla zabieganych. Jak w 8 tygodni zmienić swoje życie"
Tytuł: Medytacja dla zabieganych. Jak w 8 tygodni zmienić swoje życie
Autor: Dorot Mrówka
Wydawnictwo: Sensus
Twoje życie przypomina gonitwę? Utknąłeś w wyścigu szczurów i nie wiesz, jak się wyrwać z tej ogłupiającej karuzeli? Potrzebujesz odpoczynku, tyle tylko, że … nie umiesz już odpoczywać? Zapewne w każdym z tych przypadków na myśl przychodzi ci medytacja, jako ostatnia deska ratunku. Tyle tylko, że nie wiesz nawet, jak się za to zabrać, wydaje ci się też, że nie masz czasu na wielogodzinne siedzenie ze skrzyżowanymi nogami.
środa, 4 stycznia 2017
Marie Kondo "Tokimeki"
Tytuł: Tokimeki
Autor: Marie Kondo
Wydawnictwo: MUZA
„Wszystko staje się trudne, kiedy chce się posiadać różne rzeczy, nosić je ze sobą i mieć je na własność. A ja tylko patrzę na nie, a odchodząc staram się zachować je w pamięci. I w ten sposób unikam noszenia walizek, bo to wcale nie należy do przyjemności” – te słowa Tove Jansson śmiało mogą stać się mottem minimalistów i wszystkich osób, które wierzą w to, że porządek wokół siebie oznacza również porządek w życiu. Ostatnie lata przynoszą przeciwstawne trendy – z jednej strony oddajemy się wszechobecnemu konsumpcjonizmowi, z drugiej zaś istnieje coraz większa grupa ludzi, którzy doskonale wiedzą, że mieć nie znaczy być. Filozofia minimalizmu, ograniczania ilości posiadanych rzeczy, a w zamian – gromadzenia wspomnień i doświadczeń, zyskuje coraz więcej zwolenników. Przekonują się oni, że kupowanie przedmiotów, gromadzenie dóbr wcale nie czyni nas szczęśliwymi ludźmi, zatem podejmują oni decyzję o pozbywaniu się balastu. Bardzo często bowiem, w parze z problemem nadmiaru przedmiotów, idą komplikacje w życiu osobistym i zawodowym, a nawet niechęć do swojej własnej osoby.
czwartek, 31 marca 2016
Aljoscha A. Long, Ronald P. Schweppe „7 tajemnic żółwia. Zwolnij, odkryj życie”
Autor: Aljoscha A. Long, Ronald P. Schweppe
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
„Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia, a jakaś niewidzialna ręka nam je przekreśla. Nie mamy wtedy żadnego wyboru. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro?” – te słowa Phila Bosmansa przypominają nam o tym, co wszyscy uparcie ignorujemy. Co więcej, wciąż deklarujemy trwanie w stanie dążenia do szczęścia i wciąż niezmiennie dziwimy się, że nie jesteśmy zdolni do jego osiągnięcia. Tymczasem cała prawda o nim sprowadza się do prostoty i umiejętności bycia tu i teraz. Nie istnieje bowiem żadna jego definicja ani materialna reprezentacja – jest ulotne, jest chwilowe, jest subiektywne i dlatego, by poczuć choć jego cień, warto zwolnić tempo, warto zatrzymać się w tym szaleńczym biegu przez życie, kontemplując „tu i teraz”.
O tym, jakie korzyści może odnieść modne ostatnio slow life przekonamy się dzięki książce „7 tajemnic żółwia. Zwolnij, odkryj życie”, autorstwa Aljoschy A.Longa i Ronalda P.Schweppesa. Opublikowany nakładem wydawnictwa Studio Astropsychologii poradnik daleki jest jednak od komercyjnego ujęcia tematu, stanowi raczej próbę zwrócenia uwagi na świat natury oraz mądrość, którą z niego możemy czerpać a także na iście buddyjskie podejście do równowagi oraz spokoju.
Posługując się postacią żółwia, jako przewodnika po świecie, w którym chcemy żyć, autorzy dowodzą, jak cenna jest sztuka tworzenia sobie domu dla siebie i bycia tym domem. Czytamy: „w czasach kryzysu właśnie, gdy zdajesz się gubić w gąszczu codziennych spraw, ta zapomniana sztuka może Ci być pomocna” i dlatego też po książkę sięgnąć powinny szczególnie osoby zainteresowane samorozwojem, osoby mające dość chaosu dnia codziennego, niezadowolone z dotychczasowego życia, a także osoby odczuwające lęki, mające skłonność do depresji. To również książka dla coachów, trenerów osobistych, przewodników duchowych – oni mogą odnaleźć tu inspirację niezbędną do tego, by w jeszcze większym stopniu pomagać swoim klientom.
