Uwielbiam obiady na słodko, dlatego różnego rodzaju naleśniki czy placuszki bardzo często goszczą na moim stole, zarówno na obiad, jak i na śniadanie, kolacje czy podwieczorek. Tym razem proponuje wam pyszne placuszki z proszkiem budyniowym, niezwykle delikatne, idealne zarówno z cukrem pudrem, jak i z różnymi sosami czy syropami.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 stycznia 2023
Lifestyle: Sałatka z makaronem, świeżym ogórkiem i szynką
Ostatnio na moim stole gościła sałatka warstwowa, zaś od wczoraj zachwycam się nowym przepisem na sałatkę, tym razem z wędzonym serem. Jego wyrazisty smak nadaje sałatce ton, zatem jeśli nie przepadacie za wędzonym serem, jego smakiem i zapachem, to sałatka nie jest dla was. Natomiast jeśli lubicie takie smaki, to ta potrawa często będzie gościła w waszym domu. W oryginalnym przepisie jest makaron kokardki, ale świderki czy łazanki, też doskonale się sprawdzą.
sobota, 14 stycznia 2023
Lifestyle: Warstwowa sałatka z serkiem topionym
Sałatki doskonale wpisują się w okres karnawału i tzw. domówek. To wówczas najwięcej ich przygotowujemy z myślą o zaproszonych gościach. Ja jednak uwielbiam sałatki zarówno na obiad, jak i na kolacje, nie tylko w trakcie karnawału, uwielbiam też eksperymentować z nimi, dlatego dziś propozycja ostatniej, jaka mnie zachwyciła. Co prawda nieco przeszkadza mi w niej cebula – muszę albo poszatkować ją bardzo drobno albo z niej zrezygnować, ale sałatka jest pyszna, szczególnie jeśli robimy ją wieczorem i smaki „przegryzą się” do rana.
czwartek, 21 lipca 2022
Słodki podwieczorek: Bananowe placuszki
Do bananów mam stosunek bardzo ambiwalentny. Lata temu zraziłam się smażonym bananem, podanym mi wówczas w jednej z krakowskich restauracji, a ten smak na długo wyleczył mnie z jedzenia bananów. Zmieniło się to diametralnie, ile wspaniałych rzeczy można z tych owoców robić, a zwykle są one banalne do wykonania i niezwykle smaczne. Tak jak bananowe placuszki, uwielbiane przez moją córkę, która taką partię może "wsunąć" w ciągu jednego dnia. Choć ja wolę podane na ciepło, to Klara wybiera wersję wystudzoną, często zabieram je również w pojemniku nad wodę czy na spacer, nawet następnego dnia.
poniedziałek, 5 października 2020
Coś na obiad: Racuchy z bananami
Nie przepadam za bananami, ale Klara jest ich wierną fanką. Dlatego też wciąż wymyślam kolejne potrawy z ich użyciem i przyznam, że tym razem był to prawdziwy strzał w dziesiątkę. Racuszki bananowe okazały się tak dobre, że skusiłam się zarówno ja, jak i P., choć on zdecydowanie woli mięsne dania. A na dodatek robi się je błyskawicznie i – choć najbardziej lubię je gorące – drugiego dnia również smakują całkiem dobrze.
piątek, 11 września 2020
Coś na obiad/podwieczorek: Ryż zapiekany z jabłkami i cynamonem
W dzieciństwie nigdy nie przepadałam za zapiekanym ryżem, zawsze kojarzył mi się ze stołówkowym – szkolnym jedzeniem i daleki był od kuchni babci. Z biegiem lat jednak polubiłam ten prosty i szybki posiłek, przez lata wypróbowałam też wiele przepisów na niego (dotychczas wciąż wracałam do najlepszego przepisu Ewy Wachowicz). Ostatnio jednak w jednej z gazet znalazłam kolejną wersję ryżu, a – poszukując czegoś, co i Klara mogłaby spróbować – szybciutko go zrobiłam. Okazał się pyszny, nieco lżejszy niż w wersji Ewy Wachowicz. Jak stwierdził P. – pamięta ten smak z przedszkola :-)
środa, 24 czerwca 2020
Coś pysznego na obiad: kremowy kurczak
Choć mięsa nie jadam zbyt często, kiedy już zagości na nowym stole staram się, by było podane w nowej odsłonie. Tym razem był to kremowy kurczak według przepisu bardzo podobnego do tego, który wykorzystuję od kilku lat, ale tym razem z pieczarkami. Przepis zawiera skład na cztery porcje, dlatego ja podzieliłam go dla mnie na połowę, ale Wam podaje składniki na cztery osoby.