Podążając za mądrością Kurmy – największego mędrca wśród żółwi, odkryjemy siedem jego tajemnic, prowadzących do pełnego, szczęśliwego życia. Pierwsza z tych tajemnic to opanowanie, pozwalając nam zachować spokój niezależnie od zmieniających się czynników otoczenia, drugą tajemnicą jest żółwie tempo, czyli celebrowanie wolnych chwil i wszystkiego co robimy, unikanie pośpiechu i tak zwanej wielozadaniowości. Autorzy dowiedli, że przyczyną przyspieszonego tempa życia nie jest wcale potrzeba, ale lęk przed pustką, niecierpliwość, strach przed przegapieniem okazji i pragnienie bycia ważnym. Tymczasem pośpiech powoduje powstanie stresu, który w długiej perspektywie prowadzi do powstania wielu chorób utrudniających, a nawet uniemożliwiających normalne funkcjonowanie.
Trzecią tajemnicą Kurmy jest wytrwałość, pojęcie, które w kulturze obrazkowej, kulturze jednorazowych produktów i wymiany wszystkiego na lepszy model, staje się pojęciem odchodzącym do lamusa. Tymczasem „wytrwałość oznacza wierność wobec siebie”, oznacza również, że inni mogą obdarzyć nas zaufaniem. Będąc wytrwałym z pewnością osiągniemy swoje cele, a nawet kiedy zrezygnujemy z ich realizacji, stanie się to po dokładnej analizie kosztów tej rezygnacji oraz możliwości osiągnięcia samego celu. Czwarta tajemnica dotyczy zdolności do przemiany, czyli dawania sobie szansy na zmianę zdania, zaś piąta – powściągliwości, rozumianej jako sztuka umiaru i wsłuchiwanie się w pragnienia serca, a nie podszepty reklamy. Szósta tajemnica mówi o pokojowym nastawieniu, czyli o życzliwym obchodzeniu się – zarówno z innymi ludźmi, jak i … ze sobą. Ostatnia, siódma tajemnica zakłada całkowitą obecność w sobie, bowiem tylko z naszego wnętrza płynie siła niezbędna do realizacji celów. Tylko wejrzenie w siebie pozwala na podążanie drogą wyznawanych wartości i w nich szukanie siły.
Książka „7 tajemnic żółwia” nie byłaby prawdziwym poradnikiem, gdyby jej wartości poznawcze ograniczały się tylko do przedstawienia owych tajemnic, a właściwie kamieni milowych prowadzących do satysfakcjonującego życia. Dlatego też każdą tajemnicę uzupełniają przypowieści, a także ćwiczenia, których wykonanie służyć ma poznaniu siebie, refleksji, kontemplacji otaczającej nas rzeczywistości. Tych ponad trzydzieści ćwiczeń dopełnia mądrości Kurmy, nadając im głęboką wartość i umożliwiając czytelnikowi prawdziwe uczestniczenie w procesie zmian spowodowanych odkrywaniem kolejnych tajemnic. Tym sposobem książka staje się nie tylko lekturą, ale i przeżyciem, skłaniając nas jednocześnie do dzielenia się zdobytą wiedzą…
środa, 28 stycznia 2015
Mark Nepo "Księga przebudzenia"
Tytuł: Księga przebudzenia
Autor: Mark Nepo
Wydawnictwo: Illuminatio
„Jakże często kierując się najlepszymi
intencjami (…) studiujemy rzekę, zamiast się w niej zanurzyć. W ten sposób
możemy zgłębiać wielkie filozofie, a jednocześnie nie mówić prawdy, analizować
swoje cierpienie, ale go nie odczuwać, lub oddawać cześć świętym miejscom, nie
uświeciwszy tego, w którym sami żyjemy” – takie postępowanie sprawia, że nasze
życie przypomina wegetację. Tak naprawdę poruszamy się tylko po jego
powierzchni, nie zanurzając się, nie ryzykując, nie smakując i nie czując tego,
co poczuć powinniśmy. Konsekwencją jest brak poczucia bezpieczeństwa, który
próbujemy maskować gromadzeniem rzeczy, nabywaniem dóbr, nadmierną konsumpcją.
Wszystko, co tym sposobem zyskujemy, jest jednak złudne, wcale dzięki temu nie
stajemy się bardziej szczęśliwi.
Co zatem zrobić, żeby odzyskać równowagę
w naszym życiu? Żeby poczuć, że naprawdę
żyjemy, a nasze istnienie ma sens? Na początek warto się zatrzymać choć na
chwilę i pochylić nad książką Marka Nepo „Księga przebudzenia. Przesłania na
każdy dzień roku”. Opublikowany nakładem wydawnictwa Illuminatio poradnik, to
tak naprawdę duchowy przewodnik, który wskaże nam kierunek, w którym powinniśmy
podążać. Stanie się to jednak wówczas, kiedy otworzymy na te mądrości swoje
serce i duszę, kiedy zdecydujemy się rozpocząć pracę nad sobą samym i własnym
szczęściem.
Autor, nauczyciel, poeta, „jeden z
najwybitniejszych duchowych przewodników naszych czasów”, dzieli się z nami przemyśleniami,
zebranymi przypowieściami, a także własnymi, bolesnymi niekiedy doświadczeniami.
Każdego dnia możemy zagłębiać się w kolejne wskazówki, pokazujące nam nie tylko
jak żyć, ale jak żyć mądrze i oddychać pełną piersią. Przewodnik można
traktować jako kalendarz, odmierzający kolejne dni, a wraz z nimi odmieniający
nas samych. Można również pochłonąć książkę z wypiekami na policzkach (osobiście
polecam ten sposób), a następnie delektować się kolejnymi tekstami, za każdym
razem odkrywając w nich coś nowego i koniecznie realizując polecane przez Marka
Nepo ćwiczenia.
W prostych słowach, posługując się
licznymi przykładami z życia swojego i swoich przyjaciół, przypowieściami czy
powszechnie znanymi prawdami, autor pokazuje nam sens trwania, pokazuje rzeczywistość
odartą ze sztucznego blichtru czy fałszywych emocji. Podkreśla, jak ważne jest
podejmowanie nowych działań, nowych wyzwań, dopiero po pozbyciu się niepotrzebnego
bagażu przeszłości, uświadamia nam, ile warte jest odkrycie pierwotnego ośrodka
– „ombilicznego punktu łaski”, który jest pewną przestrzenią, wolną od wszelkich
obciążeń, oczekiwań, żalu, ambicji. Przytaczając afrykańskie przysłowie, przypominające
nam, że „rzeczy nigdy nie są aż tak złe, jakie nam się wydają, gdy znajdujemy
się w samym środku problemu”, daje nadzieje na słońce przychodzące po burzy, na
pomyślne rozwiązanie wszystkich kłopotów.
Nepo zachęca również do usuwania
przeszkód powstałych pomiędzy naszym sercem, a otoczeniem, do uważności, do
wiary w istnienie światła, Opisując walkę ze swoją chorobą, bólem, autor nakłania,
by „stać się jak ryba na dnie oceanu – nakarmić się tym, czy możemy, i wypluć
resztę”. Zauważa również, że poświęcamy mnóstwo czasu i energii, by stać się kimś
innym – lepszym, bogatszym, piękniejszym. Staramy się, by nas zauważono, uznano
za kogoś inteligentnego, mądrego, odnoszącego sukcesu. W tym dążeniu na niedoścignionym
wzorcem zapominamy, czym tak naprawdę jest pełnowartościowe życie, że nie polega
ono na uzyskaniu akceptacji innych. Tymczasem „uzależniamy wiec swój sukces, a
nawet miłość, od tego, czy ktoś nas zauważy, i dążymy do tego, by się wyróżniać”.
Takie postępowanie musi przynieść zwątpienie, rozczarowanie, poczucie porażki.
Tak naprawdę bowiem naszym celem nie powinno być zadowolenie naszego otoczenia,
ale „pełne urzeczywistnienie zdolności dostrzegania i doceniania pulsu życia”.