czwartek, 15 sierpnia 2019
Sezon ogórkowy, czyli przepis na mizerię z nutą curry
Zwykle dzielę się z Wami przepisami na słodkości, bowiem nie tylko uwielbiam smak i zapach domowych ciast i deserów, ale uwielbiam je też przygotowywać. Tym razem jednak postanowiłam obdarować Was przepisem na przetwory, a dokładnie na mizerię, która podbiła moje serce (a właściwie zdobyła podniebienie). Tym samym po kilku pierwszych słoikach zrobionych na próbę, pojawiają się kolejne. A że ogórki, w przeciwieństwie do pozostałych warzyw i owoców, w tym roku obrodziły, to z mamą szalejemy!
poniedziałek, 27 maja 2019
Jak gotować z głową!
Coraz częściej, kiedy wspominam przygotowaniu obiadu, albo kolacji na ciepło (o pieczeniu ciasta czy ciasteczek już nawet nie wspominam) spotykam się z wielkim zdziwieniem, pojawiają się też pytania, kiedy znajduje na to wszystko czas pracując na etacie, realizując różnego rodzaju zlecenia, prowadząc bloga i na dodatek uczęszczając na różnego rodzaju kursy i szkolenia.
czwartek, 28 marca 2019
Jola Caputa "Od śniadania do kolacji"
Tytuł: Przepisy Joli. Od śniadania do kolacji
Autor: Jola Caputa
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Od kilku lat możemy obserwować zainteresowanie domowymi posiłkami. Po kilkunastu latach, podczas których zachłysnęliśmy się fast foodami i jedzeniem w barach i restauracjach, znów zaczynamy doceniać zapach i smak posiłków przyrządzanych w domu. I nie chodzi wyłącznie o oszczędności, ale również o świadomość tego, co znajduje się na naszym talerzu oraz przyjemność płynącą z gotowania.
wtorek, 6 listopada 2018
Racuchy na zsiadłym mleku
Często na moim śniadaniowym stole goszczą przetwory mleczne oraz produkty z ich udziałem. Rzadko niestety znajduje czas, by śniadania były uroczyste, by wymagały poświecenia im więcej niż paru minut czasu. Racuchy na zsiadłym mleku to idealny kompromis pomiędzy chęcią zjedzenia powoli śniadania przy własnym stole, a pragnieniem przygotowania czegoś szybkiego i sycącego.
Placuszki najlepsze są na gorąco, ale śmiało można podać je również na obiad czy deser. Oczywiście, pod warunkiem, że z tego śniadania jakikolwiek racuch pozostanie. Ja serwuje w ulubionej wersji – z cukrem pudrem, ale można podawać je z konfiturą, syropem klonowym, owocami czy popijając pozostałym zsiadłym mlekiem (kefirem). Smacznego!
piątek, 5 października 2018
Makaron zapiekany z jabłkami
Wariacji z udziałem jabłek ciąg dalszy. Nigdy nie sadziłam, że nadejdzie ta chwila, kiedy szarlotek i jabłeczników zaczniemy mieć już dość. Jabłek wciąż jednak wydaje się nie ubywać więc dziś postanowiłam zaserwować zapiekankę … z jabłkami oczywiście. Słodka i syta zapiekanka doskonale spełni funkcję deseru, ale ja przygotowałam ją jako danie obiadowe. Smacznego!
wtorek, 2 października 2018
Placki z kukurydzą
Czasami nie mam zbyt wiele czasu na przygotowanie wyszukanego obiadu. Tymczasem w domu czeka prawdziwy głodomór, który składa natychmiastowe zamówienie i oczekuje, że niczym w restauracji fast food natychmiast zostanie ono zrealizowane (też tak macie?). W takich chwilach potrzeba szybkiej alternatywy, szybkiego dania, który zaspokoi wybredne podniebienie, a przy tym złożony jest ze składników dostępnych w domu. Tym razem postanowiłam wykorzystać maślankę, której termin do spożycia przypominał, że tak naprawdę nikt u mnie jej nie pija i znalazła się w koszyku tylko za sprawą chwilowego impulsu. Dodałam do tego kukurydzę, którą uwielbiam i którą mam zawsze w zapasie. Wyszły z tego pyszne kukurydziane placuszki, choć z niewielka modyfikacją – nie dawałam mąki kukurydzianej z prostej przyczyny – brak jej było na stanie. Smacznego!
piątek, 14 września 2018
Ryżowa sałatka z groszkiem i szynką
Są takie dni, kiedy miotając się pomiędzy zadaniami do wykonania, nie mamy czasu gotować, sięgamy zatem po dania na wynos lub gotowe mrożone produkty. Nie przepadam za tego rodzaju półśrodkami, dlatego nawet kiedy nie mam zbyt wiele czasu, bądź też wyjście z domu na większe zakupy wiązałoby się z oderwaniem od bieżącej pracy, sięgam po sprawdzony przepis na sałatkę, którą można jeść zarówno na zimno, jak i na ciepło (choć ja zdecydowanie wolę wersję na ciepło). Sałatka może być tzw. przeglądem lodówki, można zatem dodać do niej na przykład paprykę. Smacznego!
sobota, 18 sierpnia 2018
Sałatka zimowa
Nie wyobrażam sobie drugiego dania z mięsem bez warzyw – czy to w postaci świeżej w sezonie, czy w postaci różnego rodzaju sałatek, w miesiącach zimowych, Lato zamykam w słoikach w różnej postaci – czy to buraczków (samych oraz z papryką), ogórków kiszonych czy też w postaci tej pysznej sałatki, przez niektórych zwaną szwedzką, przeze mnie – zimową. Jej przygotowanie wymaga nieco pracy, lecz przyjemność płynąca z jej konsumpcji wynagradza wszelkie trudy przygotowania. Smacznego!
niedziela, 29 lipca 2018
Rozkosz smaku, czyli herbata Pure Leaf
Do Europy pierwszą herbatę przywieźli Holendrzy, którzy rozpowszechnili ponadto jej nazwę, pod którą jest po dziś dzień znana. Przedstawiciele Niderlandów prowadzili swoje interesy z Chinami za pośrednictwem Jawy, dokąd zawijały chińskie dżonki. Pierwsza herbatę dostarczono na Jawę z chińskiego portu Amoy i właśnie z dialektu Amoy przejęto nazwę herbaty, wymawianą przez Chińczyków taj. Natomiast Portugalczycy zachowali kantońską nazwę cha, używaną do dnia dzisiejszego w ich kraju. Kraje europejskie, które nabywały herbatę od Holendrów, przejęły również nazwę taj i od niej wprowadziły swoje nazwy krajowe: tee, tea, itp. Polska nazwa „herbata”, mimo innego brzmienia, również ma ten sam rodowód. Jest bowiem zbitką dwóch słów: łacińskiego zioła (herba) i nowołacińskiego Thea, które jest kalką tē z języka chińskiego.
U mnie herbata gości na stole równie często jak kawa, a każdy z członków rodziny ma swój ulubiony smak. Ja zaś jestem smakowym wędrownikiem, a choć ta zielona wysuwa się na prowadzenie, to uwielbiam poznawać nowe odmiany, nowe sposoby przyrządzania, degustować nowe mieszanki. Tak miedzy innymi trafiłam na herbatę Pure Leaf, nie tylko odznaczającą się wyjątkowym smakiem, ale przede wszystkim produkowaną bez konserwantów.