Wierzę, że lektura „Księgi przebudzenia”,
dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, przybliżać nas będzie do tej mądrości, że
stanie się bodźcem do tego, by inaczej spojrzeć na świat, by żyć uczciwie,
zgodnie z rytmem przyrody. Doświadczenie choroby, którą przezwyciężył autor,
pozwoliło mu inaczej spojrzeć na życie i jego sedno, mocniej doświadczać, odnaleźć
sens w samym trwaniu. Tymi spostrzeżeniami dzieli się ze swoimi czytelnikami i
warto z tych rad, drogowskazów, korzystać, by poprawić jakość swojego życia. By
uświadomić sobie, że szczęścia nie należy szukać w czynnikach zewnętrznych, ale
w sobie…
piątek, 18 lipca 2014
Keith Park „Spokój jest rozwiązaniem"
Tytuł: Spokój jest rozwiązaniem
Autor: Keith Park
Wydawnictwo: Illuminatio
„Człowiek, który umie żyć w harmonii z samym sobą, jest szczęśliwy” – pisał Oskar Wilde. Niestety, w obecnych czasach, pełnych informacyjnego szumu i różnorodnych bodźców, oczekiwań i wyzwań, trudno jest o ciszę i harmonię. Rozdarci pomiędzy własnymi wartościami i możliwościami a zadaniami, pomiędzy pragnieniem szczęścia a nieustannym dążeniem do zaspokojenia potrzeb innych i pokazaniem siebie w najkorzystniejszym świetle, gubimy się, popadamy w marazm, spada nie tylko nasza efektywność, ale i poczucie zadowolenia z siebie. Pojawia się rozczarowanie sobą, rodziną, dotychczasowym życiem, jednocześnie nie widzimy przed sobą żadnych perspektyw i nadziei, na lepsze jutro. Udając kogoś, kim nie jesteśmy, gubimy swoją tożsamość, gubimy siebie …
Co zatem zrobić, by móc w tym współczesnym, pełnym wyzwań świecie, odnaleźć swoje miejsce? Drogowskazów warto poszukać w książce „Spokój jest rozwiązaniem. Jak stosować kontemplację do rozwiązywania życiowych problemów”, opublikowanej nakładem wydawnictwa Illuminatio. Autor, Keith Park, na podstawie własnych doświadczeń oraz doświadczeń swoich pacjentów, prezentuje nam szereg ćwiczeń, które pomogą nam żyć pełniej, a na pewno bardziej świadomie. Choć na rynku jest wiele książek o podobnej tematyce, ta wyróżnia się prostotą stylu, przykładami, a także układem pozwalającym nam bez trudu powrócić do ćwiczeń, które w danej chwil są nam niezbędne, które pomogą się wyciszyć bądź wzmocnić motywację.
W książce Parka znajdziemy wskazówki, w jaki sposób osiągnąć tzw. obserwujący stan umysłu, a także jak wykorzystywać go do rozwiązywania problemów stawianych przed nami życie. Niezależnie od płaszczyzny, w której występują trudności (zdrowie, sytuacja finansowa, relacje z otoczeniem, rozwój zawodowy), nauczymy się kontrolować swoją uwagę, a co za tym idzie – osiągać pożądane rezultaty.
Poradnik został podzielony na cztery części. Pierwsza wyjaśnia nam, w jaki sposób uwaga wpływa na nasze podejście do otaczającego nas świata, stosunek do przeszkód i reakcje. Autor podkreśla, że problemy pozostają nierozwiązane dlatego, że patrzymy na nie wyłącznie z jednej perspektywy i nie widzimy żadnych sposobów rozwiązania, grzęznąc w impasie. Dokładnie wyjaśnia również, na czym polega stan spokojnej uwagi, zwany „idealną synchronizacją” bądź „płynięciem na fali”.
Część druga stanowi omówienie trzech podstawowych korzyści płynących ze stosowania spokojnej uwagi w trakcie poszukiwania rozwiązań problemu. Mowa tu o możliwości korzystania z „elastycznej kontroli uwagi”, poszerzeniu świadomości (tj. wejściu w stan obserwacji) i wchodzeniu w stan skupienia. Dzięki temu będziemy w stanie zgromadzić wiele informacji potrzebnych do wyjścia z patowej i / lub problematycznej sytuacji, po czym skoncentrować się tylko na najważniejszych, niezbędnych do rozwiązania zadania czy usunięcia przeszkody.
Część trzecia zawiera opis techniki rozwiązywania problemów, zwanej „definiowaniem rozwiązań”. Dzięki poszerzaniu i zawężaniu uwagi będziemy w stanie zmieniać swoje dotychczasowe poglądy, a ćwiczenia zawarte w rozdziale pomogą naprowadzić na docelowy sposób postrzegania danej sytuacji. W części czwartej natomiast autor przygląda się umysłowi wewnętrznemu, pomaga nam dostrzec jego możliwości i wykorzystywać rozległe obszary. Dowiemy się, czym jest „efekt obserwatora”, jakie czynniki wpływają na przekazywanie myśli i w jaki sposób dotrzeć do głębi umysłu za pomocą medytacji oraz modlitwy.
Książka „Spokój jest rozwiązaniem…” jest nie tylko podręcznikiem, zawierającym wskazówki, idee, strategie znane od wieków, podane w zrozumiałej i łatwej do przyswojenia formie. To raczej przewodnik, drogowskaz, który wskazuje kierunek w którym powinniśmy podążać. Ucząc się posługiwać takimi umiejętnościami, jak poszerzanie świadomości i koncentrowanie powoli kroczyć będziemy ku harmonii, zadowoleniu z obecnej rzeczywistości i kreowaniu przyszłości. W wszystko to bez presji, stresu i strachu, że nie podołamy stawianym przez innych wyzwaniom. A wówczas – jak pięknie pisze autor – „możemy (…) iść z wdziękiem ponad chaosem i wykraczać poza swoje zwykłe ograniczenia”.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)