czwartek, 19 lipca 2018
Tomasz Jakubiak, Joanna Jakubiak "Ugotuj mi tato"
Tytuł: Ugotuj mi tato
Autor: Tomasz Jakubiak, Joanna Jakubiak
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Po latach zachwytu nad restauracjami oferującymi gotowe, szybkie dania, po fascynacji mrożonkami czy pełnymi konserwantów i sztucznych składników daniami w proszku, do łask wróciło własnoręczne przygotowywanie posiłków. Co więcej, Polacy zachłysnęli się wręcz możliwościami, które otwierają się przed osobą, która lubi i umie gotować. W telewizji pojawiają się kolejne programy kulinarne, bądź to proponujące przepisy z różnych stron świata, bądź oparte na rywalizacji, mającej na celu wyłonienie największych mistrzów sztuki kulinarnej. Coraz chętniej też poświęcamy na gotowanie czas we własnych domach; niesłabnącą popularnością cieszą się tzw. „domówki”, których uczestnicy wspólnie przygotowują posiłki, które konsumują w trakcie zabawy.
czwartek, 12 lipca 2018
Pauline Dubois "Zapiekanki"
Tytuł: Zapiekanki
Autor: Pauline Dubois
Wydawnictwo: Jedność
Sycący obiad lub kolacja w zaledwie kilkanaście minut. Do tego tanio. Wszyscy, którzy próbują przygotować pełnowartościowy posiłek dla rodziny krzykną zaraz, że to wymaga czasu i wysokich kosztów, bowiem wieloskładnikowe dania są drogie. A co, jeśli jest szansa na udowodnienie, że smaczne i pożywne danie wcale nie musi być ani kosztowne, ani jego przygotowanie nie musi być zbyt czasochłonne? Co więcej, że takie danie można zrobić w zaledwie 15 minut?
czwartek, 27 lipca 2017
Mélanie Martin "Dania z ziemniaków"
Tytuł: Dania z ziemniaków
Autor: Mélanie Martin
Wydawnictwo: Jedność
Gotowane, pieczone i smażone. Nadziewane lub pocięte w talarki lub słupki, stanowiące smaczną przekąskę po usmażeniu. Serwowane w zupie, jako dodatek do drugiego dania lub też jako samodzielny posiłek. To tylko kilka z propozycji podania ziemniaka, który Inkom znany był już od setek lat i to w dwóch odmianach. Jedna z nich traktowana była jako chwast pleniący się na polach kukurydzy, drugiej zaś bulwy spożywano po ugotowaniu lub upieczeniu. Do Europy ziemniak przywędrował dopiero w XVI wieku, ale nie wzbudził większego zainteresowania. Uważano nawet, iż bulwy wywołują liczne choroby, zarówno u ludzi, jak i u zwierząt. Z tego powodu ziemniak był długo … rośliną ozdobą, zaś jego kwiatami przystrajali się dostojnicy z papieskiego dworu.
czwartek, 26 maja 2016
Karolina i Maciej Szaciłło "Jedz i pracuj nad własnym zdrowiem"
Autorzy: Maciej Szaciłło, Karolina Szaciłło
Wydawnictwo: Zwierciadło
Zmieniające się otoczenie i rzeczywistość polityczno-gospodarcza wymusza na nas dostosowanie się do wielu wymogów, w tym wymogów rynku pracy. Stajemy się coraz bardziej mobilni, jesteśmy w stanie dojeżdżać również do pracy wiele kilometrów w ciągu dnia. Wydłużają się też godziny samej pracy, deklarujemy dyspozycyjność i gotowość do pozostawania w pracy również po jej wyznaczonych godzinach. Wszystko to, w połączeniu ze stresem dnia codziennego oraz z brakiem ruchu sprawia, że cierpimy na wiele dolegliwości. Jeśli do tego dodamy brak czasu na przygotowanie regularnych posiłków i ich spożywanie, całodzienną głodówkę rekompensowaną spożywaniem zbyt dużych ilości przetworzonego jedzenia przed snem, możemy być pewni, że z czasem cierpieć będziemy nie tylko z uwagi na dodatkowe kilogramy w pasie, ale coraz częstsze problemy zdrowotne.
Jednak przygotowanie wartościowych i smacznych posiłków wcale nie musi wiązać się z całodziennym pobytem w kuchni. W podróż po kulinarnych smakach świata, po rozmaitości kulinarnych rozwiązań, które umożliwiają nam konsumpcje dania przy niewielkim wkładzie pracy, zabierają nas Karolina i Maciej Szaciłło w swojej książce „Jedz i pracuj nad własnym zdrowiem”. Publikacja zawiera zdrowe i szybkie dania do i po pracy, składające się na tygodniowe menu, które możemy wykorzystać w pełni bądź też swobodnie modyfikować, wybierając te dania, które szczególnie cieszą podniebienia nasze i naszych domowników. Po książkę powinny sięgnąć szczególnie osoby, które brak czasu traktują jako wymówkę, które winę za dodatkowe kilogramy czy rozmaite choroby zrzucają na karb stresującej i wymagającej pracy. Jednak książka zachwycić może każdą osobę, gotową na kulinarne eksperymenty i otwartą na nowe smaki i zapachy.
Autorzy kolejnymi przepisami udowadniają, że nawet spędzając w kuchni około 60 do 80 minut jesteśmy w stanie przygotować zdrowe i smaczne potrawy. Kluczem do sukcesu jest odpowiednio ułożona lista zakupów oraz różnej wielkości pojemniki, w których przenosić możemy smaczne posiłki. Podane przepisy nie zawierają białej pszennej mąki, bowiem – podobnie jak biały, rafinowany cukier – jest ona pozbawiona cennych dla organizmu składników. W zamian za to autorzy proponują mąkę z ciecierzycy, gryczaną, orkiszowa, żytnią, sojową, ryżową i kukurydzianą. Jako zamiennik cukry występuje m.in. ksylitol, melasa buraczana czy naturalny miód, zaś stosowane w przepisach tłuszcze, to m.in. olej lniany czy olej kokosowy. Podane przepisy występują w dwóch modelach: wiosenno-letnim oraz jesienno-zimowym, oba zaś zawierają sezonowe owoce i warzywa. Każdy dzień tygodnia jest poświecony kuchni danego kraju, zatem mamy Dzień Włoski, Francuski, Grecki, Egipski, a to tylko przykład tych inspirujących, kulinarnych wypraw.
Wyręczając nas w przygotowaniu listy, autorzy prezentują gotowy zestaw produktów niezbędnych dla danego modułu, w książce znajdziemy również przepisy na domowe masło sklarowane ghee, czerwoną pastę curry, pikle z dyni, cukinii i papryki oraz pastę harissa, mieszanki przypraw, zakwas żytni i cytryny kiszone. Karolina i Maciej Szaciłło przygotowali również dla nas propozycje na weekend, kiedy nieco więcej wolnego czasu pozwala nam na eksperymentowanie w kuchni i przygotowanie takich smakołyków, jak polenta z kaszy krakowskiej z glazurowanymi młodymi marchewkami ora czekoladowy flan z wiśniami na deser czy orkiszowa pizza i lekka panna cotta. Ponadto, polentę możemy wykorzystać jako element składowy innego posiłku w ciągu tygodnia, podobnie jak ciasto na pizzę i inne proponowane dania lub ich składowe.
Wśród propozycji z różnych zakątków świata, polecanych w ciągu tygodnia, możemy skosztować takich smakołyków, jak włoska sałatka z makaronu i pesto, należące do menu kuchni greckiej kofty z marchewki z cytrynowym ryżem i sałatką czy czerwone curry z fasolką szparagową i tofu, pochodzące prosto z Tajlandii. Te i wiele innych przepisów składa się na wspaniałą i pełną smaków świata publikację „Jedz i pracuj nad własnym zdrowiem”, doskonałą nie tylko jako źródło kulinarnych inspiracji, ale również jako prezent dla równie zabieganej jak my osoby. Istotny jest fakt, iż menu zostało skomponowane pod nadzorem dietetyczki z Instytutu Żywności i Żywienia, która czuwała nad tym, aby posiłki były odpowiednio zbilansowane. Przy kolejnych posiłkach znajdziemy również informację, w jaki sposób danie można zapakować tak, aby nie straciło na smaku oraz na swych właściwościach. To wszystko, w połączeniu z pięknymi zdjęciami sprawia, że aż chce się nad zdrowiem pracować i … jeść te wspaniałe potrawy!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















